Portal EWTN informuje o XIII-wiecznym syryjskim manuskrypcie zwanym „Ewangelią z Qaraqosz”, przechowywanym w Bibliotece Watykańskiej. Tekst powstał w 1220 roku w klasztorze Mar Mattai pod Mosulem, zawiera fragmenty czterech Ewangelii dostosowane do kalendarza liturgicznego schizmatyckiego Syryjskiego Kościoła Ortodoksyjnego oraz ilustracje scen z życia Chrystusa. Rękopis został ofiarowany Piusowi XI przez „biskupa” Georges’a Dallala w 1937 roku. Artykuł przedstawia ten dokument jako „skarb” i „arcydzieło średniowiecznej sztuki chrześcijańskiej”, pomijając jego teologiczną nieprawomyślność i związek ze strukturami odłączonymi od jedynego prawdziwego Kościoła.
Schizmatyckie pochodzenie jako przemilczany problem doktrynalny
Autorzy artykułu z lubością opisują „bogate iluminacje” i „żywą pobożność” manuskryptu, całkowicie ignorując jego pochodzenie ze środowiska jawnie odrzucającego katolickie dogmaty. Klasztor Mar Mattai był bastionem nestoriańskiej herezji, która odrzucała Theotokos (Boże Macierzyństwo) Najświętszej Marji Panny i prawdziwe Bóstwo Chrystusa. Sobór Efeski (431) potępił te błędy jako „bezbożną naukę Nestoriusza” (kanon VII), zaś Sobór Chalcedoński (451) określił wyznawców tej sekty jako „obcych owczarni Chrystusa”.
„Pisany estragelo syryjskim” – podkreśla artykuł, sugerując rzekomą ciągłość z tradycją apostolską. Tymczasem Pius XII w encyklice Orientalis Ecclesiae (1944) jednoznacznie stwierdził: „Nikt nie może nie wiedzieć, że wszystkie te Kościoły wschodnie odłączyły się od katolickiej jedności w czasach bardzo dawnych i bardzo nowych, i to nie bez powodu”.
„Ofiarowanie” manuskryptu: ekumeniczna mistyfikacja
Przekazanie rękopisu Piusowi XI w 1937 roku należy oceniać przez pryzmat modernistycznej infiltracji Kurii za pontyfikatu tegoż uzurpatora. Jak przypomina św. Pius X w Lamentabili sane (propozycja potępiona 58): „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim, w nim i przez niego”. W tym kontekście przyjęcie schizmatyckiego „darowizny” stanowiło element szerszej strategii relatywizacji jedynej prawdziwej Wiary.
Warto odnotować, że w tym samym roku Pius XI wydał encyklikę Divini Redemptoris potępiającą komunizm, lecz jednocześnie torował drogę dialogowi z prawosławiem, co św. Pius X nazwałby „ohydą obrzydliwości” (por. Mt 24:15). Jak trafnie zauważył kard. Alfredo Ottaviani: „Ekumenizm to most do nikąd, zbudowany z desek wyrwanych z podłóg katolickich kościołów”.
Liturgiczna nieprawowitość i kwestionowanie kanonu
Przedstawienie manuskryptu jako „zbiór fragmentów czterech Ewangelii na rok liturgiczny” budzi poważne wątpliwości doktrynalne. Kościół katolicki zawsze nauczał, że liturgia jest niepodzielna i nie może być dostosowywana do lokalnych herezji. Sobór Trydencki w dekrecie De Canonicis Scripturis (1546) potwierdził kanoniczność tylko czterech Ewangelii, odrzucając wszelkie późniejsze „adaptacje” jako „zgubne i potępione” (sesja IV).
Iluminacje przedstawiające „sceny z życia Chrystusa” w wykonaniu schizmatyków stanowią niebezpieczną deformację ikonografii katolickiej. Już Sobór Nicejski II (787) ostrzegał: „Jeśli ktoś odrzuca wszelkie przedstawienia obrazowe (…), niech będzie wyklęty” (kanon 3). Jednakże sztuka sakralna musi wiernie odzwierciedlać dogmaty, a nie – jak w tym przypadku – służyć propagowaniu nestoriańskich herezji.
Syryjska mistyfikacja jako model posoborowego ekumenizmu
Promowanie „Ewangelii z Qaraqosz” przez struktury okupujące Watykan stanowi klasyczny przykład modernistycznej strategii, o której Pius IX pisał w Syllabusie błędów: „Wiara chrześcijańska jest tylko jedną z wielu form świadomości religijnej” (błąd 15). Artykuł EWTN doskonale wpisuje się w tę narrację, przedkładając „dziedzictwo kulturowe” nad czystość doktryny.
Kard. Giuseppe Siri ostrzegał w 1966 roku: „Fałszywy ekumenizm to narzędzie masońskiej destrukcji Kościoła. Przyjmując »dary« od odłączonych braci, przyjmujemy zarazem ich błędy”. W przypadku manuskryptu z Qaraqosz mamy do czynienia z symbolicznym włączeniem nestoriańskiej herezji do imaginarium pseudo-katolickiego, co stanowi jawne pogwałcenie nakazu św. Pawła: „Unikajcie heretyka po pierwszym i drugim upomnieniu” (Tt 3,10 Wlg).
Milczenie autorów na temat teologicznych konsekwencji czczenia schizmatyckich artefaktów demaskuje prawdziwy cel tej publikacji: przygotowanie gruntu pod pełną komunię z heretykami, co Pius XI potępił w Mortalium animos (1928) jako „zdradę Chrystusa Króla”. Jakże aktualne pozostają słowa Leona XIII: „Jedność nie może być odbudowana za cenę rezygnacji z prawdy” (Satis cognitum, 1896).
Za artykułem:
The Gospel of Qaraqosh: 13th-century Syriac manuscript preserved in Vatican Library (ewtnnews.com)
Data artykułu: 08.11.2025








