Ks. w tradycyjnym habitcie w kościele przy artykule o zdradzie w MON

Zdrada w MON: kryzys wartości czy tylko incydent?

Podziel się tym:

Zdrada w MON: kryzys wartości czy tylko incydent?


Portal Gość Niedzielny informuje o zatrzymaniu pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej podejrzanego o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podkreśla, że zatrzymany to cywil, nie zaś „pracownik wielkiego kalibru”, ubolewając przy tym nad faktem, iż zdrajcą okazał się Polak. W całej sprawie uderza jednak nie tylko brak kluczowych informacji, lecz przede wszystkim zupełne pominięcie perspektywy moralno-społecznej tego zdarzenia.

Faktografia w służbie dezinformacji

Artykuł koncentruje się na technicznych aspektach zdarzenia:

„zatrzymany został wieloletni pracownik resortu obrony”

,

„żołnierze SKW oraz Żandarmerii Wojskowej” przeprowadzili czynności procesowe

. Brakuje jednak odpowiedzi na fundamentalne pytania: jakie dokładnie szkody wyrządził podejrzany? Jakim mechanizmom moralnym uległ? Wreszcie – jakie konsekwencje dla bezpieczeństwa państwa niesie jego działalność?

Rzecznik Dobrzyński zdradza jedynie, że służby dysponują „potężnymi, obciążającymi informacjami”, lecz odmawia podania szczegółów ze względu na „interes śledztwa”. Taka postawa rodzi pytanie: czy rzeczywiście chodzi o ochronę dobra wspólnego, czy może o kreowanie medialnego szumu przy braku rzeczowej dyskusji o źródłach zdrady?

Język zdrady vs język odpowiedzialności

Wypowiedź rzecznika ministra ujawnia symptomatyczne przesunięcie akcentów:

„ubolewam nad tym, że jest to Polak”

. To zdanie demaskuje etykę plemienną, gdzie większym wykroczeniem od zdrady ojczyzny jest fakt, iż popełnił ją „swój”. Tymczasem Katechizm św. Piusa X jasno naucza: „Grzeszy ciężko ten, kto sprzeciwia się władzy prawowitej lub uchyla się od obowiązków względem ojczyzny” – bez względu na narodowość sprawcy.

Równie wymowne jest określenie „nie był to pracownik wielkiego kalibru”. Sugeruje to, że zdrada mniej znaczącego urzędnika to problem drugorzędny – podczas gdy Summa Theologica (II-II, q. 59) jednoznacznie stwierdza: „Każda zdrada jest grzechem wołającym o pomstę do nieba ze względu na naruszenie porządku społecznego”.

Teologia zdrady: milczenie o grzechu

Kompletne pominięcie w artykule wymiaru moralnego zdrady stanowi jaskrawą ilustrację apostazji współczesnych mediów. Brak jakiejkolwiek wzmianki, że szpiegostwo to nie tylko przestępstwo kryminalne, ale przede wszystkim grzech ciężki przeciwko IV przykazaniu („Czcij ojca swego i matkę swoją”), obejmującemu obowiązki względem ojczyzny.

Nie znajdziemy tu odniesienia do nauczania papieża Leona XIII, który w encyklice Sapientiae Christianae (1890) pisał:

„Miłość ojczyzny wypływa z samego prawa natury. Kto więc wzbrania się uznać tych obowiązków albo gardzi nimi, staje się winnym zbrodni”

. W dobie kryzysu państwowości to milczenie o fundamentach etycznych staje się szczególnie groźne.

Symptomatologia upadku

Fakt, iż w resorcie odpowiedzialnym za bezpieczeństwo narodowe dochodzi do zdrady, nie jest „incydentem”, lecz objawem głębokiego kryzysu wartości. Jak nauczał Pius XI w Quas Primas:

„Państwa nie mogą być szczęśliwe, jeśli nie uznają panowania Chrystusa Króla”

. Odrzucenie boskiego fundamentu władzy prowadzi do relatywizacji lojalności – czego skutki obserwujemy dziś w MON.

Warto zauważyć, że artykuł nie wspomina o żadnych działaniach prewencyjnych opartych na formacji moralnej pracowników. Model czysto „technicznego” bezpieczeństwa, pozbawiony duchowego wymiaru, okazuje się nieskuteczny – jak ostrzegał św. Augustyn: „Państwo nie oparte na sprawiedliwości jest tylko wielką bandą rozbójników” (De Civitate Dei, IV, 4).

W świetle katolickiej nauki społecznej każde przestępstwo stanowi przede wszystkim upadek moralny, a dopiero wtórnie – naruszenie prawa świeckiego. Dopóki media i władze będą to odwrotnie pojmować, dopóty będziemy świadkami kolejnych „niespodziewanych” przypadków zdrady narodowej.


Za artykułem:
Kim jest zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa pracownik MON? Rzecznik uchyla rąbka tajemnicy
  (gosc.pl)
Data artykułu: 03.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.