Portal EWTN News (4 lutego 2026) donosi o otwarciu procesu beatyfikacyjnego Adele Brice (1831-1896), świeckiej katechetki związanej z tzw. objawieniami maryjnymi w Champion w stanie Wisconsin. Według relacji, miejscowy „biskup” David Ricken wydał dekret otwierający śledztwo w sprawie domniemanych cnót heroicznych Brice oraz rzekomo cudownych wydarzeń w sanktuarium Our Lady of Champion.
„Objawienia” w świetle niezmiennej doktryny katolickiej
Przywołany artykuł powtarza tezę o „jedynych zatwierdzonych objawieniach maryjnych w USA”, co stanowi jawną manipulację doktrynalną. Kościół katolicki w swej odwiecznej roztropności nigdy nie przyznawał statusu „zatwierdzony” jakimkolwiewiam objawieniom prywatnym – nawet tym uznanym za non constat de supernaturalitate. Jak przypomina dokument Lamentabili sane exitu:
Wiara, że Bóg jest rzeczywistym Autorem Pisma Świętego, jest zbytnią naiwnością lub brakiem wiedzy.
W przypadku fenomenów mistycznych obowiązuje zasada in dubiis, libertas – wątpliwe zjawiska nie mogą stanowić podstaw kultu publicznego. Tymczasem posoborowa struktura w Green Bay, łamiąc kanon 1239 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., oficjalnie promuje sanktuarium, gdzie rocznie 200 000 „pielgrzymów” oddaje cześć wątpliwym wizjom.
Teologiczne sprzeczności „powołań laickich”
Artykuł eksponuje rzekome „powołanie” Brice do „nauczania dzieci i rodzin o Bogu” bez konsekracji zakonnej. Ta narracja stanowi klasyczny przejaw modernistycznej tendencji do laicyzacji funkcji kapłańskich. Sobór Trydencki w sesji XXIII (cap. 4) definitywnie stwierdza:
Jeśliby ktoś twierdził, że święcenia nie są sakramentem ustanowionym przez Chrystusa Pana, albo że są tylko ludzkim wymysłem… niech będzie wyklęty.
Postawa Brice – ubierającej habit bez profesji zakonnej – narusza zasadę sacramenta propter homines, sprowadzając święte znaki do poziomu teatralnej gry. Jak zauważa św. Robert Bellarmin w De Clericis: „Habitus religiosus sine votis est simia religionis” (habit zakonny bez ślubów to małpia parodia życia konsekrowanego).
Pseudocuszenia i objawienia w służbie modernizmu
Relacja o cudownym ocaleniu kaplicy podczas pożaru w 1871 r. budzi poważne wątpliwości metodologiczne. Brak jakiejkolwiek współczesnej dokumentacji tego wydarzenia oraz jego późna „kanonizacja” przez posoborowców odpowiada schematowi fałszywych objawień opisanych w dokumencie „Fałszywe objawienia fatimskie”:
Cud Słońca: masowa manipulacja optyczna (naturalne zjawisko) oraz masowa panika i autosugestia.
Podobnie doniesienia o „małych uzdrowieniach fizycznych i moralnych” w Champion pozostają w sprzeczności z zasadami rozeznawania duchowego św. Ignacego Loyoli, który przestrzegał przed przywiązywaniem wagi do nadzwyczajnych fenomenów (Exercitia Spiritualia, reguła 336).
Polityczny kontekst „amerykańskiej świętości”
Wątpliwe jest, by otwarcie procesu Brice w przededniu 250. rocznicy USA było przypadkowe. Jak trafnie diagnozuje Pius XI w encyklice Quas Primas:
Narody wyrzekły się Jezusa Chrystusa i Jego najświętszego prawa, stąd wylew zła nawiedził świat cały.
Kreowanie „patriotycznych świętych” służy budowaniu posoborowego mitu o „amerykańskiej wyjątkowości”, podczas gdy prawdziwy Kościół katolicki zawsze nauczał, że jedynym fundamentem cywilizacji jest społeczne panowanie Chrystusa Króla.
W obliczu tych faktów, proces beatyfikacyjny Adele Brice jawi się jako kolejne narzędzie demolowania resztek katolickiej tożsamości w służbie globalistycznej pseudoreligii. Jak przestrzegał św. Pius X w Lamentabili sane exitu:
Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw.
W świecie pozbawionym pewników wiary, posoborowie produkuje „świętych” na miarę swoich apostackich potrzeb – bez czci, bez doktryny, bez Krzyża.
Za artykułem:
Sainthood cause opens for Adele Brice who witnessed first approved U.S. Marian apparitions (ewtnnews.com)
Data artykułu: 02.02.2026








