Ksiądz w stroju liturgicznym stojący w ambonie kościoła z Biblią, z poważną miną, przygotowujący kazanie na temat ważności ochrony życia.

Amerykański sondaż ujawnia duchową schizofrenię: relatywizm pod płaszczem „kompromisu” aborcyjnego

Podziel się tym:

Portal EWTN News (22 stycznia 2026) relacjonuje wyniki sondażu Marist Poll wskazujące, że jedynie 37% Amerykanów identyfikuje się jako „pro-life”, podczas gdy 67% opowiada się za ograniczeniami aborcji. Badanie – sponsorowane przez Rycerzy Kolumba – ujawnia, że 44% katolików deklaruje postawę „pro-life”, przy czym wśród praktykujących odsetek ten wzrasta do 58%. Artykuł podkreśla rzekomy „konsensus” w sprawie dopuszczalności aborcji w przypadkach gwałtu, kazirodztwa czy zagrożenia życia matki, przytaczając opinię Barbary L. Carvalho o „spójności” poglądów Amerykanów po wyroku Dobbs. Patrick Kelly z Rycerzy Kolumba cytuje słowa uzurpatora „Leona XIV” o „fundamentalnym imperatywie etycznym” ochrony życia, co stanowi jaskrawą sprzeczność z tolerowaniem jakichkolwiek wyjątków.


Statystyczna mistyfikacja jako narzędzie relatywizacji zła

Sondażowy leksykon wprowadza zamierzony zamęt pojęciowy, zastępując objectum veritatis (przedmiot prawdy) consensusem opinionum (konsensusem opinii). Stwierdzenie, że „tylko 32% Amerykanów popiera aborcję do samego porodu” implikuje fałszywe założenie, jakoby zabijanie w pierwszych tygodniach było mniejszym złem. Kościół niezmiennie naucza: „Każdy grzech śmiertelny wymaga pełnego poznania i całkowitej zgody. […] Ten, kto przyczynia się do przerwania ciąży, podlega ekskomunice” (Katechizm Rzymski, rozdział VI). Próba matematycznego wyliczenia „dopuszczalnego” stopnia występku przeciw Piątemu Przykazaniu stanowi jawną herezję proporcjonalizmu, potępioną przez Piusa XII w przemówieniu do położników (29 października 1951).

Katastrofa duszpasterska: tylko 58% praktykujących katolików przeciw zabijaniu

Fakt, że 42% deklarujących się jako praktykujący katolicy akceptuje aborcję w jakimkolwiek zakresie, demaskuje totalną klęskę posoborowej pseudoewangelizacji. Quanta Cura Piusa IX jednoznacznie potępia „zgubny i obrzydliwy błąd”, jakoby „wolność sumienia i wyznania jest prawem należnym każdemu człowiekowi” (Syllabus błędów, pkt 15). Tymczasem struktury okupujące Watykan od dziesięcioleci prowadzą systematyczną demolkę zasad moralnych, czego owocem jest akceptacja dzieciobójstwa przez większość nominalnych katolików. Gdy tylko 58% praktykujących broni życia, oznacza to, że kazania w „parafiach” stały się bezkrwawą pantomimą pozbawioną virtus fidei (mocy wiary).

Schizofrenia doktrynalna Rycerzy Kolumba

Organizacja założona przez bł. Michała McGivneya zdradziła swój charyzmat, sponsorując badanie, które legitymizuje dyskusję nad „dopuszczalnymi wyjątkami”. Cytowanie antypapieża „Leona XIV” jako autorytetu moralnego to communio in sacris (wspólnota w świętościach) z uzurpacją. Kanon 188 §4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. precyzuje, że „każdy urząd staje się wakujący na mocy samego prawa, gdy duchowny publicznie odstąpi od wiary katolickiej”. Tymczasem Kelly przywołuje słowa osoby, która – jako członek nielegalnej sekty – nie posiada żadnej władzy nauczania. To nie „misja prowadzona przez zasady”, lecz współudział w wielkim oszustwie.

Śmiertelne konsekwencje kompromisu

Propagowanie „ograniczonej” aborcji to pastoralne samobójstwo. Casti Connubii Piusa XI stanowi: „Nikt nie ma władzy nad własnym ciałem ani nad życiem – ani swojej osoby, ani dziecka” (31 grudnia 1930). Artykuł pomija milczeniem dogmatyczną zasadę, że nawet w przypadku gwałtu dziecko pozostaje innocens victimae (niewinną ofiarą), której życie ma absolutne pierwszeństwo przed „traumą” matki. To milczenie jest współwiną w kulturowej hekatombie – 63 milionów zamordowanych od 1973 r. w samych Stanach Zjednoczonych.

Prawdziwe rozwiązanie: powrót pod berło Chrystusa Króla

Jak przypomina encyklika Quas Primas: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym […] nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego” (Pius XI, 1925). Sondaże i „kompromisy” to świeckie zaklęcia mające uśpić sumienia. Jedyną odpowiedzią na aborcję jest restauracja społecznego panowania Chrystusa poprzez odrzucenie fałszywych „autorytetów”, powrót do Mszy Wszechczasów i żarliwy kult Najświętszego Serca – Vincit veritas, veritas autem manet in aeternum (Prawda zwycięża, a prawda trwa na wieki).


Za artykułem:
Poll: Only 37% of Americans identify as pro-life, but 67% want limits on abortion
  (ewtnnews.com)
Data artykułu: 22.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ewtnnews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.