Portal EWTN News relacjonuje udział „biskupów” posoborowych z USA w międzynarodowej delegacji na okupowanym Zachodnim Brzegu, gdzie wezwano do „rozwiązania dwupaństwowego” oraz krytykowano Izrael za „przemoc osadników” i „katastrofalny kryzys humanitarny” w Strefie Gazy. Delegacja, złożona z hierarchów z Europy i Kanady, wydała komunikat pomijający podstawowe zasady katolickiej nauki o pokoju, zastępując je świecką retoryką praw człowieka i „międzynarodowego ładu prawnego”.
Naturalistyczne zawłaszczenie misji Kościoła
„Pokój możliwy jest jedynie w królestwie Chrystusa” (Pius XI, Quas Primas) – ta fundamentalna zasada została całkowicie porzucona na rzecz politycznego utylitaryzmu. Komunikat delegacji operuje wyłącznie językiem konfliktu etnicznego, praw człowieka i dyplomacji międzynarodowej, pomijając nadprzyrodzony wymiar pokoju jako owoca posłuszeństwa wobec Prawa Bożego.
„Wiara w prawo Izraela do istnienia i jego ludu do życia w pokoju i bezpieczeństwie […] te same prawa […] dla wszystkich zakorzenionych w tej ziemi”
To zdanie demaskuje teologiczny bankructwo posoborowego establishmentu. Kościół katolicki nauczał niezmiennie, że jedynym źródłem praw narodów jest Bóg, a nie abstrakcyjne „prawo do istnienia” czy „zakorzenienie”. Jak stwierdza Pius XII w Summi Pontificatus: „Żaden lud nie ma prawa do absolutnej i niekontrolowanej niezależności. Wszystkie są i muszą być podporządkowane prawu Bożemu, naturalnemu i objawionemu”. Tymczasem delegacja redukuje narody do podmiotów prawa międzynarodowego, co stanowi jawne zaprzeczenie społecznego panowania Chrystusa Króla.
Milczenie o terroryzmie i relatywizacja zła
Komunikat wspomina ogólnikowo o „aktach terroru”, ale pomija konkretne zbrodnie Hamasu – organizacji jawnie dążącej do ludobójstwa Żydów i chrześcijan. To strategiczne przemilczenie odpowiada logice „hermeneutyki ciągłości”, gdzie zło traktuje się jako „skomplikowany konflikt”, a nie walkę Dobra ze Złem.
„Mamy nadzieję, że wysiłki na rzecz pokoju zwyciężą nad przemocą i że nie będzie więcej aktów terroru i wojny”
To zdanie, pozbawione jednoznacznego potępienia islamskiego terroryzmu, świadczy o duchowej ślepocie. Św. Pius X w Notre Charge Apostolique ostrzegał: „Katolicy nie mogą zstępować na kompromisy – mają obowiązek potępiać błąd bez żadnej względności”. Tymczasem delegacja stosuje dwuznaczne sformułowania, które w praktyce usprawiedliwiają przemoc jako „reakcję na okupację”.
Pseudoteologia cierpienia bez Krzyża
Opisy „cierpień” społeczności beduińskich czy mieszkańców Taybeh służą wyłącznie politycznej instrumentalizacji chrześcijaństwa. Brak jakiegokolwiek odniesienia do nadprzyrodzonej wartości cierpienia zjednoczonego z Ofiarą Kalwarii – co stanowi sedum katolickiej duchowości.
„Gaza pozostaje katastrofalnym kryzysem humanitarnym” – czytamy. Lecz gdzie jest wezwanie do nawrócenia, pokuty, modlitwy wynagradzającej? Gdzie przypomnienie, że prawdziwy pokój pochodzi jedynie z Krzyża? To redukcja chrześcijaństwa do świeckiego aktywizmu, potępiona już przez Piusa XI w Divini Redemptoris jako „pseudoreformizm pozbawiony duha nadprzyrodzonego”.
„Dwupaństwowe” bałwochwalstwo
Postulat „dwupaństwowego rozwiązania” to jawny przejaw laickiego mesjanizmu, gdzie polityczne kompromisy zastępują Boży ład. Królestwo Chrystusa nie zna „negocjowanych rozwiązań” – jak uczy encyklika Quas Primas:
„Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”
Wezwanie do „nacisku na Izrael” by zaakceptował ten plan, to działanie wręcz bluźniercze. Kościół zawsze nauczał, że narody żydowskie odrzucając Chrystusa, utraciły szczególną pozycję (por. Mt 21,43). Tymczasem delegacja traktuje Izrael jak podmiot „praw człowieka”, co stanowi zaprzeczenie teologii zastąpienia (supersessionism) wyrażonej choćby w Lamentabili sane exitu pkt 60.
Strukturalny modernizm jako źródło apostazji
Udział „biskupa” Zaidana (Maronity uznającego antypapieży) i „biskupa” Kopacza (wyświęconego w nieważnych posoborowych rytuałach) demaskuje systemowy charakter kryzysu. Jak stwierdza dekret Lamentabili pkt 22: „Dogmaty […] są tylko interpretacją faktów religijnych” – co idealnie opisuje mentalność całej delegacji.
Ich działanie nie jest przypadkową pomyłką, ale owocami soborowej rewolucji, która:
- Zastąpiła ewangelizację „dialogiem” (DV 1)
- Zrelatywizowała jedyność Kościoła (LG 8)
- Wprowadziła kult człowieka (GS 12)
Jak ostrzegał św. Pius X w Pascendi, modernizm to „synteza wszystkich herezji” – ta delegacja stanowi jej żywe wcielenie.
Jedyna droga: powrót do integraizmu katolickiego
Prawdziwa odpowiedź na konflikt izraelsko-palestyński brzmi:
- Publiczne uznanie królewskiej władzy Chrystusa nad oboma narodami
- Nawrócenie Żydów i muzułmanów na katolicyzm
- Przywództwo Kościoła jako arbitra między stronami
Jak nauczał Pius IX w Syllabus Errorum (pkt 77), „w dzisiejszych czasach nie jest już stosowne, aby religia katolicka była uważana za jedyną religię państwa” to błąd potępiony. Tymczasem delegacja akceptuje multi-kulti, zdradzając tym samym misyjny mandat Kościoła (Mt 28,19).
„Biskupi” posoborowi, odrzucając społeczne panowanie Chrystusa, stali się narzędziami globalistycznej agendy. Ich komunikat to nie pomyłka – to manifest apostazji, wołający o pilny powrót do Tradycji.
Za artykułem:
U.S. bishops join international delegation in West Bank, call for 2-state solution (ewtnnews.com)
Data artykułu: 29.01.2026








