Głoszenie dokumentów wskazujących na finansowanie przez Jeffreya Epsteina tzw. Catholic Charities of the U.S. Virgin Islands

Finansowanie przez Epsteina „katolickich” struktur na Karaibach demaskuje głębię kryzysu

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews ujawnił dokumenty wskazujące, iż Jeffrey Epstein – międzynarodowy handlarz dziećmi i gwałciciel – „ofiarował istotne fundusze” tzw. Catholic Charities of the U.S. Virgin Islands. Jak czytamy w opublikowanym komunikacie prasowym, fundacja Epsteina określiła tę organizację jako „jedną z najskuteczniejszych w zwalczaniu ubóstwa na Karaibach”.

„The Jeffrey Epstein VI Foundation has just donated critical funds to the Catholic Charities of the U.S. Virgin Islands” – głosi oświadczenie. „Jesteśmy zaszczyceni, mogąc wspierać CCVI” – miał deklarować zbrodniarz.

„Charytatywna” współpraca z sodomitą

Epstein, aresztowany w 2019 r. za seksualne wykorzystywanie nieletnich dziewcząt i kierowanie międzynarodowym gangiem pedofilskim, według oficjalnej wersji popełnił samobójstwo w więzieniu. Jak zauważa Instytut Lepanto, finansowanie przez niego programów młodzieżowych CCVI nabiera szczególnie złowrogiego charakteru w kontekście licznych doniesień o tym, iż „katolickie” agendy migracyjne w USA regularnie umieszczają nieletnich u niezweryfikowanych „opiekunów”, co wielokrotnie kończyło się handlem ludźmi lub pracą przymusową.

Cui bono? (Dla czyjego dobra?) – pytają Ojcowie Kościoła, badając moralną kwalifikację czynu. W tym przypadku jawnym beneficjentem hojności zbrodniarza okazuje się struktura używająca przymiotnika „katolicka”, podczas gdy jej działania od dekad budzą poważne wątpliwości doktrynalne. Jak przypomina Syllabus błędów Piusa IX:

„Kościół nie jest zdolny skutecznie obronić etyki ewangelicznej, ponieważ niezmiennie trwa przy swych poglądach” (błąd 63)

Kryminalne powiązania jako symptom apostazji

Przyjęcie funduszy od osoby o tak jednoznacznej reputacji stanowi jedynie wierzchołek góry lodowej doktrynalnego rozkładu. Jak nauczał św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice, „jawny grzesznik nie może być szafarzem świętych rzeczy”. Tymczasem współczesne „katolickie” instytucje, kierowane przez pseudoduchownych wyświęconych w wątpliwych rytuałach posoborowych, utraciły zmysł świętości, mieszając sacrum z profanum.

Epstein nie był zwykłym przestępcą, ale członkiem elitarnych struktur globalizmu – Rady Stosunków Zagranicznych (CFR) i Komisji Trójstronnej, co potwierdza sam komunikat prasowy. Jak ostrzegał Pius XI w Quas primas:

„Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”

Milczenie lokalnego „biskupa” wobec tej afery pokazuje, że hierarchia posoborowa utraciła zdolność rozróżniania dobra od zła, co stanowi wypełnienie proroctwa Izajasza: „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem” (Iz 5,20).

Teologiczne konsekwencje współpracy z zepsuciem

Przyjęcie pieniędzy pochodzących z procederu handlu ludźmi i pedofilii stanowi współudział w grzechu, co wyraźnie potępia Dekret Świętego Oficjum z 1907 roku:

„Nauka chrześcijańska była z początku żydowską, lecz na skutek stopniowego rozwoju stała się najpierw Pawłową, następnie Janową, aż wreszcie grecką i powszechną” (błąd 60)

W tym kontekście finansowanie przez Epsteina „programów młodzieżowych” nabiera charakteru szczególnego sakrilegium. Jak przypomina Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 188.4), publiczne odstępstwo od wiary powoduje automatyczną utratę urzędu kościelnego. Niestety, w strukturach posoborowych zasada ta została odrzucona na rzecz „dialogu” ze światem.

Jedyna droga naprawy

Rozwiązanie tej patologii nie polega na „reformie” skompromitowanych struktur, ale na powrocie do niezmiennej doktryny katolickiej. Jak nauczał Chrystus: „Żadnemu słudzy nie można służyć dwom panom” (Łk 16,13). Dopóki „katolickie” organizacje przyjmują fundusze od sług szatana, dopóty współuczestniczą w ich zbrodniach.

Ostatnie słowo pozostawmy świętemu Piusowi X, który w Lamentabili sane ostrzegał: „Nauka chrześcijańska była z początku żydowską, lecz na skutek stopniowego rozwoju stała się najpierw Pawłową, następnie Janową, aż wreszcie grecką i powszechną” (błąd 60). Ta ewolucja doktryny prowadzi prosto do moralnej zapaści, jaką obserwujemy dziś na Karaibach i nie tylko.


Za artykułem:
Jeffrey Epstein donated ‘critical funds’ to Catholic Charities of the Virgin Islands
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 03.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.