Ksiądz w tradycyjnym habitie stoi przed portem w Gdyni, trzymając encyklikę Piusa XI 'Quas primas', z tłem historycznego Gdańska.

Gdynia: Triumf technokratycznej pychy nad katolickim porządkiem

Podziel się tym:

Portal „Tygodnik Powszechny” (3 lutego 2026) przedstawia narrację o powstaniu Gdyni jako rzekomym „sukcesie” odrodzonej Polski. Autor koncentruje się na technicznych i gospodarczych aspektach budowy portu, całkowicie pomijając duchowy wymiar państwowości katolickiej. Relatywizując znaczenie Wolnego Miasta Gdańska – historycznego bastionu katolicyzmu na Pomorzu – tekst gloryfikuje modernistyczny projekt stworzenia „okna na świat” w oderwaniu od zasad Regnum Sociale Christi (Społecznego Królestwa Chrystusa).


Mit założycielski świeckiego progresizmu

„Decyzja o budowie portu w Gdyni stała się oficjalną polityką odrodzonego państwa polskiego” – pisze autor, nie zadając fundamentalnego pytania: jaką rolę w tym przedsięwzięciu odgrywało uznanie panowania Chrystusa Króla nad narodami? Pius XI w encyklice Quas primas stanowczo nauczał: „Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie, Czcigodni Bracia, aby w dniu oznaczonym przed tą doroczną uroczystością wygłoszono w każdej parafii kazania do ludu, w którychby ten lud dokładnie pouczony o istocie, znaczeniu i ważności tego święta, wezwano, by tak życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla”. Tymczasem w gdyńskim „cudzie” widzimy kult pracy i techniki zastępujący zasadę omnia instaurare in Christo (odnowić wszystko w Chrystusie).

„Z tego wybrzeża musimy sobie zrobić przestronną bramę dla wolnego komunikowania się z całym światem” – prezydent Wojciechowski podczas otwarcia portu w 1923 r.

Cytowana fraza ujawnia rewolucyjne przesunięcie akcentów: zamiast bramy niebios („Porta Coeli” – tradycyjne określenie kościołów) tworzono „bramę na świat”, ulegając liberalnej utopii międzynarodowej wymiany handlowej jako samouwielbieniu. Jak zaznaczył Pius IX w Syllabusie: „Wówczas to wreszcie – że użyjemy słów, które poprzednik nasz Leon XIII przed 25 laty do wszystkich biskupów wypowiedział – będzie można uleczyć tyle ran, wówczas to będzie nadzieja, że prawo dawną powagę odzyska, miły pokój znowu powróci, z rąk miecze i broń wypadną, gdy wszyscy chętnie przyjmą panowanie Chrystusa i posłuszni Mu będą a każdy język wyznawać, że Pan nasz Jezus Chrystus jest w chwale Boga Ojca” (Syllabus, pkt 63).

Gdańsk: zdradzone dziedzictwo katolickie

Artykuł lekceważy duchowe znaczenie Gdańska – miasta, które przez wieki było częścią katolickiej Rzeczypospolitej. Autor pisze o „dziwolągu gdańskim”, nie rozumiejąc, że problemem nie była niemieckojęzyczność miasta, lecz odrzucenie katolickiej tożsamości po reformacji. Władze II RP, zamiast wspierać rekatolicyzację Gdańska, wybrały modernistyczne „nowe początki” w Gdyni – symboliczną ucieczkę od historycznych zobowiązań.

Św. Pius X w Liście Apostolskim Notre charge apostolique potępił takich postępowców: „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim, w nim i przez niego” (Lamentabili sane, pkt 58). Właśnie tę błędną zasadę wcielano w Gdyni – tworząc miasto bez korzeni, bez klasztorów, bez widocznego miejsca dla Krzyża w przestrzeni publicznej.

Kult postępu versus zasada pomocniczości

„Port w Gdyni rozrósł się w gigantycznym tempie” – chwali autor, nie zauważając, że ta „gigantomania” stała w sprzeczności z katolicką zasadą pomocniczości. Podczas gdy encyklika Quadragesimo anno Piusa XI (1931) nauczała, że „Nie wolno jednostkom wydzierać tego, co mogą wykonać z własnej inicjatywy i własnymi siłami, i przekazywać to społeczności”, gdyński projekt był odgórną inżynierią społeczną finansowaną przez państwowy monopol.

„Miał to być jedyny port na terytorium dużego kraju, innymi słowy – instrument o bardzo dużym znaczeniu gospodarczym. Jedynym prawidłowym rozwiązaniem mógł być tylko port eksploatowany przez rząd” – argumentował Julian Rummel.

Ta centralistyczna wizja zaprzeczała katolickiej nauce o własności prywatnej i organicznym rozwoju wspólnot. Jak zauważył kard. Alfredo Ottaviani: „Państwo totalitarne wymaga scentralizowanej gospodarki, podczas gdy państwo katolickie szanuje autonomię rodzin i korporacji”.

Gdynia jako symptom posoborowej apostazji

Opisywany w artykule żywiołowy rozwój miasta bez planów przestrzennych i infrastruktury sakralnej jest symbolicznym zapowiedzeniem chaosu posoborowej „otwartości na świat”. Brak wzmianki o budowie kościołów w międzywojennej Gdyni (poza lakonicznym „powstawały szkoły”) odsłania świecki charakter tego projektu.

Pius XI przestrzegał w Quas primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Gdynia – miasto bez katedry, bez pomników Chrystusa Króla – stała się materialistycznym pomnikiem „nowoczesności”, której owocem jest dzisiejsza degrengolada moralna Trójmiasta.

Teologiczny wymiar porażki

Finalnie „cud nad Bałtykiem” okazał się fatymagią – budową wieży Babel z betonu i stali. Gdyński port, zdobyty w 1939 r. przez Niemców w kilka dni, a po 1945 r. poddany socjalistycznej gospodarce, nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Jak zauważył prof. Roman Rybarski: „Państwo nie może zastąpić prywatnej inicjatywy, a każda próba uczynienia tego kończy się marnotrawstwem”.

Katolicka odpowiedź na „problem dostępu do morza” istniała: reewangelizacja Gdańska i odbudowa jego katolickiej tożsamości. Zamiast tego wybrano modernistyczne „nowe otwarcie”, którego duchowym spadkobiercą jest dziś bergoliański „Kościół wyjścia”. Gdynia pozostaje pomnikiem teologicznego błędów, które Pius X potępił w słowach: „Dogmaty wiary należy pojmować według ich funkcji praktycznej, tzn. jako obowiązujące w działaniu, nie zaś jako zasady wierzenia” (Lamentabili sane, pkt 26).


Za artykułem:
Była oknem na świat II RP. Jak sto lat temu rodziła się Gdynia: miasto i port
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 03.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.