Portal eKAI (4 lutego 2026) informuje o otwarciu procesu beatyfikacyjnego siostry Adelgund Tumińskiej, franciszkanki zamordowanej w 1945 roku przez żołnierzy Armii Czerwonej. Biskup Ryszard Kasyna wydał stosowny edykt, zaś ks. Dawid Tyborski w wywiadzie podkreśla rzekomą „aktualność świadectwa” zakonnicy w kontekście „obrony godności człowieka”. Już pobieżna analiza ujawnia jednak typowo posoborową redukcję świętości do naturalistycznych cnót społecznych przy całkowitym pominięciu kryteriów teologicznych prawdziwego męczeństwa.
Fałszywa narracja męczeństwa
Artykuł przedstawia śmierć siostry Tumińskiej jako męczeństwo za wiarę, podczas gdy relacja wskazuje wyraźnie na motyw obrony czystości:
„Siostra Adelgund Tumińska została w wyjątkowo okrutny sposób zamordowana przez żołnierzy Armii Czerwonej, wielokrotnie przebita bagnetami”
Kościół katolicki zawsze wymagał do stwierdzenia męczeństwa odium fidei – nienawiści do wiary jako bezpośredniej przyczyny śmierci (Can. 2030 §2 KPK 1917). Tymczasem ks. Tyborski przyznaje:
„Stanęła w obronie trzech dziewczyn, których życie było w śmiertelnym niebezpieczeństwie”
Choć czyn heroiczny, nie spełnia warunków męczeństwa w rozumieniu De Fide. Jak nauczał papież Benedykt XIV w dziele De Servorum Dei beatificatione: „Męczennikiem jest ten, kto śmierć ponosi z powodu wiary katolickiej lub praktyk z nią związanych” (III,11,1). Brak jakiejkolwiek wzmianki, by żołnierze zaatakowali siostrę z powodu jej wyznania wiary lub habitu zakonnego.
Posoborowa instrumentalizacja pojęć
Typowym zabiegiem modernistycznej hermeneutyki jest rozmycie pojęcia świętości poprzez akcentowanie „wartości uniwersalnych”:
„Świadectwo s. Adelgund Tumińskiej pozostaje aktualne, ponieważ dotyka spraw ponadczasowych: godności osoby ludzkiej, odwagi w obronie słabszych”
To jawna sprzeczność z nauczaniem Piusa XII, który w encyklice Mystici Corporis Christi podkreślał, że „świętość polega przede wszystkim na nadprzyrodzonej miłości, przez którą dusza złącza się z Bogiem” (§66). Portal pomija całkowicie życie modlitwy, praktyki pokutne czy wierność regule zakonnej siostry Tumińskiej – kluczowe elementy prawdziwej świętości.
Nieważność procesu beatyfikacyjnego
Sam fakt prowadzenia procesu przez strukturę posoborową podważa jego ważność. Jak przypomina bulla Piusa IV Divinus Perfectionis Magister (1588), badanie cnót wymaga nienagannej wiary orzekających. Tymczasem „biskup” Kasyna należy do konferencji episkopatu, która w 2023 roku zatwierdziła „Dyrektorium ekumeniczne” wprowadzające praktyki sprzeczne z dekretem De iudicandis haereticis Soboru Laterańskiego IV (1215).
Co więcej, wspominany w artykule kult relikwii („przedziurawiony bagnetami szkaplerz”) budzi poważne wątpliwości doktrynalne. Święty Oficjum w dekrecie z 20 maja 1841 r. wyraźnie zabraniał „czczenia szat lub przedmiotów, które nie miały bezpośredniego związku z męką świętych”, by uniknąć niebezpieczeństwa zabobonu.
Polityczna instrumentalizacja świętości
Artykuł uwypukla wątek „patriotyzmu” siostry Tumińskiej:
„Jej tata był nauczycielem, który dbał o to, aby w umysłach i sercach dzieci kwitła miłość do Polski. Za to też był represjonowany”
Tymczasem prawdziwy katolik winien przedkładać Deum super omnia – Boga ponad wszystko, co podkreślał Pius XI w Quas Primas: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi (…). Jeśli jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego, nie zajaśnieje nadzieja trwałego pokoju”. Akcentowanie cnót narodowych kosztem nadprzyrodzonych to symptomatyczna cecha modernizmu potępionego w Lamentabili sane exitu (1907).
Milczenie w sprawie kluczowych wątków
Szokujące jest całkowite przemilczenie w artykule:
- Statusu duchowego zgromadzenia siostry Tumińskiej po posoborowych zmianach reguł zakonnych
- Kwestii ważności jej ślubów wieczystych złożonych w 1926 roku (czy zachowano formę trydencką?)
- Stosunku do modernistycznych reform, które w latach 20. XX w. już niszczyły życie zakonne
Jak przypomina kanon 487 §2 KPK 1917: „Profesja zakonna nie będzie ważna, jeśli nie została złożona zgodnie z konstytucjami prawnie zatwierdzonymi przez Stolicę Apostolską”. Brak tych danych uniemożliwia rzetelną ocenę.
Groźba kolejnej fałszywej beatyfikacji
Proces siostry Tumińskiej wpisuje się w niebezpieczny trend posoborowej fabrykacji „świętych” według kryteriów politycznej poprawności. Wystarczy przypomnieć:
- „Kanoniactwo” o. Kolbego dokonane bez dowodów odium fidei
- Aprobatę dla panteistycznych „objawień” w Faustyny Kowalskiej
- Beatyfikację Newmana – anglikańskiego modernisty
Jak ostrzegał św. Pius X w Pascendi Dominici gregis: „Moderniści próbują wprowadzić do Kościoła nową religię odpowiadającą wymogom czasu” (§39). W tym kontekście próba beatyfikacji siostry Tumińskiej wygląda na kolejny element konstrukcji antykościoła.
Prawdziwi katolicy powinni wystrzegać się tego procesu, pamiętając słowa św. Pawła: „Aniołowie, jeśliby wam przepowiadali co innego ponad to, cośmy wam przepowiedzieli, niech będzie przeklęty!” (Gal 1,8 Wlg). Heroiczna śmierć nie zastąpi wierności niezmiennej doktrynie – fundamentowi prawdziwej świętości.
Za artykułem:
Bohaterska męczenniczka z Kaszub, s. Adelgund – otwarty proces beatyfikacyjny (ekai.pl)
Data artykułu: 04.02.2026








