Portal LifeSiteNews (3 lutego 2026) relacjonuje akt barbarzyńskiej dewastacji w szkole Świętych Niewiniątek w Long Beach. Sprawcy zniszczyli kaplicę, strącili na ziemię tabernakulum, zbezcześcili hostie oraz zniszczyli bezcenną figurę Marji z 1958 roku. Wymownym symbolem stał się fakt, że tabernakulum oparło się profanom – choć poważnie uszkodzone, zachowało Najświętszy Sakrament.
Demoniczna nienawiść do sacrum jako owoc apostazji
Opisane wydarzenie nie jest odosobnionym incydentem, lecz symptomem głębszego kryzysu duchowego. Jak trafnie zauważył publicysta Jeremy Wayne Tate, „są tu do czynienia siły demoniczne”. Niestety, brakuje w relacji zasadniczego komentarza teologicznego: atak na tabernakulum to nie tylko przestępstwo kryminalne, lecz świętokradztwo godzące w samego Boga. Kanon 2320 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku jednoznacznie stwierdza: „Świętokradcom grozi ekskomunika zastrzeżona Stolicy Apostolskiej”.
„W sanktuarium… duża figura Marji została przewrócona i zniszczona. Mieliśmy tabernakulum, złote tabernakulum, gdzie przechowywany jest nasz Pan, próbowali je otworzyć, aby wydostać hostię” – relacjonuje Tony Tripp, dyrektor ds. rozwoju szkoły.
Znamienne, że lokalne władze kościelne ograniczyły się do potępienia materialnych strat, całkowicie pomijając wymiar duchowy profanacji. „Bp” Mark Trudeau nazwał to „najgorszym przypadkiem wandalizmu w regionie”, lecz nie wspomniał o konieczności ekspiacji za zbezczeszczenie miejsca świętego – jak nakazywałoby niezmienne prawo kanoniczne.
Symbole wiary zdeptane – ale czy żywej?
Paradoksalnie, zniszczona figura Marji z 1958 roku stanowi wymowną metaforę stanu neo-kościoła. Rok 1958 to symboliczna cezura – śmierć papieża Piusa XII i początek wielkiej apostazji przygotowanej przez modernistycznych teologów. Figura przetrwała 68 lat, by runąć pod naporem współczesnego barbarzyństwa – podobnie jak katolicka cywilizacja pada dziś pod ciosami rewolucji antychrysta.
Szczególnie bulwersujący jest brak reakcji na próbę kradzieży Najświętszego Sakramentu. W prawowitym Kościele katolickim takie zdarzenie wymagałoby natychmiastowego „Missa pro reparatione sacrilegii” (Mszy w intencji naprawy świętokradztwa) oraz publicznych modlitw ekspiacyjnych. Tymczasem szkoła jedynie odwołała Mszę – prawdopodobnie nową „majówkę” – traktując to jako problem organizacyjny.
Humanitaryzm zamiast teologii krzyża
Reakcje cytowanych osób ujawniają całkowite zanurzenie w duchowości posoborowej. Dyrektor szkoły Cyril Cruz pyta: „Dlaczego robicie to dzieciom?” – podczas gdy właściwe pytanie brzmiałoby: „Jak mogliście podnieść rękę na samego Boga?”. Podobnie ofertę zastąpienia zniszczonych Biblii przez protestanta Robby’ego Starbucka i konwertytę Roba Schneidera należy ocenić jako akt fałszywego ekumenizmu potępiony przez Pius XI w „Mortalium animos” (1928).
Najwyraźniejszym przejawem apostazji jest jednak milczenie o najważniejszym aspekcie całego zdarzenia: profanacji Ciała Chrystusowego. W tradycyjnej teologii takie zdarzenie wymagałoby natychmiastowego wezwania biskupa dla dokonania obrzędów oczyszczenia. Tymczasem informacja o „uszkodzonych hostiach” zostaje zepchnięta na margines relacji.
Finansowa zbiórka zamiast duchowej odnowy
Założenie zbiórki GoFundMe na odbudowę szkoły to kolejny przejaw zredukowania wiary do wymiaru materialnego. Choć szacunek dla miejsc świętych jest obowiązkiem katolika, prawdziwa odnowa wymagałaby przede wszystkim:
- Publicznej ekspiacji za świętokradztwo
- Przywracania tradycyjnej liturgii jako jedynej godnej odpowiedzi na profanację
- Odrzucenia posoborowych innowacji, które rozmyły sacrum
Niestety, w całym przekazie brakuje świadomości, że to modernistyczna dewastacja liturgii przygotowała grunt pod fizyczną dewastację świątyń. Gdy Mszę świętą zamieniono w protestancką wieczerzę, a tabernakulum usunięto z ołtarzy – nic dziwnego, że wandale przestali widzieć różnicę między kościołem a salą zebrań.
Jak ostrzegał św. Pius X w encyklice „Pascendi Dominici gregis”: „Modernizm jest zbiornikiem wszystkich herezji”. Dzisiejsze świętokradztwo w Long Beach to jedynie logiczny owoc tej doktrynalnej zgnilizny. Jedynym lekarstwem jest powrót do niezmiennej doktryny, tradycyjnej liturgii i autentycznego kultu Marji Królowej – czego żywym świadectwem była zniszczona figura z 1958 roku.
Za artykułem:
Vandals desecrate Catholic school in California, destroy statue of Our Lady, throw tabernacle to floor (lifesitenews.com)
Data artykułu: 03.02.2026








