Pilgrzymka Pro-Life w Paryżu: Tysiące wiernych modlący się za życie na tle historycznej architektury z dominującym wizerunkiem Najświętszego Serca Jezusa

Marsz „pro-life” w Paryżu: naturalistyczne widowisko zamiast obrony życia

Podziel się tym:

Portal EWTN News relacjonuje udział około 10 000 osób w corocznym marszu „pro-life” w Paryżu (18 stycznia 2026), przedstawiając go jako przejaw „zaangażowania obrony życia” wobec legalizacji aborcji (ustawa Veil z 1975) oraz planowanej legalizacji eutanazji. Wydarzenie, odbywające się dwa lata po wpisaniu „prawa do aborcji” do konstytucji Francji, zgromadziło głównie młodych uczestników, w tym postać określaną jako „bp Dominique Rey” oraz świadectwo kobiety po trzykrotnej aborcji.


Naturalistyczna redukcja świętości życia

Relacja całkowicie pomija nadprzyrodzony wymiar życia jako daru Boga w Trójcy Jedynego, sprowadzając je do poziomu „prawa człowieka” czy „wartości społecznej”. Brak odniesienia do encykliki Casti Connubii Piusa XI, która stanowi: „Małżonkowie chrześcijańscy (…) mają być świadomi, że są szafarzami i stróżami życia, powołanymi do współpracy z Bogiem Stwórcą”. Tymczasem uczestnicy marszu, cytowani przez portal, posługują się wyłącznie świecką retoryką: „Life is a gift” („Życie jest darem”) – bez wskazania Darcy (Boga) i celu życia (uwielbienia Stwórcy).

„We must not touch life. Life is a gift from God” – powiedział „bp Rey” w wywiadzie dla EWTN.

Ta pozorna pobożność maskuje herezję immanentyzmu, potępioną w Lamentabili Sane (1907): „Objawienie było tylko uświadomieniem sobie przez człowieka swego stosunku do Boga” (propozycja 20). „Biskup” nie wyjaśnia, że życie jest święte dlatego, iż człowiek został stworzony na obraz Boży (Rdz 1,27), a nie jako samowystarczalna „wartość”.

Udział modernistycznej hierarchii w profanacji obrony życia

Obecność „bp. Dominique’a Rey” na marszu stanowi klasyczny przykład infiltracji modernistycznej. Jako członek konferencji „episkopatu” Francji – struktur całkowicie podległych antypapieżom od Jana XXIII – legitymizuje on świecki ruch „pro-life”, który:

  • Nie domaga się przywrócenia prawa Bożego jako fundamentu prawodawstwa („Non est potestas nisi a Deo” – Rz 13,1);
  • Nie nawołuje do publicznej pokuty za legalizację dzieciobójstwa (kan. 2350 §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego 1917);
  • Akceptuje parlamentarne metody „zmian prawnych” zamiast żądać restauracji katolickiego porządku społecznego.

Sobór Watykański I dogmatycznie stwierdza: „Kościół (…) jest w tym samym stopniu społeczeństwem nadprzyrodzonym, co i widzialnym” (konst. Pastor Aeternus). Tymczasem marsz, przy całej swej „pobożnej” otoczce, jest czysto naturalistycznym zgromadzeniem, gdzie Kościół zostaje zredukowany do NGO.

Świadectwo bez sakramentu: duchowa pułapka „przebaczenia sobie”

Emilie Quinson, przedstawiona jako „liderka ruchu pro-life” po trzech aborcjach, wyznaje:

„Najtrudniejsze jest przebaczenie sobie, a potem przyjęcie przebaczenia Bożego”.

To jaskrawy przykład psychologizacji grzechu śmiertelnego. Kanon 2350 §2 KPK 1917 jednoznacznie określa aborcję jako zbrodnię podlegającą ekskomunice ipso facto. Tymczasem pani Quinson:

  • Nie wspomina o spowiedzi usznej przed kapłanem jako koniecznym warunku rozgrzeszenia (kan. 880);
  • Przedstawia „przebaczenie sobie” jako akt autonomiczny, co jest przejawem pelagiańskiej herezji potępionej na Soborze w Kartaginie (418);
  • Mylnie utożsamia subiektywne „doświadczenie przebaczenia” z obiektywnym stanem łaski uświęcającej.

Św. Alfons Liguori w Teologia moralis podkreśla: „Nawet największy skruszony grzesznik musi otrzymać rozgrzeszenie od kapłana, by dostąpić pojednania z Bogiem” (Lib. VI, n. 484). Brak tego elementu w świadectwie demaskuje marsz jako narzędzie duchowego oszustwa.

Konsekwencje: od „pro-life” do kultury śmierci

Francja, która w 2024 r. wpisała aborcję do konstytucji, a dziś legalizuje eutanazję, jest żywym dowodem na prawdziwość słów Piusa XI z Quas Primas: „Społeczeństwa odrzuciwszy panowanie Chrystusa, pogrążyły się w nieszczęściach”. „Marsze dla życia”, organizowane w oderwaniu od:

  • Kultu Najświętszego Serca Jezusa (zob. objawienia św. Małgorzaty Marii Alacoque aprobowane przez Kościół);
  • Publicznego uznania Chrystusa Króla za Władcę narodów;
  • Odrzucenia rewolucji francuskiej i jej „praw człowieka”;

są jedynie przejawem filantropijnego naturalizmu, który – jak ostrzegał św. Pius X – prowadzi do „zniesienia wszelkiej religii” (Pascendi, 39).

Dopóki „obrońcy życia” nie zażądają:

  1. Przywrotenia katolickiego państwa wyznaniowego;
  2. Publicznego pokajania się władz za apostazję;
  3. Zakazu aborcji pod karą śmierci (wg KPK 1917, kan. 2350),

ich działania pozostaną jedynie świeckim performansem, głęboko sprzecznym z niezmienną doktryną Kościoła.


Za artykułem:
10,000 pro-lifers march in Paris for annual March for Life
  (ewtnnews.com)
Data artykułu: 21.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ewtnnews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.