Portret św. Tomasza z Akwinu w tradycyjnym stroju dominikańskim, rozmyślony obraz interfejsu sztucznej inteligencji tła na starodawne manocripty

Modernistyczne zawłaszczenie św. Tomasza w służbie technokratycznej utopii

Podziel się tym:

Portal EWTN News prezentuje artykuł próbujący zestawić dokonania św. Tomasza z Akwinu ze współczesnymi koncepcjami sztucznej inteligencji. W materiale cytowany jest Thomas Marschler – teolog z Uniwersytetu w Augsburgu – który twierdzi, iż średniowieczny Doktor Anielski miałby współcześnie „ratować przed błędnymi wnioskami” w dyskusji o AI. Już sama próba takiego porównania odsłania głęboki kryzys myślenia teologicznego w strukturach posoborowych.


Fałszywe założenia antropologiczne

Marschler deklaruje: „Phenomenon of artificial intelligence is used as a strong argument in favor of a naturalistic view of humans”. Paradoksalnie, sam wpada w tę samą pułapkę redukcjonizmu, sugerując możliwość porównywania intellectus (własności duszy rozumnej) z działaniem algorytmów. Św. Tomasz jednoznacznie nauczał, że „anima intellectiva est simplex et subsistens” (Summa Theologiae I, q.75 a.2) – dusza rozumna jest prosta i samodzielnie istniejąca. Tymczasem współczesne próby przypisywania „świadomości” maszynom stanowią jawną herezję przeciwko dogmatowi o nieśmiertelnej duszy ludzkiej.

Technokratyczne bałwochwalstwo

Artykuł bezkrytycznie przytacza „opinie” programów typu ChatGPT na temat Doktora Powszechnego: „I view Aquinas as a seminal figure” – miał stwierdzić chatbot. To jawne łamanie pierwszego przykazania, gdzie technologia zostaje podniesiona do rangi podmiotu zdolnego do wydawania sądów o świętych. Jak przypominał Pius XI w Quas Primas: „Błądziłby bardzo, kto odmawiałby Chrystusowi, jako Człowiekowi, władzy nad jakimikolwiek sprawami doczesnymi”. Tymczasem autorzy pozwalają, by algorytm oceniał „less than ideal views on women and heretics” u Akwinaty – co stanowi bezprecedensową obrazę autorytetu Magisterium.

Fałszywe kontynuacje tomizmu

Wspomniane przez Marschlera „odrodzenie tomizmu” okazuje się iluzją, gdyż zaleca on studiowanie Yvesa Congara i Karla Rahnera – modernistów potępionych przez Święte Oficjum. Prawdziwa recepcja myśli Akwinaty dokonuje się poza strukturami neo-kościoła, wśród wiernych trwających przy philosophia perennis. Jak trafnie zauważył św. Pius X w Pascendi: „Moderniści dokonują przewrotu w filozofii, by następnie zrewolucjonizować wiarę”. Próba „aktualizacji” św. Tomasza dla potrzeb technokratycznej utopii stanowi właśnie taki przewrót.

Zagubiony cel ostateczny

Największym zaniedbaniem artykułu jest całkowite pominięcie eschatologicznego wymiaru ludzkiego rozumu. Gdy Marschler mówi o „true goal of our lives”, nie precyzuje, że według św. Tomasza jest nim „beatitudo in visione Dei” (Szczęście w oglądaniu Boga). Tymczasem cała dyskusja toczy się w horyzoncie immanentnym, gdzie AI ma służyć doczesnemu „uszczęśliwianiu” – co Pius IX potępił w Syllabus Errorum jako „popełnienie błędu mówiącego, że najwyższą wartością jest ludzki postęp”.

Teologiczne bankructwo

Przedstawiona narracja ujawnia głęboką sprzeczność: z jednej strony instrumentalne wykorzystanie autorytetu Doktora Anielskiego, z drugiej – całkowite odrzucenie jego metafizyki. Jak bowiem pogodzić tomistyczną koncepcję actus purus z relatywizmem epistemicznym sztucznej inteligencji? Św. Tomasz przypominał: „Veritas est adaequatio rei et intellectus” (Prawda to zgodność rzeczy z intelektem). Tymczasem algorytmy opierają się na probabilistycznych kalkulacjach, nie zaś na ontologicznej prawdzie.

Braki doktrynalne

Artykuł całkowicie pomija kluczowe aspekty tomizmu:

  1. Nauka o gratia elevans – łasce wynoszącej naturę do porządku nadprzyrodzonego
  2. Rozróżnienie między intellectus a ratio
  3. Teorię przyczynowości wykluczającą samostwarzanie się bytów materialnych

Brak tych elementów czyni dyskusję teologicznie jałową, sprowadzając myśl Akwinaty do roli filozoficznego ornamentu.

Zakończenie: Pycha rozumu przeciw pokorze wiary

Ostatnie zdanie artykułu mówiące o „enduring relevance” św. Tomasza brzmi szczególnie ironicznie w kontekście prób podporządkowania jego dziedzictwa technokratycznej utopii. Prawdziwa aktualność Doktora Anielskiego polega na nieustannym przypominaniu: „Parvus error in principio magnus est in fine” (Mały błąd na początku staje się wielki na końcu). Błąd zaś polega tu na porzuceniu nadprzyrodzonej perspektywy na rzecz świeckiego scjentyzmu – co Pius XII w Humani Generis nazwał „zdradą wewnętrznych wrogów Kościoła”.


Za artykułem:
What would Thomas Aquinas make of AI?
  (ewtnnews.com)
Data artykułu: 28.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ewtnnews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.