Portal Opoka (3 lutego 2026) informuje o zwołaniu przez „prezydenta” Karola Nawrockiego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Główne tematy obejmują: pożyczkę na realizację programu SAFE, zaproszenie Polski do „Rady Pokoju” Donalda Trumpa oraz wyjaśnienie „wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych” marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Kancelaria Sejmu zapewnia, że Czarzasty „objęty jest stałą ochroną kontrwywiadowczą”, a RBN ma charakter „doradczy i polityczny”. W tle pozostaje pytanie o strategiczne uzależnienie od struktur antychrześcijańskiego globalizmu.
Faktograficzna iluzja suwerenności
Program SAFE, przedstawiany jako „wzmocnienie obronności”, w rzeczywistości stanowi kolejne ogniwo w łańcuchu uzależnienia od świeckiej struktury Unii Europejskiej. Jak podkreśla portal, 65% komponentów musi być produkowanych w państwach UE, co – wbrew retoryce o „wspieraniu polskiego przemysłu” – jest jawnym aktem protekcjonizmu sprzecznego z katolicką nauką o sprawiedliwym handlu. Rerum Novarum Leona XIII wyraźnie potępia zarówno „wyuzdany liberalizm” jak i „despotyzm państwowy” (RN 35), podczas gdy SAFE wpisuje się w scentralizowany model gospodarczy, charakterystyczny dla masońskiej wizji Europy.
„Dlatego że tam jeden z rozdziałów mówi właśnie o tym, że Amerykanie, że celem polityki amerykańskiej, amerykańskiego Departamentu Wojny jest to, żeby sojusznicy kupowali sprzęt wojskowy u nich” – wskazał Sławomir Cenckiewicz, szef BBN.
Komentarz ten, choć słusznie wskazujący na konflikt interesów, pomija fundamentalny problem: zarówno UE, jak i USA kierują się wyłącznie kalkulacją geopolityczną, odrzucając zasadę Regnum Christi – władzy Chrystusa Króla nad narodami. Pius XI w Quas Primas podkreślał, że „pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym” to jedyna podstawa trwałego ładu (QP 1). Tymczasem „Rada Pokoju” Trumpa – z dożywotnim członkostwem Władimira Putina i Recepa Erdoğana – to kwintesencja naturalistycznej utopii, gdzie nie ma miejsca na odwołanie do prawa Bożego.
Językowa kapitulacja przed laicyzmem
Niepokojące jest całkowite wyrugowanie języka nadprzyrodzonego z dyskursu o bezpieczeństwie. Określenia typu „organy państwa”, „ochrona kontrwywiadowcza” czy „projekty zaopiniowane przez KE” odzwierciedlają redukcję rzeczywistości do wymiaru czysto technokratycznego. Brak jakiegokolwiek odniesienia do:
- moralnego obowiązku obrony cywilizacji chrześcijańskiej (zgodnie z nauczaniem Piusa XII),
- konieczności publicznego uznania władzy Chrystusa Króla (potwierdzonej na Soborze Nicejskim I),
- katolickiej nauki o wojnie sprawiedliwej (św. Augustyn, De civitate Dei).
Wymownym symbolem tej apostazji jest fakt, że wśród 12 państw, które przystąpiły do „Rady Pokoju”, znalazły się reżimy otwarcie prześladujące chrześcijan (Arabia Saudyjska, Pakistan) oraz promujące neopogański kult państwa (Białoruś, Węgry). Tymczasem Syllabus Errorum Piusa IX jednoznacznie potępia tezę, że „Kościół powinien być oddzielony od Państwa” (pkt 55) oraz „każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą uzna za prawdziwą pod kierunkiem światła rozumu” (pkt 15).
Teologiczna pustka współczesnej Realpolitik
Analizowane działania ujawniają kompletną dezorientację metafizyczną elit rządzących. Z jednej strony „prezydent” Nawrocki uczestniczy w bluźnierczej ceremonii powołania „Rady Pokoju”, z drugiej – zwleka z podpisaniem awansów dla oficerów zaangażowanych w prześladowanie ks. Michała Olszewskiego. Taka dwulicowość jest nieuniknionym owocem odrzucenia zasady: Non est potestas nisi a Deo – „Nie ma władzy, która by nie pochodziła od Boga” (Rz 13,1).
Kardynał Alfredo Ottaviani w Il baluardo (1953) przestrzegał: „Gdy narody odwracają się od Chrystusa Króla, ich przywódcy stają się marionetkami w rękach masonerii”. W świetle tej zasady „wschodnie kontakty” Włodzimierza Czarzastego – choć potencjalnie niebezpieczne – są jedynie symptomem głębszej choroby: zerwania przez Polskę przymierza z Chrystusem Królem, potwierdzonego w ślubowaniach Jana Kazimierza (1656).
Symptomatyczna utrata katolickiego instynktu
Cała sytuacja demaskuje bankructwo formuły „wojującej neutralności” pomiędzy globalistycznym UE a amerykańskim militaryzmem. Katolicka nauka społeczna zawsze odrzucała zarówno „międzynarodówkę złota” (jak nazywał masonerię Leon XIII), jak i protestancki imperializm USA. Pius XI w Divini Redemptoris nauczał, że „żadna ludzka siła nie zdoła zastąpić siły Boga i Jego łaski” (DR 29). Tymczasem program SAFE proponuje iluzoryczne bezpieczeństwo poprzez zadłużenie w wysokości 43,7 mld euro – co stanowi jawną kpinę z zasady Justitia fundamentum regnorum – „Sprawiedliwość podstawą królestw”.
Ostatecznie zarówno RBN, jak i „Rada Pokoju” są przejawem tej samej herezji: wiary w to, że pokój może zapanować bez publicznego uznania władzy Chrystusa Króla. Jak przypomina encyklika Quas Primas: „Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego” (QP 1). Dopóki Polska nie powróci do tej prawdy, jej zabiegi o „bezpieczeństwo” pozostaną budowaniem na piasku.
Za artykułem:
Prezydent zwołał posiedzenie RBN. Tematy to SAFE, Rada Pokoju oraz wschodnie kontakty Wł. Czarzastego (opoka.org.pl)
Data artykułu: 03.02.2026








