Sala sądowa z ks. Michałem Olszewskim podczas procesu, przedstawiająca kryzys sprawiedliwości w świeckim państwie.

Proces ks. Olszewskiego: sądowa farsa w cieniu apostazji posoborowej

Podziel się tym:

Proces ks. Olszewskiego: sądowa farsa w cieniu apostazji posoborowej

Portal Opoka (3 lutego 2026) relacjonuje przebieg procesu ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości, eksponując rzekome nieprawidłowości proceduralne. Artykuł koncentruje się na wątpliwościach co do bezstronności „sędzi” Justyny Koski-Janusz oraz domniemanych manipulacji w losowaniu składu orzekającego. Brakuje tu fundamentalnego osadzenia sprawy w kontekście katolickiej nauki o sprawiedliwości i ordo iuris, co stanowi symptomatyczny przejaw zerwania posoborowych struktur z dziedzictwem Christianitas.


Proceduralne gry zamiast poszukiwania prawdy

Nagranie z „rozprawy” z 28 stycznia 2026 r. ukazuje kuriozalną sytuację, gdzie czterogodzinne dysputy koncentrują się na:

wnioskach o wyłączenie ławniczek i referentki, których domniemana stronniczość miałaby wynikać z przynależności do stowarzyszenia „Iustitia” oraz wcześniejszych kontaktów z Zbigniewem Ziobrą

Kluczowe zaniedbanie filozoficzne polega na tym, że żadna ze stron nie odnosi się do veritas prima (pierwszej prawdy) św. Tomasza z Akwinu. Pius XI w Quas primas stanowczo przypominał, że „władza sądownicza musi być poddana Chrystusowi Królowi”. Tymczasem „rozprawa” toczy się w kategoriach czysto pozytywistycznych, gdzie prawo jest narzędziem politycznej rozgrywki, nie zaś narzędziem realizacji Bożego porządku.

Język jako przejaw kryzysu legitymizacji

Retoryka artykułu zdradza głębszy problem:

  • Użycie ironicznych cudzysłowów („rozprawa”, „bezstronność”) demaskuje proceduralną fikcję, ale równocześnie nie proponuje katolickiego remedium
  • Brak odniesień do Summa Theologica (II-II, q. 60) dotyczącej cnót sprawiedliwości i roztropności sędziowskiej
  • Milczenie w kwestii kanonu 1895 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., który nakazuje katolickim prawnikom sprzeciw wobec niesprawiedliwych ustaw

Takie pominięcia świadczą o zaakceptowaniu paradygmatu świeckiego państwa przez środowiska udające tradycyjność.

Teologiczne bankructwo posoborowego wymiaru sprawiedliwości

Sobór Watykański II zanegował zasadę unio inter societatem et Ecclesiam (jedność między społeczeństwem a Kościołem), co Pius IX potępił w Syllabusie błędów (pkt 39-55). Konsekwencją jest:

  1. Redukcja wymiaru sprawiedliwości do gry proceduralnych przepychanek
  2. Zanik rozumienia iustitia distributiva (sprawiedliwości rozdzielczej) na rzecz relatywizmu „praw człowieka”
  3. Przekształcenie sal sądowych w areny politycznych porachunków, co wprost przeczy nauce Leona XIII w Libertas praestantissimum

„Sędzia” Koska-Janusz, niezależnie od rzeczywistych uchybień, stała się jedynie symbolem systemowej nieważności struktur powstałych po zerwaniu z Tradycją.

Symptomatologia kryzysu w świetle encykliki Quas primas

Opisywany proces stanowi namacalny dowód słuszności diagnozy Piusa XI:

„Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”

Farsa sądowa w Warszawie:

  • Demonstruje skutki odrzucenia regnum sociale Christi (społecznego panowania Chrystusa)
  • Potwierdza prawidłowość tezy św. Roberta Bellarmina (De Romano Pontifice), że świeckie władze pozbawione nadprzyrodzonej asysty stają się narzędziem zamętu
  • Udowadnia, że posoborowe „elity” – zarówno polityczne, jak i „sądowe” – funkcjonują w matrixie czystej pragmatyki, gdzie pojęcie sprawiedliwości obiektywnej nie istnieje

Duchowa nicość w miejsce katolickiej restitutio in integrum

Najjaskrawszym brakiem w relacji portalu Opoka jest całkowite pominięcie:

  • Modlitw o nawrócenie stron konfliktu
  • Wezwania do pokuty za grzechy przeciw sprawiedliwości
  • Odwołania do ofiary Mszy św. w intencji prawdziwego pokoju

Ta naturalistyczna perspektywa potwierdza tezę z dekretu Lamentabili sane (1907), że moderniści redukują religię do sfery doczesnych interesów. Jak stwierdził św. Pius X: „Błądzą ci, którzy sądzą, że można pogodzić wiarę z naukami przeciw wierze”.

W obliczu tak głębokiego kryzysu jedynym rozwiązaniem pozostaje powrót do integralnego katolicyzmu sprzed 1958 r., gdzie Salomonowa mądrość sądów wypływała z bojaźni Bożej, nie zaś z politycznych układów. Dopóki wymiar sprawiedliwości nie uzna władzy Chrystusa Króla, dopóty będzie się toczyć w błędnym kole absurdów i niesprawiedliwości.


Za artykułem:
Sędzia nie ujawniła, czy należy do stowarzyszenia. Jest nagranie z rozprawy ks. Olszewskiego
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 03.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.