Staruszka modląca się milczeniem przed szpitalem aborcji w Szkocji z tablicą o treści "Przymus jest przestępstwem; jestem tu, by rozmawiać, tylko jeśli chcesz". W tle protestujący katolicy z różańcami.

Szkoccy „biskupi” wobec prawa ograniczającego obronę życia nienarodzonych

Podziel się tym:

Portal EWTN News (7 stycznia 2026) relacjonuje sprzeciw Konferencji „Biskupów” Szkocji wobec ustawy Abortion Services (Safe Access Zones) Act 2024, wprowadzającej tzw. „strefy buforowe” w promieniu 200 metrów od 30 placówek aborcyjnych. „Biskupi” określili prawo jako „nieproporcjonalne i niedemokratyczne”, wskazując na ograniczenia wolności słowa, ekspresji i religii. Wśród zakazanych aktywności wymienia się „ciche czuwania”, „kolportaż ulotek”, „kaznodziejstwo religijne” oraz „próby nakłaniania do rezygnacji z aborcji”. Pierwszą osobą oskarżoną na mocy tej ustawy została 74-letnia Rose Docherty, aresztowana za milczące trzymanie tablicy z napisem: „Przymus jest przestępstwem; jestem tu, by rozmawiać, tylko jeśli chcesz”.


Legalizacja prześladowania sumień pod płaszczem „bezpieczeństwa”

Przywołana ustawa stanowi klasyczny przykład legis iniquae (prawa niesprawiedliwego), które – jak nauczał św. Tomasz z Akwinu – „nie obowiązuje w sumieniu” (STh I-II, q.96 a.4). Szkocki parlament, legalizując mordowanie nienarodzonych, sięgnął po kolejne narzędzie prześladowania katolików broniących lex naturalis (prawa naturalnego). Już Pius XI w encyklice Quas Primas podkreślał, że „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi”, zaś władza świecka nie ma kompetencji, by wyłączać jakiekolwiek przestrzenie spod panowania Chrystusa Króla.

„Wewnątrz tych stref każda działalność uznana za mającą na celu «wpływanie» na decyzję dotyczącą aborcji może zostać uznana za przestępstwo” – stwierdzają „biskupi” w oświadczeniu z 6 stycznia 2026.

Retoryka ustawodawców opiera się na sofizmacie utożsamiającym modlitwę z „nękaniem”. Tymczasem, jak wykazuje Lamentabili sane exitu św. Piusa X (pkt 58), współczesny relatywizm moralny „etykę ewangeliczną przeciwstawia postępowi nauk”, depcząc zasadę głoszoną przez Apostoła: „Non est potestas nisi a Deo” (Rz 13,1 – Wlg). Szkockie prawo jawi się jako akt bezbożnej rebelii przeciw Bożemu porządkowi.

Teologiczne bankructwo posoborowego języka

Analiza języka użytego przez szkockich „biskupów” odsłania głęboką sprzeczność z katolicką ortodoksją:

1. Milczenie o naturze aborcji: W całym oświadczeniu brak jednoznacznego określenia aborcji jako morderstwa i „zbrodni wołającej o pomstę do nieba” (Katechizm Rzymski, rozdz. XXIV). Zamiast potępienia in genere (w zasadzie), „biskupi” mówią o „wyborze” i „dostępie do usług”, przyjmując język zwolenników kultury śmierci.

2. Relatywizacja wolności sumienia: Stwierdzenie, że ustawa „ryzykuje eliminację jednej strony rozmowy” sugeruje dopuszczalność dyskusji nad prawem do zabijania niewinnych. Tymczasem Sobór Trydencki definitywnie naucza: „Si quis dixerit… abortus non esse illicitum, anathema sit” (Sesja XXIV, kan. 21 – „Jeśliby ktoś powiedział… że aborcja nie jest niegodziwa, niech będzie wyklęty”).

3. Fałszywa symetria: Deklaracja, że „Kościół Katolicki nie pochwala nękania ani zastraszania” wprowadza moralną równoznaczność między oprawcami a obrońcami życia. To jawne naruszenie zasady św. Augustyna: „Interficere errorem, diligere errantem” („Zabij błąd, miłuj błądzącego”).

Demonstracja apostazji państwa i kościelnej niemożności

Szkocka ustena stanowi logiczną konsekwencję odrzucenia społecznego panowania Chrystusa Króla. Jak prorokował Pius IX w Syllabus Errorum (1864), błąd nr 77 głosi: „W obecnych czasach nie jest już rzeczą stosowną, aby religia katolicka była uważana za jedyną religię państwową, z wyłączeniem wszystkich innych form kultu”.

„Biskupi” ograniczają się jednak do protestu przeciw „ograniczeniu debaty w przestrzeni publicznej”, nie wskazując na źródło zła – czyli formalną apostazję państwa od wiary. Brakuje tu potępienia samej aborcji jako zbrodni, a także wezwania rządzących do nawrócenia. Jak zauważył św. Robert Bellarmin: „Princeps haereticus ipso jure caret potestate” („Książę heretyk z mocy samego prawa pozbawiony jest władzy” – De Romano Pontifice II,30).

Epifania prawdziwego oblicza „duchowej pustyni”

Fakt, że pierwszą osobą oskarżoną na mocy prawa została kobieta modląca się w milczeniu, odsłania demoniczną naturę systemu walczącego z Bogiem. Jak zapisał św. Jan w Apokalipsie: „Draco stetit ante mulierem… ut cum peperisset, filium eius devoraret” (Ap 12,4 – „Smok stanął przed niewiastą… aby skoro porodzi, pożreć jej dziecię”).

Ostatnie zdanie oświadczenia – „Gdy patrzymy na Dziecię w żłobie tej epifanii, przypominamy sobie, że dzieci nie mają własnego głosu” – brzmi jak gorzka ironia. „Biskupi” bowiem, należąc do struktur posoborowych, od dziesięcioleci tolerują „Mszę”, która usunęła modlitwy za Żydów i heretyków, a tym samym osłabiła duchową broń Kościoła. Jak zauważył arcybiskup Marcel Lefebvre: „Gdy milknie Ofiara Przebłagalna, triumfuje kult człowieka”.

W świetle niezmiennej doktryny katolickiej jasnym jest, że jedyną właściwą odpowiedzią na tę i podobne ustawy jest: 1) całkowita niezgoda sumienia (Dz 5,29), 2) nieustanna modlitwa wynagradzająca, 3) tworzenie równoległych struktur życia religijnego poza kontrolą apostatycznych władz. Jak nauczał Chrystus: „Regnum meum non est de hoc mundo” (J 18,36 – „Królestwo moje nie jest z tego świata”). Królestwo to jednak – wbrew posoborowym iluzjom – nie ustaje w konfrontacji z królestwem ciemności.


Za artykułem:
Scottish bishops denounce ‘buffer zone’ law
  (ewtnnews.com)
Data artykułu: 07.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ewtnnews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.