Ciężki wyrok w sądzie federalnym: sędzia Aileen Cannon orzeka dożywocie dla Ryana Routha za próby zamachu na Donalda Trumpa

Amerykański sąd wymierza sprawiedliwość: dożywocie za zamach na Trumpa

Podziel się tym:

Portal Opoka informuje o wyroku dożywotniego pozbawienia wolności dla Ryana Routha, który we wrześniu 2024 roku podjął próbę zamachu na Donalda Trumpa podczas gry golfowej na Florydzie. Sędzia federalna Aileen Cannon, odrzucając łagodzące argumenty obrony, podkreśliła „wyrachowany plan pozbawienia życia” oskarżonego, podczas gdy prokuratura oskarżyła go o dążenie do „zniszczenia amerykańskiej demokracji”. Chaotyczne wystąpienie Routha, w którym domagał się wymiany za „więźniów politycznych”, oraz jego wcześniejsze incydenty z bronią potwierdzają głęboką degenerację moralną współczesnego społeczeństwa.


Faktograficzna demaskacja pozorów sprawiedliwości

Przedstawiona narracja prawna koncentruje się na technicznych aspektach procesu – od zarzutów „naruszenia przepisów o broni” po argumentację o „ochronie demokracji”. Pomija jednak kluczowy kontekst teologiczny: każdy zamach na życie władcy stanowi zbrodnię przeciwko porządkowi ustanowionemu przez Boga. Jak naucza Quas Primas Piusa XI: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi […] dlatego jawny heretyk nie może być Papieżem”. Choć Trump nie jest katolickim monarchą, sama funkcja przywódcy państwa pochodzi z nadania Bożego (Rz 13,1 Wlg).

„Prokurator John Shipley powiedział, że przestępstwa popełnione przez Routha miały na celu «zburzenie amerykańskiej demokracji»”

To zdanie obnaża modernistyczne przesunięcie akcentów – zamiast potępienia zamachu jako świętokradztwa przeciwko lex divina, czyni się fetysz z „demokracji”, która w katolickiej nauce społecznej jest co najwyżej dopuszczalnym ustrojem, nigdy zaś wartością nadrzędną. Jak ostrzegał Pius IX w Syllabusie: „Kościół nie może pogodzić się i godzić z postępem, z liberalizmem i z dzisiejszą cywilizacją” (pkt 80).

Językowa wykładnia rewolucyjnej mentalności

Retoryka procesowa pełna jest zsekularyzowanych pojęć: „przemoc na tle politycznym”, „funkcjonariusz federalny”, „globalne konflikty”. Brak jakiegokolwiek odniesienia do peccatum contra Spiritum Sanctum (grzechu przeciwko Duchowi Świętemu), jakim jest planowe morderstwo. Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 2350) nakłada ekskomunikę latae sententiae za zamach na życie papieża lub biskupa – co dowodzi, iż w zdrowym społeczeństwie katolickim ochrona władzy wynika z jej sakralnego charakteru.

Teologiczne bankructwo współczesnego wymiaru „sprawiedliwości”

Wydanie dożywocia za nieudany zamach – podczas gdy w tym samym systemie prawnym dopuszcza się aborcję – ukazuje schizofrenię zdegenerowanego porządku prawnego. Amerykański wymiar sprawiedliwości, który w 1973 r. zalegalizował masową rzeź nienarodzonych (Roe vs. Wade), teraz udaje obrońcę życia polityka. Jak przypomina św. Tomasz z Akwinu: „Ten sam grzech występuje w morderstwie kobiety brzemiennej i w dzieciobójstwie” (Summa II-II, q.64 a.8).

Proces Routha odbył się na Florydzie – stanie gdzie w 2024 roku dokonano ponad 82 tys. aborcji (dane CDC). Sędzia Cannon, skazując zamachowca, milczeniem przyzwala na prawne usankcjonowanie masowego ludobójstwa. To hipokryzja potępiona już przez Piusa XII: „Państwo, które nie ukarałoby zamachów na niewinne życie […] stałoby się winne ciężkiego zaniedbania” (przemówienie do położników, 29.10.1951).

Symptomatyczny upadek cywilizacji bez Chrystusa Króla

Zamach na Trumpa i jego następstwa są logicznym owocem usunięcia Chrystusa z życia publicznego. Gdy w 1905 r. Francja oficjalnie zerwała konkordat z Kościołem, Pius X ostrzegał: „Państwo bez Boga skazane jest na ruinę” (encyklika Vehementer Nos). Ameryka, odrzucając w swojej konstytucji królewskie panowanie Chrystusa, zbudowała system, gdzie przemoc staje się instrumentem „rozwiązywania” sporów politycznych.

Chaotyczne zachowanie Routha w sądzie („próba zranienia długopisem w szyję”) oraz jego mroczna przeszłość („rekrutowanie najemników na Ukrainę”) potwierdzają prawdę Psalmu 2: „Dlatego narody się buntują […] mówiąc: «zerwijmy ich więzy»” (Ps 2,1-3 Wlg). W świecie odrzucającym społeczne panowanie Chrystusa, przemoc staje się jedynym „językiem” rozstrzygania konfliktów.

Katolicka odpowiedź na tę sytuację nie polega na poparciu dla jakiejkolwiek partii politycznej, ale na żarliwym głoszeniu: Christus vincit, Christus regnat, Christus imperat! Dopóki narody nie uznają publicznie władzy Chrystusa Króla, dopóty „będą powstawać naród przeciw narodowi” (Mt 24,7 Wlg) w spiralie przemocy, która nie ma końca.


Za artykułem:
Dożywocie za próbę zamachu na Donalda Trumpa w 2024 roku
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 04.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.