Tradycyjny wnętrze kościoła z księdzem w sutannie stojącym przed krzyżem otoczony troskliwymi parafianami. Scena podkreśla brak prawdziwej pokuty i sakramentalnego podejścia do wykorzystania seksualnego.

Dzień pozorów zamiast pokuty

Podziel się tym:

Dzień pozorów zamiast pokuty

Portal „Gość Niedzielny” (5 lutego 2026) relacjonuje obchody „Dnia Modlitwy i Solidarności z Osobami Skrzywdzonymi Wykorzystaniem Seksualnym” w strukturach posoborowych. Abp Wojciech Polak jako „delegat KEP” deklaruje „bliskość” i „tworzenie bezpiecznych przestrzeni”, podczas gdy Fundacja „Świętego Józefa” szczyci się wydatkami 2,5 mln zł na „pomoc psychoterapeutyczną”. W całym tekście nie pada ani jedno słowo o zadośćuczynieniu Bogu za świętokradztwa, o obowiązku publicznej pokuty czy roli sakramentu spowiedzi.


Naturalistyczna redukcja grzechu do problemu społecznego

„Najważniejsze jest stanięcie przy skrzywdzonych i okazanie im bliskości” – oznajmia „abp” Polak, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar grzechu. W doktrynie katolickiej wykorzystanie seksualne to nie tylko przestępstwo karalne, ale przede wszystkim crimen pessimum – najcięższe świętokradztwo wołające o pomstę do nieba. Tymczasem rzecznik „KEP” ks. Leszek Gęsiak przemilcza fakt, że zgodnie z kanonem 2359 §2 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., duchowni dopuszczający się takich czynów podlegają ipso facto suspensie i degradacji do stanu świeckiego.

Proponowane „materiały duszpasterskie” ze strony wspolnotazezranionymi.pl to zbiór psychologicznych frazesów pozbawionych podstaw teologicznych. Brak modlitw ekspiacyjnych do Najświętszego Serca Pana Jezusa, litanii do Przenajświętszego Sakramentu czy aktów wynagradzających – zastąpiono je „dialogiem” i „tworzeniem bezpiecznych przestrzeni”. To ewidentne zastosowanie modernistycznej zasady vitalis immanentiae potępionej w dekrecie Lamentabili (1907): „Revelatio […] subiecta est continuo […] progressui” (objawienie podlega ciągłemu postępowi).

Finansowa iluzja zadośćuczynienia

Mechanizm składek (150 zł od każdego „księdza”, 2000 zł od „biskupa”) przypomina średniowieczne praktyki symonii, gdzie za pieniądze próbowano „odpokutować” grzechy. Tymczasem poenitentia wymagała zawsze: żalu za grzechy (contritio cordis), spowiedzi ustnej (confessio oris) i zadośćuczynienia (satisfactio operis). Współczesne „granty na szkolenia” to parodia kanonu 2316 KPK 1917, który nakazywał biskupom „perquirere diligenter et coercere severa poena” (gorliwie ścigać i karać surową karą) przestępstwa przeciwko szóstemu przykazaniu.

Fundacja „Świętego Józefa” działa wbrew zasadzie „Ecclesia non sitit sanguinem” (Kościół nie pragnie krwi). Zamiast domagać się surowych kar kanonicznych i cywilnych dla sprawców, proponuje „zakup leków” i „terapię”. To echo herezji pelagiańskiej – jak gdyby grzech był chorobą leczoną środkami naturalnymi, a nie złem wymagającym nadprzyrodzonego przebaczenia.

Ideologiczne zawłaszczenie cierpienia

Statystyki przytaczane przez Rafała Lange z „Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego SAC” służą wyłącznie budowaniu atmosfery medialnej histerii. Tymczasem już w 1950 r. Święte Oficjum w instrukcji Crimen sollicitationis precyzyjnie regulowało procedury karne, nakazując „secretum servandum sub censura” (zachować tajemnicę pod karą). Dziś mamy do czynienia z odwrotnością: publiczne linczowanie zastąpiło dyskretne, ale skuteczne wymierzanie sprawiedliwości.

Siostra Scholastyka Iwańska z telefonu „wsparcia” stwierdza: „Moja wyobraźnia o tym, jak pomóc osobie skrzywdzonej, niekoniecznie wpisuje się w jej potrzeby”. To jawny relatywizm moralny! W prawdziwym Kościele istniały jasne zasady: kanon 88 KPK 1917 definiował, że pokuta musi być proporcjonalna do winy, a kanon 2232 ustalał kary za nadużycia sakramentalne. Współczesny „indywidualizm pastoralny” to owoc teologii wyzwolenia potępionej przez Piusa XI w Divini Redemptoris.

Teologiczna zapaść posoborowia

Cała inicjatywa „dnia modlitwy” stanowi jawne pogwałcenie encykliki Quas Primas Piusa XI, która ustanawiała „festum D.N.I.C. Regis” (święto Chrystusa Króla) jako jedyny właściwy sposób wynagradzania za grzechy narodów. Zamiast publicznego uznania królewskiej władzy Zbawiciela, mamy heretyckie „spotkania grup superwizyjnych” – co Pius X w Pascendi nazwał „conventicula laicorum” (zgromadzenia laików) zmierzające do zniszczenia hierarchii.

Milczenie o konieczności nawrócenia sprawców i ofiar, brak wezwań do ofiarowania cierpień w intencji odkupienia grzechów – to świadectwo utraty wiary w Odkupieńczą Ofiarę Kalwarii. Gdyby „duchowni” posoborowi czytali św. Tomasza z Akwinu (Summa Theologiae, III, q. 85), wiedzieliby, że żadna psychoterapia nie zastąpi łaski sakramentalnej. Ale oni wolą cytować „ekspertów” od „groomingu w grach online” niż Doktora Anielskiego.


Za artykułem:
Abp Polak: chcemy stanąć przy wszystkich skrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym
  (gosc.pl)
Data artykułu: 05.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.