Katolicki ksiądz w tradycyjnych szatach modli się przed krzyżem w Baludżystanie, z tłem zniszczeń przez konflikt

Krwawa spirala przemocy w Beludżystanie jako owoc odrzucenia Królewskiej władzy Chrystusa

Podziel się tym:

Portal Gość Niedzielny relacjonuje przebieg operacji militarnej w pakistańskiej prowincji Beludżystan, gdzie armia zabiła 216 bojowników separatystycznej Armii Wyzwolenia Beludżystanu (BLA). Operacja „Zwalczanie chaosu” stanowiła odpowiedź na serię ataków na cywilów i instytucje państwowe, w których zginęło 36 cywilów oraz 22 funkcjonariuszy. W kontekście trwającego od dziesięcioleci konfliktu o niepodległość regionu, autorzy ograniczają się do naturalistycznej narracji, całkowicie przemilczając nadprzyrodzony wymiar pokoju i porządku społecznego.


Naturalistyczne redukcjonizm w ocenie konfliktu

„Pakistańskie siły bezpieczeństwa i organy ścigania, wspierane przez agencje wywiadowcze w ramach operacji ťZwalczanie chaosuŤ, odpowiedziały precyzyjnie i zdecydowanie” – czytamy w wojskowym komunikacie przytoczonym przez portal. To klasyczny przykład bezbożnej retoryki, gdzie przemoc przeciwko przemocy przedstawiana jest jako mechaniczny proces pozbawiony moralnego osądu. Brakuje tu fundamentalnego odniesienia do principium iustitiae (zasad sprawiedliwości), które w katolickiej nauce społecznej wymagają oceny każdego użycia siły przez pryzmat ius ad bellum i ius in bello.

Artykuł pomija całkowicie kwestię moralnej oceny działań obu stron konfliktu, sprowadzając tragedię ludzkich istnień do zimnej statystyki. Tymczasem św. Augustyn w De civitate Dei (XIX, 7) poucza: „Pokój jest dobrem tak wielkim, że nawet w rzeczach ziemskich i doczesnych nie słyszy się niczego milszego, niczego bardziej upragnionego i w końcu niczego lepszego”. Prawdziwy pokój możliwy jest jedynie w Królestwie Chrystusa, o czym Pius XI w encyklice Quas primas pisał: „wówczas to będzie nadzieja, że prawo dawną powagę odzyska, miły pokój znowu powróci” (nr 19).

Milczenie o religijnych korzeniach kryzysu

Autorzy nie zadają kluczowego pytania: dlaczego Beludżystan jako region muzułmański pogrążony jest w krwawej spirali przemocy od dziesięcioleci? Odpowiedź znajdujemy w odrzuceniu jedynej drogi do pokoju – Regnum Christi. Jak nauczał Pius IX w Syllabusie błędów: „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” (błąd nr 55) to herezja prowadząca do takich właśnie konfliktów. Gdy narody odrzucają społeczne panowanie Chrystusa Króla, nieuchronnie popadają w wojny i rewolucje.

W artykule brakuje również wzmianki o prześladowaniach nielicznych katolików w tym regionie. Tymczasem prawdziwy pokój – pax Christi in regno Christi – wymaga uznania prawdziwej Religii za fundament ładu społecznego. Jak czytamy w Syllabusie: „Kościół nie ma prawa używania siły” (błąd nr 24) to modernistyczne kłamstwo demaskowane przez Leona XIII w Immortale Dei: „Państwo, które nie żywi troski o religię, i nie popiera jej w swych urządzeniach, państwo takie sprzeniewierza się samemu sobie i swej powinności”.

Teologiczne konsekwencje odrzucenia katolickiego ładu

Relacjonowany konflikt stanowi żywą ilustrację słów Psalmu 2: „Dlaczego burzą się narody i ludy knują daremne spiski? Powstają królowie ziemi i władcy spiskują wraz z nimi przeciw Panu i przeciw Jego Pomazańcowi” (Ps 2,1-2). „biskupi” posoborowi, którzy porzucili nauczanie o społecznej władzy Chrystusa, ponoszą moralną odpowiedzialność za takie konflikty. Gdy Kościół przestaje głosić konieczność podporządkowania wszystkich narodów pod berło Zbawiciela, wówczas przemoc staje się jedynym językiem polityki.

Katastrofa w Beludżystanie potwierdza prawdę zawartą w encyklice Quas primas: „Nie przez co innego szczęśliwe państwo – a przez co innego człowiek, państwo bowiem nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi” (nr 11). Tylko uznanie Chrystusa za Króla narodów może przerwać błędne koło przemocy. Jak zauważył Pius XI: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto ze swych obyczajów, z życia prywatnego, rodzinnego i publicznego; wskazaliśmy, że nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom” (nr 1).

Symptomatyczna neutralność mediów pseudo katolickich

Ton relacji portalu Gość Niedzielny odzwierciedla głęboki kryzys wiary w strukturach posoborowych. Brakuje tu zelus animarum (gorliwości o dusze), która powinna cechować każde katolickie medium. Zamiast wezwania do modlitwy o nawrócenie muzułmanów i pogrążonych w przemocy rebeliantów – mamy suchy opis „operacji antyterrorystycznych”.

To ewidentny przejaw naturalistycznej zgnilizny w myśleniu dziennikarzy związanych z neo kościołem. Gdzie jest przypomnienie słów św. Pawła: „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich” (Ef 6,12)? Prawdziwie katolickie spojrzenie widziałoby w tym konflikcie nie tylko walkę polityczną, ale przede wszystkim batalię o dusze między Królestwem Bożym a królestwem szatana.

Artykuł stanowi kolejny dowód, że struktury okupujące Watykan całkowicie porzuciły misję ewangelizacji narodów. Zamiast głosić jedyne rozwiązanie – Chrystusa Króla – ograniczają się do relacjonowania krwawych starć jak świeckie agencje informacyjne. To bankructwo doktrynalne i duszpasterskie pseudo katolickich mediów, które powinny być tubą Ewangelii, a stały się zwykłymi powielaczami światowych narracji.


Za artykułem:
Pakistan: do 216 wzrosła liczba zabitych separatystów w Beludżystanie
  (gosc.pl)
Data artykułu: 05.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.