Zdjęcie przedstawia posła Andrew Lawtona przed parlamentem kanadyjskim trzymającego Kartę Praw i Wolności. W tle widoczni protestujący Konwoju Wolności. Scena jest poważna i krytyczna.

Liberalny rząd Kanady w ogniu krytyki za łamanie „najwyższego prawa” wobec Konwoju Wolności

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews (4 lutego 2026) relacjonuje wystąpienie posła Andrew Lawtona, który oskarżył rząd o złamanie „najwyższego prawa” kraju poprzez użycie Emergencies Act przeciwko uczestnikom Konwoju Wolności w 2022 roku. Konserwatywny parlamentarzysta powołał się na orzeczenie Federalnego Sądu Apelacyjnego, stwierdzające niekonstytucyjność działań administracji Trudeau. Minister transportu Steven MacKinnon odparł zarzuty, określając protest jako „nieprawdopodobną uciążliwość” dla mieszkańców Ottawy.


Faktograficzna demitologizacja „praw człowieka”

Spór koncentruje się na naruszeniu Karty Praw i Swobód, jednak już samo uznanie dokumentu świeckiego za „najwyższe prawo” ujawnia teologiczne bankructwo całej debaty. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas Primas: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi – (…) tak jednostki, jak rodziny, czy państwa, gdyż ludzie w społeczeństwach zjednoczeni nie mniej podlegają władzy Chrystusa jak jednostki”. Tymczasem zarówno rządzący, jak i opozycja redukują dyskusję do poziomu naturalistycznych kontraktualizmów, całkowicie pomijając lex divina.

„Federalny Sąd Apelacyjny po raz kolejny potwierdził, że ten liberalny rząd złamał najwyższe prawo tego kraju, Konstytucję, Kartę Praw i Swobód” – stwierdził Lawton.

Ironia polega na tym, że sama Karta stanowi jawny przejaw apostazji państwowej, gdyż w preambule pomija imię Boże, zastępując je „supremacją Boga” rozumianą w duchu masońskiego deizmu. Jak zauważył Pius IX w Syllabusie błędów: „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” – błąd potępiony wyraźnie w punkcie 55.

Językowa maskarada „wolności”

Retoryka protestujących i ich obrońców operuje pojęciami „wolności” i „praw obywatelskich” oderwanymi od ich teleologii. Veritas in caritate – prawda w miłości – domaga się przypomnienia, że prawdziwa wolność istnieje jedynie w posłuszeństwie Chrystusowi Królowi. „Uwolnienie” od przymusu szczepień pozostaje iluzoryczne, jeśli równocześnie promuje się „wolność” do bluźnierczych występków czy dzieciobójstwa prenatalnego.

Odpowiedź ministra MacKinnona ujawnia z kolei typowo modernistyczne myślenie, gdzie pokój publiczny sprowadza się do technicznego „niezakłócania porządku”. Tymczasem św. Augustyn w Państwie Bożym wykazywał, że porządek doczesny pozbawiony odniesienia do porządku wiecznego staje się narzędziem tyranii.

Teologiczny wymiar prześladowań

W całej sprawie najbardziej uderza całkowite przemilczenie religijnego wymiaru prześladowań. Uczestnicy Konwoju Wolności doświadczyli wprawdzie bezprawia, ale czyż nie jest ono logiczną konsekwencją odrzucenia społecznego panowania Chrystusa? Jak ostrzegał św. Pius X w Lamentabili sane: „Dogmaty wiary należy pojmować według ich funkcji praktycznej, tzn. jako obowiązujące w działaniu, nie zaś jako zasady wierzenia” – błąd potępiony w punkcie 26.

Fakt, że rząd zamroził konta bankowe protestujących bez nakazu sądowego, stanowi jedynie współczesną realizację proroctwa: „I sprawią, że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia” (Ap 13,17 Wlg). Władze świeckie, wyrzekłszy się swej służebnej roli wobec Kościoła, nieuchronnie degenerują się w narzędzia antychrystusowej tyranii.

Symptomatyczna niemoc „konserwatyzmu”

Reakcja posła Lawtona, choć słuszna w warstwie doczesnej, pozostawia duszę nienasyconą. Konserwatyści ograniczają się do obrony „kanadyjskich wartości”, nie proponując powrotu pod berło Chrystusa Króla. To klasyczny przykład naturalizmu potępionego przez Piusa XII: walki o „lepszy świat” bez nadprzyrodzonej perspektywy.

Sytuacja ta stanowi doskonałą ilustrację słów Piusa XI: „Zburzony zupełnie pokój domowy wskutek zapomnienia i zaniedbania obowiązków; węzły rodzinne rozluźnione i trwałość rodzin zachwiana; całe wreszcie społeczeństwo do głębi wstrząśnięte i ku zagładzie idące” (Quas Primas). Dopóki narody nie uznają publicznie królewskiej władzy Zbawiciela, żadne „reformy” nie zatrzymają marszu ku totalitaryzmowi.

Na koniec warto zadać prowokacyjne pytanie: Czy uczestnicy Konwoju Wolności modlili się o nawrócenie Kanady czy jedynie o przywrócenie „praw człowieka”? Bez odwołania się do Najświętszego Serca Jezusowego i Niepokalanego Serca Marji wszelki opór pozostanie jedynie polityczną agitacją pozbawioną łaski.


Za artykułem:
Conservative MP blasts Liberals for breaking Charter by going after Freedom Convoy
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 04.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.