Portal eKAI (6 lutego 2026) relacjonuje apel emerytowanego „kardynała” Christopha Schönborna o „większą solidarność z narodem ukraińskim”, połączony z zaproszeniem na ekumeniczne nabożeństwo w wiedeńskiej katedrze. „Jako chrześcijanie jesteśmy wezwani, by w czasach ciemności promować pokój, szerzyć nadzieję i pozostawać zjednoczeni w modlitwie” – deklaruje hierarcha, całkowicie pomijając jedyną nadzieję ludzkości: społeczne panowanie Chrystusa Króla.
Naturalistyczna redukcja chrześcijaństwa do humanitarnego aktywizmu
Opis cierpień ludności cywilnej pod bombami („zamarzają rury wodociągowe, nie ma ciepła […] minus 20 stopni”) służy Schönbornowi jako pretekst do głoszenia świeckiego hasła „solidarności” oderwanej od nadprzyrodzonego celu Kościoła. Brak jakiegokolwiek wezwania do nawrócenia Rosji czy Ukrainy – ani słowa o konieczności publicznego uznania praw Chrystusa Króla nad narodami (Pius XI, Quas Primas). W miejsce ewangelizacji mamy „aktywną pomoc cierpiącym” – czysto naturalistyczną koncepcję, o której św. Pius X ostrzegał, że prowadzi do „odrzucenia wszelkiego porządku nadprzyrodzonego” (Pascendi).
„Wojna zawsze stanowi wyzwanie dla osobistej wiary […] promować pokój, szerzyć nadzieję i pozostawać zjednoczeni w modlitwie”.
To zdanie demaskuje całkowite zerwanie z katolicką doktryną. Gdzie wezwanie do zadośćuczynienia za grzechy będące źródłem wojen? Gdzie ekspiacyjna ofiara Mszy Świętej? „Modlitwa ekumeniczna” staje się tu narzędziem relatywizmu – jakby Bóg wysłuchiwał błagań schizmatyków i heretyków na równi z modlitwami jedynego prawdziwego Kościoła. Tymczasem Sobór Laterański IV naucza: „Jedna jest powszechna społeczność wiernych, poza którą nikt nie może dostąpić zbawienia” (kan. 1).
Zdrada misji Kościoła w służbie globalistycznej narracji
Retoryka „arcybiskupa” Schönborna idealnie wpisuje się w antykatolicką narrację zachodnich mediów. Opisując „bezwzględność armii rosyjskiej”, całkowicie pomija źródło konfliktu: odrzucenie przez oba narody społecznego panowania Chrystusa Króla. Rosja – siedlisko schizmy i komunizmu; Ukraina – pogrążona w grekokatolickiej herezji i nacjonalizmie. Żaden z tych narodów nie uznał prawdziwej Wiary za fundament życia publicznego, co Pius XI nazywał „główną przyczyną nieporządku społecznego” (Quas Primas).
Wezwanie do datków przez „Ordynariat katolickich Kościołów wschodnich” to kolejny skandal. Grekokatolicy odrzucają dogmat o prymacie papieskim, a ich obrzędy są nośnikiem wschodniej herezji. Wspieranie ich to finansowanie schizmy – dokładnie to, co potępił św. Pius X w liście apostolskim Com Quibusdam: „Niedopuszczalne jest wspieranie jakimkolwiek sposobem tych, którzy trwają w błędach wschodniej schizmy”.
Ekumenizm jako narzędzie dechrystianizacji
„Modlitwa ekumeniczna” w katedrze św. Szczepana to jawna zdrada katolickiego kultu. Święty Pius XI w Mortalium Animos zakazywał katolikom udziału w takich zgromadzeniach, nazywając je „bezwstydną obrazą Boga i zaprzeczeniem jedynej prawdziwej Religii”. Tymczasem Schönborn ogłasza: „Wspólna modlitwa jest silnym znakiem solidarności” – co jest czystym modernizmem potępionym w dekrecie Lamentabili (pkt 65: „Ekumenizm prowadzi do negacji nadprzyrodzonego charakteru Kościoła”).
Brak w tekście jakiegokolwiek odniesienia do:
- Ofiary Mszy Świętej jako jedynego skutecznego środka przebłagania za grzechy powodujące wojny
- Publicznego poświęcenia Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi – zgodnie z objawieniami potępionymi przez Kościół jako fałszywe, lecz będącymi ważnym punktem odniesienia dla krytyki modernizmu
- Potrzeby nawrócenia heretyckich i schizmatyckich narodów na jedyną prawdziwą Wiarę
Symptom apostazji posoborowego establishmentu
Postawa Schönborna nie jest odosobniona – to logiczny owiec soborowej rewolucji. Gdy Kościół zredukowano do „ludu Bożego wędrującego przez historię” (Lumen Gentium), zamiast głosić konieczność podporządkowania państw Chrystusowi Królowi, można jedynie organizować „akcje pomocowe”. Biskupi neokościoła stali się menedżerami NGO-sów, a nie pasterzami strzegącymi czystości doktryny.
Prawdziwy katolik odpowie na tę sytuację jednoznacznie:
- Odrzuci ekumeniczne kacerstwa i powróci do Mszy Świętej Wszechczasów
- Będzie modlił się o nawrócenie Rosji i Ukrainy – ale poprzez ich poddanie pod panowanie Chrystusa Króla, a nie „dialog”
- Wspomoże materialnie wyłącznie tradycyjne wspólnoty katolickie, które w tych narodach zachowały wiarę
Jak ostrzegał św. Grzegorz Wielki: „Nie czyni pokoju ten, kto rozbija jedność”. Ekumeniczne zgromadzenia są rozbijaniem jedności Wiary – tylko powrót do integralnego katolicyzmu przyniesie prawdziwy pokój.
Za artykułem:
06 lutego 2026 | 18:20Kard. Schönborn ponownie apeluje o solidarność z mieszkańcami Ukrainy (ekai.pl)
Data artykułu: 06.02.2026








