Portal EWTN News (5 lutego 2026) relacjonuje deklaracje kubańskiego przywódcy Miguela Díaz-Canel, który wyraził gotowość do dialogu z USA „bez warunków” i „na równych zasadach”. Wypowiedzi te padają w kontekście zaostrzających się sankcji ekonomicznych oraz komunikatu miejscowych „biskupów” ostrzegających przed „ryzykiem chaosu społecznego”.
Dialektyka marksistowska w służbie utrwalenia tyranii
„Cuba is open to dialogue with the United States, a dialogue on any topic they wish to discuss” – deklaruje Díaz-Canel, kontynuator dynastii Castro. Ten sam reżim, który od 1959 roku systematycznie:
- Niszczył życie religijne poprzez zamknięcie 350 kościołów i deportację 400 kapłanów (1961)
- Zakazał procesji i publicznych celebracji religijnych (dekret nr 860 z 1976)
- Wprowadził do konstytucji zasadę „państwa ateistycznego” (1976-1992)
Retoryka „wzajemnego poszanowania” służy wyłącznie zdjęciu sankcji bez zmiany antykatolickiego kursu. Jak słusznie zauważył Pius XI w Divini Redemptoris (1937): „Komunizm jest z natury swej przewrotny i nie można dopuszczać do współpracy z nim w jakiejkolwiek dziedzinie”.
Milczenie pseudo-hierarchii jako współudział w prześladowaniu
„Biskupi” Kuby w swoim komunikacie ograniczają się do stwierdzenia potrzeby „pilnych zmian strukturalnych”, całkowicie pomijając:
- Wezwanie do przywrócenia prawa do publicznego kultu
- Żądanie uwolnienia więzionych katolików
- Potępienie komunistycznej ideologii jako sprzecznej z prawem naturalnym
„The risk of social chaos and violence among the people of the same nation is real” – piszą, redukując misję Kościoła do socjologicznego komentarza. Tymczasem św. Pius X w Notre charge apostolique (1910) potępił takich, którzy „przemieniają kapłaństwo w profesorat lub trybunat”.
Teologiczny bankructwo „dialogu” z bezbożnikami
Fernández de Cossío, zastępca ministra spraw zagranicznych, precyzuje: „We are not ready to discuss our constitutional system”. To potwierdza, że cała inicjatywa stanowi klasyczną taktykę marksistowskiej dialektyki – pozorną otwartość mającą rozłożyć opór wobec reżimu.
Kościół katolicki jednoznacznie naucza, że dialog z bezbożnymi systemami możliwy jest wyłącznie pod warunkiem ich nawrócenia. Leon XIII w Quod apostolici muneris (1878) stwierdza: „Nie można dochodzić do zgody z tymi, którzy odrzucają fundamenty rozumu i Objawienia”.
Neo-kościół jako wspólnik prześladowców
Symptomatyczne jest, że EWTN News – uważający się za „katolicki” – relacjonuje te wydarzenia bez:
- Historycznego kontekstu prześladowań katolików na Kubie
- Teologicznej analizy niemożliwości dialogu z bezbożną władzą
- Wskazania na konieczność przywrócenia społecznego panowania Chrystusa Króla
To potwierdza diagnozę św. Piusa X z Pascendi Dominici gregis (1907), który przewidział, że modernizm doprowadzi do „zniszczenia wszelkiego autorytetu i podkopania samej podstawy chrześcijaństwa”.
„Cubans who were forced to emigrate to the United States because of communism” – nawet Trump nie nazywa rzeczy po imieniu: to nie „komunizm”, lecz bezwzględna dyktatura walcząca z Bogiem.
Jedyna droga wyjścia: Christus Rex!
Rozwiązanie kryzysu kubańskiego nie leży w „dialogu” czy „reformach strukturalnych”, lecz w:
- Publicznym uznaniu praw Chrystusa Króla nad narodami (Pius XI, Quas Primas)
- Przywroceniu prawdziwej Mszy Świętej jako źródła łaski
- Uwolnieniu Kościoła spod jarzma państwowej kontroli
Jak nauczał św. Augustyn: „Nie ma prawdziwej sprawiedliwości tam, gdzie nie oddaje się czci prawdziwemu Bogu” (De Civitate Dei, XIX, 21). Dopóki Kuba nie powróci pod berło Zbawiciela, żadne ludzkie układy nie przyniosą trwałego pokoju.
Za artykułem:
Cuban government announces readiness to dialogue with U.S. (ewtnnews.com)
Data artykułu: 05.02.2026







