Portal Opoka informuje o wygasającym układzie START między USA a Rosją, sugerując możliwe przedłużenie porozumienia ograniczającego arsenały nuklearne. Artykuł powtarza świecką narrację o „kontroli zbrojeń” jako rzekomym gwarancie pokoju, całkowicie pomijając katolicką naukę o jedynym źródle trwałego pokoju – społecznej władzy Chrystusa Króla.
Ślepa uliczka politycznego pragmatyzmu
Relacjonowane „negocjacje” między mocarstwami nuklearnymi stanowią klasyczny przykład naturalistycznej utopii, gdzie:
USA i Rosja są bliskie zawarcia porozumienia, by w dalszym ciągu wypełniać zapisy wygasającego układu
Już Pius XI w encyklice Quas Primas demaskował tę iluzję: „Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem portal powiela szkodliwy mit, jakoby technokratyczne porozumienia mogły zastąpić moralny ład oparty na prawie Bożym.
Teologiczny bankructwo świeckiego pacyfizmu
Przedstawiona argumentacja ujawnia trzy fundamentalne herezje współczesności:
1. Fałszywe przymierze z Lucyferem – Jak można „ograniczać” broń zdolną unicestwić miliony niewinnych istnień, skoro samo jej posiadanie stanowi zbrodnię przeciwko V przykazaniu? Kościół zawsze nauczał, że broń masowego rażenia nigdy nie może być uznana za dopuszczalny środek obrony (Pius XII, przemówienie do chirurgów wojskowych, 8.10.1953).
2. Kult państwa ponad Bogiem – W artykule powtarza się mantrę o „zaangażowaniu Chin w reżim kontroli zbrojeń”, podczas gdy prawdziwym problemem jest uznanie przez Pekin marksistowskiego ateizmu za religię państwową. Jak przypomina Syllabus Piusa IX: „Kościół nie może pogodzić się z ateistycznymi reżimami” (punkt 39).
3. Zdrada powołania narodów – Współczesne mocarstwa występują przeciwko swojej ontologicznej funkcji, jaką jest promocja dobra wspólnego w świetle prawa naturalnego (Leon XIII, Immortale Dei). Zamiast bronić życia, utrwalają mechanizmy zbiorowego samobójstwa.
Język jako narzędzie apostazji
Retoryka portalu zdradza typowe cechy modernistycznej nowomowy:
- Eufemizmy typu „ładunki jądrowe” zamiast „narzędzia masowej zagłady”
- Technokratyczne określenie „reżim kontroli zbrojeń” sugerujące możliwość moralnej akceptacji broni atomowej
- Brak jakiegokolwiek odniesienia do odpowiedzialności moralnej przywódców za grzech przeciwko cywilizacji miłości
To język zdradzający acceptatio revolutionis – przyjęcie założeń świeckiego humanizmu zamiast katolickiego uniwersalizmu.
Symptom wielkiej apostazji
Opisywana sytuacja stanowi logiczną konsekwencję odrzucenia władzy Chrystusa Króla. Gdy w 1925 roku Pius XI ustanawiał święto Chrystusa Króla, przestrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty” (Quas Primas). Dzisiejsze negocjacje nuklearne to tylko jeden z przejawów tej duchowej ruiny.
Jedyną odpowiedzią katolików powinno być nieustanne głoszenie prawdy: „Non est instituta salus in alio” – „Nie ma zbawienia w nikim innym” (Dz 4,12). Pokój jest możliwy tylko pod berłem Chrystusa, nie zaś przez paktowanie z władcami tego świata, którzy – jak przypomina św. Paweł – „są u władzy aż do czasu przeznaczonego im przez Boga” (Rz 13,1).
Za artykułem:
W czwartek wygasa układ START, ograniczający zbrojenia nuklearne. Czy będzie przedłużony przez Rosję i USA? (opoka.org.pl)
Data artykułu: 05.02.2026







