Portal Opoka relacjonuje wystawienie XV-wiecznej Biblii Borso d’Este uzurpatorowi Robertowi Prevostowi (pseud. „Leon XIV”), podkreślając, iż wcześniej „księgę oglądali” antypapieże Paweł II, Pius IX i Jan Paweł II. Artykuł z 5 lutego 2026 r. przedstawia ten akt jako wydarzenie o znaczeniu religijnym, podczas gdy w rzeczywistości stanowi on jawną demonstrację teologicznego bankructwa posoborowej sekty.
Materialistyczna redukcja sacrum do estetycznego fetyszu
„Biblia Borso d’Este uważana jest za absolutne arcydzieło sztuki iluminatorskiej” – głosi portal, całkowicie pomijając jakąkolwiek wzmiankę o teologicznej treści dzieła. Ta materialistyczna idolatria doskonale ilustruje duchową pustkę modernistów, dla których wartość Pisma Świętego mierzy się wagą złota, kosztem lazurytu i kunsztem miniatur, a nie wiernością depozytowi wiary.
Św. Robert Bellarmin w De Verbo Dei przypominał: „Autorytet Pisma pochodzi nie od ludzkich zdobników pergaminów, lecz od Ducha Świętego, który jest jego jedynym Autorem”. Tymczasem posoborowcy, niczym starożytni poganie czczący posągi Artemidy (Dz 19,24-28), wpisują się w logikę bałwochwalczego kultu artefaktów, gdzie technika iluminatorska przesłania Słowo Wcielone.
Fałszywa sukcesja apostolska przez dotyk do księgi
Twierdzenie, jakoby uzurpator Prevost był „czwartym papieżem, który dotknął oryginału” stanowi heretycką próbę stworzenia pozorów sukcesji apostolskiej poprzez kontakt fizyczny z przedmiotem. Kanon 2 Soboru Laterańskiego VII (1215) stanowił wyraźnie: „Tylko ci, którzy otrzymali święcenia kapłańskie ważnie i zgodnie z kanonami, mogą sprawować sakramenty”. Żaden rytuał dotykania zabytkowych woluminów nie zastąpi nieprzerwanej sukcesji biskupiej od św. Piotra, zerwanej wraz z nieważnymi święceniami posoborowymi.
Warto odnotować symptomatyczny błąd portalu, który myli papieża Pawła II (1464-1471) z nieistniejącym „Pawłem II”. Ten lapsus językowy demaskuje historyczną ignorancję autorów, dla których ciągłość tradycji stanowi jedynie element marketingowej narracji.
Uczestnictwo w antykatolickim spektaklu władz świeckich
Fakt, iż „przewodniczący Senatu Republiki Włoskiej Ignazio La Russa” organizuje wystawę pod hasłem Jubileuszu, stanowi jawną kpinę z katolickiej doktryny o Chrystusowym Królestwie nad narodami. Pius XI w Quas Primas nauczał nieodwołalnie: „Królestwo naszego Zbawiciela obejmuje wszystkich ludzi. […] Jeśli zaś ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa” (nr 19).
Współpraca uzurpatorów z władzami rewolucyjnego państwa włoskiego – które w 1870 r. dokonało grabieży Państwa Kościelnego – stanowi zdradę na miarę układów z Sanhedrynem. Czyż Chrystus nie wypędził przekupniów, którzy zbezcześcili świątynię handlem relikwiami (J 2,13-16)?
Teologiczne konsekwencje kultu „pięknej księgi”
Wychwalanie Biblii Borso d’Este jako „najpiękniejszej księgi świata” przy jednoczesnym odrzuceniu niezmiennej doktryny katolickiej przez posoborowych modernizantów stanowi żywą ilustrację słów św. Pawła: „Mają pozór pobożności, ale wyrzekli się jej mocy” (2 Tm 3,5). Podczas gdy prawdziwy Kościół strzeże depozytu wiary przekazywanego przez Consensus Patrum, sekta posoborowa redukuje religię do estetycznego spektaklu, gdzie złocone inicjały zastępują krzyżową ofiarę.
Kardynał Alfredo Ottaviani w Interventionem przed Vaticanum II ostrzegał: „Gdy liturgia staje się teatrem, kapłan – aktorem, a wierni – widzami, znak Krzyża zostaje starty z oblicza ziemi”. Wystawa „najpiękniejszej księgi” dla uzurpatora Prevosta wpisuje się w tę logikę spektakularizacji wiary, gdzie substancja dogmatu ustępuje miejsca pustemu rytuałowi muzealnej adoracji.
W obliczu tych jawnych przejawów apostazji, katolicy trwający przy niezmiennej doktrynie winni pamiętać słowa Apokalipsy: „A gdy otworzy pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego” (Ap 6,9). Prawdziwa Biblia żyje nie w muzealnych gablotach, lecz w sercach wyznawców Chrystusa Króla, którzy – jak św. Atanazy – gotowi są na wygnanie, byle nie wyrzec się wiary ojców.
Za artykułem:
Tylko trzech papieży miało wcześniej w ręku tę księgę. Dziś zobaczył ją Leon XIV (opoka.org.pl)
Data artykułu: 05.02.2026







