Scena katolicka przedstawiająca konflikt w Mariupolu z postacią księdza modlącego się w ruinach kościoła.

Moralna ślepota współczesnych relacji wojennych: przypadek zbrodni GRU w Mariupolu

Podziel się tym:

Portal Gość Niedzielny relacjonuje incydent z postrzeleniem generała Władimira Aleksiejewa, wiceszefa rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, przedstawiając go jako część szerszego konfliktu ukraińsko-rosyjskiego. Cytowany artykuł (6 lutego 2026) koncentruje się na oskarżeniach pułkownika Denysa Prokopenki dotyczących rzekomych złamań konwencji genewskich podczas negocjacji w Mariupolu w 2022 roku. Brakuje jednak fundamentalnej analizy moralnej w świetle aeternarum veritatum (odwiecznych prawd) katolickiej nauki społecznej.


Faktograficzne przemilczenia prawa naturalnego

Artykuł ogranicza się do opisu wydarzeń jako konfliktu czysto politycznego, pomijając lex naturalis (prawo naturalne) będące fundamentem cywilizacji łacińskiej. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologiae (II-II, q. 40) wyraźnie określa warunki wojny sprawiedliwej, wśród których recta intentio (słuszny zamiar) i proporcjonalność środków wykluczają zbrodnie opisane w tekście.

„Żaden zbrodniarz wojenny […] nigdy nie będzie czuł się bezpiecznie. W żadnym miejscu na planecie nie znajdzie schronienia” – oświadczył dowódca 1. Korpusu „Azow”.

Paradoksalnie, brak tu odniesienia do uniwersalnego porządku moralnego, który – jak nauczał Pius XII w encyklice Summi Pontificatus – jest „jedynym fundamentem trwałego pokoju”. Współczesne relacje medialne, ograniczając się do poziomu faktograficznego, uprawiają niebezpieczny redukcjonizm antropologiczny, traktując człowieka jako homo politicus zamiast imago Dei (obrazu Bożego).

Językowa relatywizacja zła

Linguam serpentinam (język wężowy) przejawia się w braku jednoznacznego nazwania zła po imieniu. Określenie „negocjacje o wyjściu ukraińskich wojsk” przemilcza rzeczywistość oblężenia naruszającego zasadę immunitas civium (nietykalności cywilów). Kanon 23 Soboru Laterańskiego II (1139) wyraźnie potępiał ataki na ludność niewalczącą, co znajduje odzwierciedlenie w nauczaniu Benedykta XV w Ad Beatissimi Apostolorum (1914).

W tekście czytamy:

„Aleksiejew odpowiadał za przygotowywanie danych do uderzeń w cywilne obiekty”

– bez wskazania, że takie działania stanowią bezpośrednie pogwałcenie prawa Bożego, a nie jedynie „zbrodnię przeciwko narodowi ukraińskiemu” w wymiarze czysto doczesnym. Jak przypomina św. Augustyn w Państwie Bożym (XIX, 12), wojna nigdy nie może być usprawiedliwieniem odrzucenia przykazania „Nie zabijaj”.

Teologiczny brak odniesienia do transcendentnego ładu

Całkowicie pominięto kwestię ordo caritatis (porządku miłości), który wymaga potępienia zła niezależnie od stron konfliktu. Św. Robert Bellarmin w De Laicis (III, 6) przypomina, że władza cywilna ma obowiązek wymierzać sprawiedliwość nawet wobec własnych obywateli. Tymczasem tekst akcentuje wyłącznie perspektywę narodową, co stanowi przejaw bałwochwalczego nacjonalizmu potępionego przez Piusa XI w Quas Primas.

Najpoważniejszym zaniedbaniem jest brak odniesienia do poenae aeternae (kar wiecznych) czekających sprawców zbrodni. Jak naucza Sobór Trydencki (sesja XXV), „Bóg nie zostanie oszukany” (Ga 6,7), a każde zło – nawet jeśli nieosądzone doczesnie – spotka się z doskonałą sprawiedliwością Bożą.

Symptomatyczny przejaw sekularyzacji przestrzeni publicznej

Artykuł stanowi klasyczny przykład laickiej narracji wykluczającej Boga z historii. Opisując dramat wojny bez odniesienia do grzechu pierworodnego i konieczności Odkupienia, autorzy wpisują się w modernistyczną wizję człowieka jako samowystarczalnego podmiotu historii. Tymczasem Leon XIII w Humanum Genus (1884) demaskował takie podejście jako inspirowane „duchem ciemności”.

Pomijanie roli Ecclesiae Militantis (Kościoła Wojującego) w nawoływaniu do pokuty i nawrócenia narodów stanowi przejaw apostazji intelektualnej współczesnych mediów. Jak pisał św. Pius X w Pascendi Dominici Gregis (1907), moderniści redukują religię do „uczucia”, odbierając jej moc przemiany społeczeństw.

Katastrofalne skutki tej duchowej ślepoty widoczne są w braku jakiegokolwiek wezwania do modlitwy wynagradzającej czy wskazania na konieczność powrotu narodów do społecznego panowania Chrystusa Króla – jedynej gwarancji trwałego pokoju (Ps 44,7 Wlg).


Za artykułem:
Ukraina postrzelony wiceszef GRU negocjował poddanie się ukraińskich wojsk w Mariupolu
  (gosc.pl)
Data artykułu: 06.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.