Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/etosweb.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
Tradycyjny ksiądz w ornacie przed ołtarzem stoi z troską patrząc na modernistycznego biskupa Stefana Ostera trzymającego heretyckie dokumenty w kościele pokrytym symbolami zdegradowanej nauki.

Niemiecki „biskup” jako pozorny obrońca doktryny w modernistycznym chaosie

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews (6 lutego 2026) relacjonuje, że „biskup” Stefan Oster z Passau publicznie odrzucił „reformy” niemieckiej Drogi Synodalnej, odmawiając wprowadzenia w diecezji błogosławieństw par homoseksualnych czy diakonatu kobiet. Choć gest ten wydaje się sprzeciwem, stanowi jedynie pozór obrony doktryny w ramach struktury całkowicie oderwanej od katolickiej Tradycji.


Kryzys jako norma posoborowej rzeczywistości

„Nie mogę i nie będę popierać istotnych ‚żądań reform’, które Droga Synodalna już przyjęła” – deklaruje Oster, wskazując na próby zmiany nauki o małżeństwie, kapłaństwie i moralności seksualnej. Rzekomy sprzeciw przypomina jednak gesty „konwertytów na współczesność”, którzy – jak pisał św. Pius X w encyklice Pascendi – „udając obronę wiary, w istocie przygotowują jej pogrzeb”.

„Wszystkie te punkty zakładają, że nauka musi zostać zmieniona – i że już się zmieniła w świadomości większości uczestników Synodu” – przyznaje „biskup”, nie odrzucając jednak samego procesu synodalnego jako nielegalnego.

Oster pomija fundamentalny fakt: Sobór Watykański II – fundament Drogi Synodalnej – sam stanowił rupturę z Tradycją, co Pius VI jasno wskazał w przemówieniu z 7 grudnia 1968: „Poprzez jakąś tajemniczą inklinację… samo pojęcie Tradycji zostało odrzucone”.

Teologiczne bankructwo pseudoreform

Propozycje niemieckich modernizatorów – jak zauważa Oster – zakładają „nową antropologię”. To eufemistyczne określenie odrzucenia koncepcji człowieka jako imago Dei, zastąpionej relatywistycznym konstruktem. Już w 1907 roku Święte Oficjum w dekrecie Lamentabili potępiło tezę, że „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem” (pkt 58).

„Biskup” słusznie wskazuje na zanik wiary w Realną Obecność, ale nie przyznaje, że źródłem tego kryzysu jest Novus Ordo Missae – posoborowa „msza”, która – jak podkreślał arcybiskup Marcel Lefebvre – „nie wyraża już wiary w Ofiarę przebłagalną”.

„Ponad 90% ankietowanych nie jest już zainteresowana sakramentami” – lamentuje Oster, ignorując fakt, iż ten upadek bezpośrednio wynika z wprowadzenia protestantyzujących reform liturgicznych po 1969 roku.

Schizma w schizmie: iluzja „reformy od wewnątrz”

Choć Oster dystansuje się od skrajnych postulatów, akceptuje samo istnienie „Synodalnej Rady” – ciała sprzecznego z konstytucją Kościoła. To klasyczna taktyka modernistów: „zachowawcy” pełnią rolę „hamulcowych”, by powstrzymać całkowity rozpad, zachowując jednak podstawowe błędy.

Kanon 188 §4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku stanowił, że urząd staje się wakujący ipso facto przez publiczne odstępstwo od wiary. W świetle tego, uczestnictwo w strukturach Drogi Synodalnej – nawet z „oporem” – stanowi akt apostazji, gdyż legitymizuje heretyckie procesy.

Duchowa pustka posoborowego „oporu”

Najjaskrawszą sprzecznością w stanowisku Ostera jest próba „obrony doktryny” przy jednoczesnym uznaniu władzy antypapieży. Jak przypomina bulla Cum ex Apostolatus Officio Pawła IV: „Wybór heretyka na papieża jest nieważny”. Skoro zaś uzurpatorzy od Jana XXIII głosili herezje (m.in. wolność religijną w Dignitatis humanae), cała posoborowa hierarchia pozbawiona jest legitymacji.

Ostera niepokoi „osłabienie sakramentalnego charakteru Kościoła”, lecz sam jest funkcjonariuszem struktury, która – jak pisał Pius XII – „nie może być uważana za Kościół Chrystusowy” po odrzuceniu niezmiennych dogmatów.

Zakończenie: jedyne lekarstwo – powrót do Źródła

Pozorny „opór” takich postaci jak Oster przypomina wysiłki „umiarkowanych” arian w IV wieku. Jak uczy św. Atanazy: „Ci, którzy wahają się potępić herezję, stają się jej wspólnikami”. Jedynym rozwiązaniem jest odrzucenie całego posoborowego eksperymentu i powrót do katolickiej Tradycji – nie poprzez „reformę”, lecz restauratio ab imis fundamentis.

Jak głosi encyklika Quas Primas Piusa XI: „Pokój społeczeństwa ludzkiego może zajaśnieć jedynie pod berłem Chrystusa Króla”. Wszelkie zaś próby „unowocześniania” Kościoła kończą się – jak niemiecka Droga Synodalna – teologicznym samobójstwem.


Za artykułem:
German bishop rejects heretical Synodal Way proposals: ‘I cannot go along’
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 06.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.