Wnętrze tradycyjnego kościoła katolickiego podczas kontrowersyjnego wydarzenia z udziałem pseudo-kapłana Jana Góry i obserwującego Dominiquego Nikodema Brzózę OP.

Charyzmatyczny lider czy modernistyczny prowokator? Pseudoduszpasterstwo Jana „Góry” w świetle niezmiennej doktryny

Podziel się tym:

Portal eKAI (8 lutego 2026) relacjonuje wydarzenie w Bydgoszczy zatytułowane „Wieczór z ojcem Janem Górą”, przedstawiające postać modernistycznego „duchownego” jako wzór do naśladowania. Według doniesień, „o. Nikodem Brzózy OP” określił „Górę” jako „człowieka Boga, czystego wewnętrznie”, który „postawił wszystko na jedną kartę” organizując masowe zgromadzenia młodzieży pod hasłami ekumenicznymi. Ks. „Krzysztof Buchholz” z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy wyraził nadzieję na „rychłą beatyfikację” tego działacza, co stanowi jawną drwinę z procesu kanonizacyjnego.


Faktyczna demontaż katolickiej duchowości

Opisywane zgromadzenie w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa stanowi klasyczny przykład posoborowego synkretyzmu. „Msza św.” z udziałem „lednickich rodzin” i zespołu muzycznego pod dyrekcją Hanny Niedbalskiej przekształciła liturgię w protestancko-charakteryzmatyczne show, całkowicie sprzeczne z dekretem Quam singulari Piusa X o godnym przyjmowaniu Komunii Świętej. Cytowany przez portal „Andrzej Adamski” bezwstydnie głosi:

„ojciec Jan Góra potrafił porywać ludzi, a szczególnie do szaleństwa kochać młodych, zbierać ich, zwozić na Lednicę, Jamną, do Hermanic”

– co w rzeczywistości oznaczało zastępowanie teologii łaski psychologią masowej manipulacji.

Teologiczne bankructwo „dzieła” Góry

Próba przedstawienia „Góry” jako autentycznego duszpasterza akademickiego kłóci się z nauczaniem św. Piusa X w encyklice Pascendi Dominici gregis, która potępia modernistyczne mieszanie sacrum z profanum. Jego tzw. „rekolekcje dla środowisk twórczych” wprowadzały relatywizm doktrynalny pod płaszczykiem artystycznej wolności, co jasno potępia kanon 1324 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku. Organizowane przez niego spotkania „Lednica 2000” pod „Bramą-Rybą” stanowią jawne bałwochwalstwo, sprzeczne z pierwszym przykazaniem Dekalogu.

Język jako narzędzie destrukcji

Słownictwo użyte w relacji portalu eKAI odsłania głębię kryzysu posoborowej pseudoteologii. Określenia typu „duch dominikański” czy „duch psa Bożego” (nawiązujące do fałszywej etymologii Domini canes) służą stworzeniu mistyki wokół osoby „Góry”, podczas gdy prawdziwi synowie św. Dominika walczyli z herezjami, a nie je propagowali. Fraza „proklamowana świętość Jana Góry” (według relacji „o. Brzózy”) stanowi bezczelne nadużycie, gdyż świętość w Kościele nigdy nie była „proklamowana” przez zebranie wiernych, lecz stwierdzana po weryfikacji heroiczności cnót i cudów.

Lednica jako masoński projekt destrukcji

Analiza symptomologiczna tzw. „dzieła” Góry ujawnia jego destrukcyjny charakter dla życia nadprzyrodzonego. Organizowane od 1997 roku zgromadzenia pod „Bramą III Tysiąclecia” w kształcie ryby (ichtys) to perfidna parodia starochrześcijańskiego symbolu, przekształconego w narzędzie ekumenicznej indoktrynacji. Jak trafnie zauważa Syllabus błędów Piusa IX (punkty 17-18), wszelkie próby zrównania katolicyzmu z innymi religiami stanowią zdradę wobec extra Ecclesiam nulla salus. „Dom Jana Pawła II” nad Lednicą to zaś pomnik apostazji, upamiętniający heretyka i masona, który w Assisi oddawał cześć demonom.

Fałszywa mistyka samouwielbienia

Kult jednostki wokół „Góry” osiągnął szczyty absurdu w opisie jego śmierci:

„Zmarł 21 grudnia 2015 w Poznaniu, sprawując Mszę św.”

– co sugeruje rzekomą „śmierć w świętości”, podczas gdy w rzeczywistości „sprawował” nielegalną posoborową „pseudoeucharystię”, nieważną z powodu braku właściwej intencji (kanon 1094 KPK 1917). Pogrzebanie zwłok „na Polach Lednickich” zamiast na konsekrowanej ziemi cmentarnej stanowi kolejne pogwałcenie prawa kanonicznego (kanon 1205).

Duchowa trucizna w czasach ostatecznych

Działalność „Góry” wpisuje się w szerszy projekt destrukcji Kościoła przez siły masońskie, o czym świadczy jego współpraca z „duchownymi” zaangażowanymi w „Światowe Dni Młodzieży” – wydarzenia jawnie sprzyjające relatywizmowi religijnemu. Jak uczy encyklika Quas Primas Piusa XI: „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem „Lednica” promowała ideę „kościoła otwartego”, całkowicie sprzeczną z nauką o społecznej władzy Chrystusa Króla.

W świetle niezmiennej doktryki katolickiej, Jan Góra nie był „duchowym przewodnikiem”, lecz jednym z wielu modernistycznych prowokatorów, którzy zastąpili kult Boga w Trójcy Jedynego psychologią masowych doświadczeń. Jego beatyfikacja przez struktury posoborowe byłaby jedynie potwierdzeniem głębi kryzysu władz okupujących Watykan. Jedyną odpowiedzią wiernych pozostaje trwanie przy niezmiennej Mszy Świętej i odrzucenie wszelkich form pseudoduszpasterstwa.


Za artykułem:
08 lutego 2026 | 12:35W Bydgoszczy odbył się „Wieczór z ojcem Janem Górą”
  (ekai.pl)
Data artykułu: 08.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.