Portal Gość Niedzielny relacjonuje przygotowania polskich skoczków narciarskich do konkursu olimpijskiego w Predazzo, koncentrując się wyłącznie na aspektach sportowych: „19-latek prezentował się najlepiej w tym sezonie Pucharu Świata”, „38-letni Stoch […] uczestniczy już w szóstych igrzyskach”. Zabrakło jakiegokolwiek odniesienia do nadprzyrodzonego porządku, podczas gdy Quas primas Piusa XI stanowczo przypomina: „Cały rodzaj ludzki poddany jest władzy Jezusa Chrystusa”, co obejmuje także dziedzinę sportu.
Sport jako świecka religia
Analiza faktograficzna ujawnia typowo naturalistyczne podejście. Liczby medali, statystyki wieku zawodników („debiutujący Tomasiak”, „38-letni Stoch”) oraz wspomnienie „ery Stocha i jego kolegów” tworzą narrację bałwochwalczego kultu ludzkich osiągnięć. Tymczasem Sobór Trydencki w sesji XXV potępił tych, „którzy czczą stworzenia zamiast Stwórcy”. Brak choćby wzmianki o moralnym wymiarze rywalizacji czy obowiązku oddawania chwały Bogu przez talent – to milczenie zdradza apostazję.
„Predazzo dobrze kojarzy się polskim kibicom i skoczkom. W 2003 roku Małysz zdobył tu dwa złote medale mistrzostw świata”
Językowa analiza tego fragmentu demaskuje zastępowanie sacrum profanum. „Dobrze kojarzy” – to typowo utylitarne sformułowanie, redukujące miejsce wspomnień do emocjonalnego doznania, podczas gdy katolicka doktryna głosi: „Non est in alio aliquo salus” (Dz 4,12) – „Nie ma w żadnym innym zbawienia”.
Teologiczny bankructwo olimpizmu
W warstwie teologicznej artykuł popełnia trzy grzechy główne:
- Pomieszanie celów: Sport – jako ćwiczenie cnót – mógłby służyć uświęceniu (1 Kor 9,25), lecz przedstawiony jako autonomiczna wartość staje się bałwanem.
- Kult ciała: Wspomnienie „zmagań w big air snowboardzistek” czy „slopestyle’u kobiet” promuje wyuzdaną kulturę ciała, sprzeczną z cnotą skromności (1 Tm 2,9).
- Fałszywy uniwersalizm: Współczesne igrzyska, wywodzące się z pogańskich rytuałów, są dziś narzędziem promocji „braterstwa ponad podziałami” – co w praktyce oznacza relatywizm religijny potępiony w Quanta cura Piusa IX.
Symptom posoborowej apostazji
Fakt, że portal katolicki bezkrytycznie powiela świecką narrację, jest wymownym świadectwem degradacji struktur okupujących Watykan. Gdy Pius XI w Divini illius Magistri nakazywał „katolickie wychowanie całego człowieka”, dziś mamy do czynienia z redukcją człowieka do mięśni i adrenaliny. Wspomnienie „medalowej serii” Adama Małysza czy Kamila Stocha bez odniesienia do ich życia moralnego – to właśnie owoce soborowej rewolty przeciwko Regno di Cristo.
Katolicka odpowiedź musi być radykalna: „Nie możecie służyć Bogu i Mamonie” (Mt 6,24 Wlg). Albo sport podporządkowany zostanie zasadzie „Ad maiorem Dei gloriam”, albo stanie się narzędziem antychrystusowej globalizacji. Wybór należy do każdej duszy.
Za artykułem:
Igrzyska 2026 – skoczkowie narciarscy wchodzą do gry (gosc.pl)
Data artykułu: 09.02.2026




