Portal eKAI (9 lutego 2026) relacjonuje wizytę „biskupa pomocniczego” Dariusza Zalewskiego w Domu Pomocy Społecznej Misericordia w Ełku z okazji Światowego Dnia Chorego. „Bp” Zalewski wygłosił homilię podczas „Mszy św.”, udzielił „sakramentu namaszczenia chorych” i odwiedził leżących podopiecznych. Całość wydarzenia stanowi jaskrawy przykład redukcji katolickiej duchowości cierpienia do psychologizującej, naturalistycznej pobożności.
Teologiczna amputacja sensu cierpienia
„Choroba często przychodzi niespodziewanie. Zabiera siły, niezależność, czasem radość życia. Pojawiają się pytania: dlaczego? po co? ile jeszcze?” – stwierdza „bp” Zalewski. W całej homilii brak jednak fundamentalnego katolickiego nauczania o cierpieniu jako konsekwencji peccatum originale (grzechu pierworodnego) i narzędziu zadośćuczynienia. Jak zauważył Pius XII w encyklice Mystici Corporis: „cierpienia nasze ofiarowane Bogu w jedności z Męką Chrystusa stają się najskuteczniejszym środkiem okupienia win i zasługiwania na łaski”. Tymczasem posoborowy funkcjonariusz sprowadza chorobę do problemu psychologicznego („zabiera radość życia”) i społecznego („niezależność”), całkowicie przemilczając jej wymiar pokutny i zbawczy.
„Nikt z was nie jest Mu obojętny”
To zdanie demaskuje antropocentryczną rewolucję soborową. W klasycznej teologii Deus non curat de nobis ut singulis (Bóg nie troszczy się o nas jako jednostki) w sensie sentymentalnym – Jego miłość objawia się w udzielaniu łask do zbawienia, nie zaś w emocjonalnym „współczuciu”. Św. Tomasz z Akwinu w Summa contra gentiles wyraźnie naucza, że dopust Boży względem cierpiących służy „bonum universi” (dobru powszechnemu), a nie terapii indywidualnych lęków.
Relatywizacja stanu łaski
Szczególnie niebezpieczne jest twierdzenie: „słabość nie oddziela nas od Boga. Wręcz przeciwnie – Jezus jest szczególnie blisko tych, którzy są słabi”. To jawne zaprzeczenie dogmatowi o konieczności łaski uświęcającej do zjednoczenia z Bogiem! Sobór Trydencki w dekrecie o usprawiedliwieniu (sesja VI, rozdz. 7) definiuje: „nikt nie może być przeniesiony z stanu grzechu do stanu łaski bez uprzedniego usprawiedliwienia”. Tymczasem „bp” Zalewski sugeruje, że sama fizyczna słabość zapewnia szczególną bliskość Chrystusa – co jest czystym pelagianizmem w przebraniu pobożnościowych frazesów.
Nadużyciem jest również określenie „Maryja, Uzdrowienie Chorych”. Jak zauważa św. Alfons Liguori w Chwale Świętych: „Najświętsza Panna uzdrawia dusze, nie zaś koniecznie ciała – gdyż to nie zawsze służy zbawieniu”. Nowa tytulatura stanowi kolejny przejaw posoborowego przekształcania Matki Bożej w „pielęgniarkę niebieską” zamiast Współodkupicielki rodzaju ludzkiego.
Pseudosakrament w służbie emocjonalizmu
„nadszedł moment udzielenia zebranym sakramentu namaszczenia chorych”
Opis ceremonii ujawnia całkowite zatarcie istoty ostatniego namaszczenia. Katechizm Rzymski Piusa V precyzuje: „Głównym celem tego sakramentu jest pokrzepienie duszy chorego przez dar Ducha Świętego przeciwko słabościom w godzinę śmierci”. Tymczasem w relacji eKAI sakrament staje się „momentem” w przedstawieniu pastoralnym, oderwanym od eschatologicznego wymiaru przygotowania na sąd Boży.
Brak również ostrzeżenia, że przyjmowanie „sakramentów” w strukturach posoborowych – gdzie „Msza” została zredukowana do stołu zgromadzenia (jak potępia to św. Pius V w Quo primum), a rubryki naruszają teologię ofiary przebłagalnej – zagraża świętokradztwem. Jak przypomina papież Innocenty III w liście Eius exemplo: „gdzie brak ważnej konsekracji, tam próżne jest namaszczenie”.
Humanitaryzm jako nowa religia
Całość wizyty „bp” Zalewskiego wpisuje się w posoborowy model „Kościoła-szpitala polowego” bergogliańskiego modernizmu. Gdy św. Pius X w encyklice Pascendi ostrzegał, że moderniści „mieszają się do dzieł miłosierdzia nie dla miłości Boga, ale dla rozgłosu”, przewidział dokładnie tego typu spektakle. Prawdziwe dzieło Miłosierdzia Bożego – jak nauczał św. Wincenty à Paulo – polega na łączeniu pomocy materialnej z gorliwym głoszeniem prawdy wiary i troską o zbawienie dusz, czego w Ełku zabrakło.
Podsumowując: ełckie wydarzenie to symptomatyczny przykład substytutu katolickiej duchowości cierpienia. Zamiast prowadzić chorych do zjednoczenia z Ofiarą Kalwarii, posoborowi funkcjonariusze serwują im terapeutyczne bajki o „Jezusie-przyjacielu”, który „nie boi się pytań”. Tymczasem prawdziwy Chrystus Król – jak przypomina Pius XI w Quas primas – „przyszedł nie po to, by być sługą ludzkich słabości, ale by ustanowić Królestwo Prawdy wymagającej nawrócenia”.
Za artykułem:
09 lutego 2026 | 16:40Światowy Dzień Chorego w DPS Misericordia w Ełku (ekai.pl)
Data artykułu: 09.02.2026




