Portal posoborowej struktury Opoka.org.pl informuje o ustaleniu sprawcy wycieku danych z serwisu Morele.net w 2018 roku. Według relacji, 29-letni mężczyzna przyznał się do „bezprawnego uzyskania i ujawnienia informacji” dotyczących ponad dwóch milionów użytkowników. Za popełnione przestępstwo grozi mu do dwóch lat więzienia. Prokuratura Okręgowa w Krakowie prowadzi postępowanie w tej sprawie.
Naturalistyczne zawężenie problemu
Komunikat ogranicza się do czysto świeckiej, proceduralnej narracji, całkowicie pomijając moralny i duchowy wymiar przestępstwa. Brak jakiegokolwiek odniesienia do katolickiej nauki o VII i X przykazaniu Dekalogu („Nie kradnij”, „Nie pożądaj rzeczy bliźniego swego”) obnaża głęboki kryzys formacji sumień w strukturach neo-kościoła. Św. Augustyn w Państwie Bożym (I,21) przypomina: „Bez sprawiedliwości czymże są królestwa, jeśli nie wielkimi bandami rozbójników?” – zasada ta dotyczy wszystkich przejawów łamania porządku społecznego.
Artykuł milczeniem pomija grzeszny charakter czynu, nie wspominając o konieczności skruchy, zadośćuczynienia i nawrócenia sprawcy. Tymczasem Katechizm św. Piusa X jasno naucza: „Grzechy przeciwko sprawiedliwości są ciężkimi, gdy szkoda jest znaczna, i obowiązują do naprawienia” (cz. III, V). Redukcja poważnego przewinienia moralnego do wymiaru czysto karnego świadczy o zaniku nadprzyrodzonej wrażliwości w środowiskach związanych z posoborowiem.
Językowa relatywizacja zła
Ton relacji zdradza niebezpieczną tendencję do banalizacji przestępstwa. Określenia typu „incydent” czy „zdarzenie” w odniesieniu do świadomego włamania i kradzieży danych łagodzą moralną ocenę czynu. Tymczasem papież Pius XI w encyklice Divini Redemptoris (1937) demaskował takie zabiegi językowe: „Błąd nie może mieć takich samych praw jak prawda” (§33).
W tekście brak jednoznacznego potępienia działań sprawcy z pozycji obiektywnego porządku moralnego. Św. Tomasz z Akwinu w Sumie Teologicznej (II-II, q.66 a.6) precyzyjnie określa kradzież jako „przywłaszczenie sobie cudzej własności przeciwko woli właściciela, przy stałym zamiarze posiadania” – co stanowi ciężkie przestępstwo przeciw sprawiedliwości.
Teologiczna pustka narracji
Całkowite pominięcie nadprzyrodzonego wymiaru sprawiedliwości obnaża duchową pustkę posoborowego dyskursu. Brak choćby wzmianki o konieczności modlitwy za pokrzywdzonych czy wezwania do nawrócenia dla przestępcy świadczy o sekularyzacji umysłów. Św. Paweł w Liście do Rzymian (13,1-4) przypomina: „Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga” – co obejmuje także wymiar sprawiedliwości.
Artykuł ignoruje katolicką naukę o sprawiedliwości społecznej, która wymaga nie tylko karania winnych, ale i budowania porządku chroniącego przed przestępczością. Pius XI w Quadragesimo anno (1931) wskazywał: „Porządek społeczny musi opierać się na prawdzie, sprawiedliwości i miłości” (§88) – zasady te zostały całkowicie zignorowane w prezentowanej relacji.
Symptom szerszej apostazji
Ten przykład medialnego doniesienia odzwierciedla głębszy kryzys posoborowych struktur, które porzuciły misję ewangelizacji życia publicznego. Gdy tymczasem Leon XIII w Rerum novarum (1891) nauczał: „Państwo winno popierać religię, strzec pobożności, bronić własności prywatnej” (§36), współczesne „katolickie” media redukują swoje zadanie do świeckiego reportażu.
Milczenie o powszechnym obowiązku naprawy krzywd i konieczności sakramentalnej pokuty dla sprawcy stanowi kolejny przejaw relatywizacji grzechu. Katechizm Soboru Trydenckiego (cz. II, V, 24) stanowczo przypomina: „Grzechy wołają o pomstę do Boga, zwłaszcza gdy krzywdzą bliźniego”.
Tekst utrwala niebezpieczną iluzję, jakoby wymiar sprawiedliwości mógł funkcjonować w oderwaniu od absolutnych norm moralnych. Tymczasem Pius XII w przemówieniu do prawników (5.11.1950) przestrzegał: „Tam gdzie nie uznaje się Boga jako fundamentu prawa, tam samo prawo traci swoją moc wiążącą”.
Za artykułem:
Wielki wyciek danych z Morele.net. Sprawca ustalony, usłyszał zarzuty i przyznał się do zarzucanych czynów (opoka.org.pl)
Data artykułu: 09.02.2026





