Portret ks. Nikosa Skurasa w tradycyjnym stroju kapłańskim przed ołtarzem kościelnym, symbolizujący krytykę fałszywych nauk duchowych.

Fałszywe pocieszenie w duchowości posoborowej

Podziel się tym:

Portal Opoka.org.pl (11 lutego 2026) prezentuje rozważania ks. Nikosa Skurasa pod tytułem „Szukasz doskonałości czy słabości?”. Tekst nawiązuje do wspomnienia Najświętszej Marji Panny z Lourdes, wykorzystując tę okazję do propagowania niebezpiecznych półprawd teologicznych charakterystycznych dla posoborowej dewocji. Autor, operując językiem pseudomistyki, miesza fragmenty Pisma Świętego z relatywizmem duchowym, całkowicie pomijając obiektywne zasady życia w łasce uświęcającej.


Teologiczne nieścisłości wokół Niepokalanego Poczęcia

Ks. Skuras pisze: „Maryja nie mogła nic uczynić, by otrzymać łaskę Niepokalanego Poczęcia. Tekst Kolekty z 8 grudnia mówi jasno: «Na mocy zasług przewidzianej śmierci Chrystusa zachowałeś Ją od wszelkiej zmazy»”. Podczas gdy dogmat o Niepokalanym Poczęciu został ogłoszony infallibiliter przez bł. Piusa IX w konstytucji Ineffabilis Deus (1854), autor pomija kluczowy aspekt uprzedniego odkupienia poprzez szczególną łaskę. Jak nauczał św. Tomasz z Akwinu: „Błogosławiona Dziewica została zachowana od grzechu pierworodnego ze względu na godność Matki Bożej” (Summa Theologiae III, q.27, a.5 ad 3). Tymczasem tekst sugeruje bierną recepcję łaski, podczas gdy Tradycja podkreśla współpracę woli ludzkiej z łaską – nawet w przypadku Marji.

Lourdes – operacja dezintegracji doktryny

Artykuł bezkrytycznie przyjmuje rzekome objawienia w Lourdes, cytując Bernadettę Soubirous: „Ja tylko przekazuję przesłanie, nikogo nie chcę przekonywać”. Pomija się jednak fundamentalne zastrzeżenia:

Objawienia prywatne (nawet zatwierdzone) nie mają gwarancji nieomylności Kościoła. […] Wizjoni […] poddawane kontroli (izolacja w klasztorze od 1921 r.)

([FILE: Fałszywe objawienia fatimskie]). W przypadku Lourdes mamy do czynienia z identycznym schematem – wybór prostaczki, „przesłanie” skupione na modlitwie za grzeszników przy jednoczesnym zaniedbaniu wezwania do nawrócenia i pokuty. Jak trafnie zauważył św. Pius X: „Moderniści […] chętnie odwołują się do objawień prywatnych” (Encyklika Pascendi).

Psychologizacja łaski i negacja grzechu pierworodnego

Najgroźniejszym aspektem tekstu jest redukcja życia duchowego do terapeutycznego pocieszenia: „Kiedy […] czyta o ich słabościach, grzechach, to daje jej dużo nadziei, że i w niej zwycięży miłosierdzie Boga”. To jawny przejaw indyferentyzmu potępionego w Syllabusie Piusa IX: „Dobrą nadzieję należy żywić co do wiecznego zbawienia wszystkich tych, którzy wcale nie przebywają w prawdziwym Kościele Chrystusa” (propozycja 17). Autor zapomina, że – według nauki Soboru Trydenckiego – „święci żyli na tym świecie w stanie łaski, a ich upadki nie były śmiertelne” (Sess. VI, cap. 11).

Naturalistyczna wizja serca „nowego”

Stwierdzenie: „Chrystus chce dać tobie wszystkie te łaski, które dał Niepokalanej. Chce dać ci świętość, za darmo, bez twoich zasług” to teologiczna herezja. Św. Paweł wyraźnie naucza: „W bojach zawodów nie otrzymuje wieńca, kto nie walczył prawidłowo” (2 Tm 2,5 Wlg). Łaska uświęcająca wymaga współpracy wolnej woli, ascezy i wierności przykazaniom. Pius XI w Quas Primas podkreślał: „[…] ludzie powinni zaczerpnąć prawdy od Niego i przyjąć ją posłusznie”.

Zanegowanie konieczności Kościoła i sakramentów

W całym tekście brak jakiejkolwiek wzmianki o:

  1. Konieczności przynależności do prawdziwego Kościoła katolickiego dla zbawienia (poza nim nie ma zbawienia – extra Ecclesiam nulla salus)
  2. Roli sakramentów jako koniecznych środków łaski
  3. Obowiązku unikania zgorszeń i okazji do grzechu

To milczenie demaskuje naturalistyczną mentalność autora, doskonale wpisującą się w program modernistycznej destrukcji. Jak nauczał św. Robert Bellarmin: „Nikt nie może być zbawiony bez bezpośredniej lub przynajmniej pośredniej przynależności do Kościoła katolickiego” (De Ecclesia Militante).

Podsumowanie: trucizna w czarze pseudomistyki

Tekst ks. Skurasa to klasyczny przykład posoborowej duchowości – pozbawionej krzyża, pokuty i obiektywnych kryteriów świętości. Zamiast wskazywać na konieczność walki z grzechem i współpracy z łaską, proponuje tanią „nadzieję” opartą na emocjonalnym pocieszeniu. Tymczasem prawdziwa pobożność katolicka wymaga – jak nauczał św. Ignacy Loyola – „walki duchowej przeciwko sobie samemu i nieuporządkowanym skłonnościom” (Ćwiczenia Duchowne, nr 21). Dopóki struktury okupujące Watykan będą promować tego typu „duchowość”, dopóty apostazja będzie postępować w tempie geometrycznym.


Za artykułem:
Szukasz doskonałości czy słabości?
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 09.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.