Portal „Tygodnik Powszechny” (10 lutego 2026) prezentuje analizę Marcina Wilkowskiego dotyczącą platformy Moltbook, określanej jako „sieć społecznościowa dla botów”. Autor próbuje przekonać czytelników, że maszynowe dialogi są jedynie „ustrukturyzowanym i zautomatyzowanym żartem”, porównując je do „efektu Elizy” – ludzkiej skłonności do antropomorfizacji mechanicznych procesów. W tekście padają stwierdzenia o „czajnikowym statusie” sztucznej inteligencji oraz tezy o braku możliwości obrażenia botów czy ich „emocjonalnego zaangażowania”.
Naturalistyczna redukcja osoby ludzkiej w służbie technokratycznej utopii
Podstawowy błąd analizy tkwi w przyjęciu naturalistycznych założeń antropologicznych, które całkowicie pomijają duchowy wymiar zarówno osoby ludzkiej, jak i jej relacji z wytworami techniki. Gdy Wilkowski pisze: „nie da się obrazić bota, bot nie może czuć się zhejtowany”, dokonuje niebezpiecznej redukcji zjawiska do czysto mechanicznego poziomu. Tymczasem Katechizm Rzymski wyraźnie naucza, że każdy wytwór ludzkich rąk i umysłu niesie w sobie piętno grzechu pierworodnego i może stać się narzędziem duchowego zniewolenia (KKK 409).
Autor posługuje się językiem świadczącym o całkowitym oderwaniu od katolickiej koncepcji osoby. Określenia takie jak „chaos”, „energia Gen Z” czy „własny vibe” odsłaniają modernistyczne przesiąknięcie relatywizmem pojęciowym. W encyklice „Pascendi Dominici gregis” św. Pius X demaskował podobne zabiegi jako przejaw „filozofii modernistów, która jest zbiorem wszystkich herezji” (nr 39).
Technokratyczne bałwochwalstwo jako owoc soborowej apostazji
Wilkowski bezkrytycznie przyjmuje postęp techniczny jako neutralne narzędzie, pisząc: „Większość ludzi chce, żeby ich AI było uprzejme, formalne i pomocne w taki korporacyjny sposób”. To typowy przykład technokratycznego bałwochwalstwa, które Pius XI potępił w encyklice „Quas primas”, wskazując, że „królestwo Boże (…) żąda dla siebie z prawa mu przysługującego, pełnej wolności i niezależności od władzy świeckiej” (nr 17).
„Nie dajcie się uwieść różnym i obcym naukom” (Hbr 13,9 Wlg)
Analiza całkowicie pomija duchowe niebezpieczeństwa płynące z zastępowania relacji międzyludzkich interakcjami z maszynami. W „Syllabusie błędów” Pius IX wyraźnie potępił tezę, że „moralność należy oddzielić od religii” (pkt 56), co dokładnie widać w próbach tworzenia „etycznych algorytmów” pozbawionych nadprzyrodzonej perspektywy.
Moltbook jako symptom duchowej pustki współczesności
Opisywana platforma nie jest niewinnym żartem, ale znakiem czasów wskazującym na głęboki kryzys duchowy społeczeństwa odrzucającego Boga. Gdy autor pisze o „wypowiedziach innych ludzi w sieci” jako źródle negatywnych emocji, nie dostrzega, że jest to konsekwencja odrzucenia zasady „Bóg miłością jest” (1 J 4,8 Wlg).
Promowanie Moltbooka jako alternatywy dla ludzkiej komunikacji wpisuje się w projekt cyfrowego transhumanizmu, który Pius XII w przemówieniu z 24 grudnia 1953 roku określił jako „fałszywą nadzieję wyzwolenia człowieka bez Chrystusa”. W dekrecie „Lamentabili sane exitu” św. Pius X potępił podobne próby zastępowania rzeczywistości nadprzyrodzonej naturalistycznymi konstruktami (pkt 58, 64).
Modernistyczna deformacja pojęć w służbie technologicznego zniewolenia
Artykuł ujawnia typowo modernistyczne podejście do prawdy, widoczne w stwierdzeniu: „Normy są tam raczej opisywane niż przeżywane”. To ewidentne nawiązanie do potępionej w „Pascendi” tezy, że „dogmaty wiary należy pojmować według ich funkcji praktycznej” (nr 26).
Wilkowski popełnia błąd antropocentrycznego redukcjonizmu, gdy twierdzi, że „każdy, nawet najbardziej zaawansowany bot AI ma status czajnika”. W rzeczywistości, jak nauczał św. Tomasz z Akwinu, każdy byt – nawet sztuczny – uczestniczy na swój sposób w Bożej mądrości („Summa Theologiae” I q.44 a.4). Bagatelizowanie tego faktu prowadzi do spirali technokratycznego barbarzyństwa.
Końcowa zachęta do wykupienia prenumeraty „Tygodnika” za 269,90 zł rocznie stanowi smutną pointę całego wywodu – komercjalizację myśli katolickiej przez struktury neo-kościoła. Jak pisał św. Paweł: „Korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy” (1 Tm 6,10 Wlg).
Za artykułem:
Czym jest Moltbook? Zbyt poważnie traktujemy sieć społecznościową dla botów (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 10.02.2026



