Polityczne rozgrywki zamiast ewangelizacji

Podziel się tym:

Portal Gość Niedzielny (10 lutego 2026) relacjonuje wystąpienie „kardynała” Blase’a Cupicha, który zaapelował do Donalda Trumpa o przeprosiny za udostępnienie nagrania z karykaturalnym przedstawieniem Baracka i Michelle Obamów. „Metropolita Chicago” określił materiał jako „jawny rasizm”, domagając się natychmiastowych przeprosin wobec „narodu i osób poniżonych”. W odpowiedzi przedstawiciele Białego Domu zdementowali zarzuty, tłumacząc publikację jako „omyłkę personelu”.


Teatr pozorów w służbie rewolucji

„Hierarcha” posoborowej struktury występuje w obronie byłej pary prezydenckiej, która konsekwentnie promowała cywilizację śmierci, wspierając aborcję i antykatolickie ustawodawstwo. Tymczasem Kościół katolicki naucza niezmiennie: „Nie wolno zwalczać jednego gwałtu [rasizmu] za pomocą drugiego [aborcji]” (Pius XI, Casti Connubii). Brakuje tu jednoznacznego potępienia Obamów za ich realne zbrodnie przeciwko prawu naturalnemu, co demaskuje hipokryzję moralnej selektywności.

Wypowiedź „kardynała” odsłania głębszy problem: redukcję misji Kościoła do świeckiego aktywizmu. Zamiast głosić Ewangelię i nawracać grzeszników, posoborowa struktura angażuje się w polityczne przepychanki, zapominając słowa Chrystusa: „Królestwo moje nie jest z tego świata” (J 18,36 Wlg). Jak trafnie zauważył Pius XI w Quas Primas: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym – tego pożądamy”, nie zaś efemerycznych zgód opartych na relatywizmie.

Językowa maskarada nowej religii

Retoryka „kardynała” obfituje w typowo modernistyczne sformułowania. Użycie terminu „jawny rasizm” przy jednoczesnym pominięciu rasizmu doktrynalnego – czyli odrzucenia uniwersalności prawdy katolickiej dla wszystkich ras – odsłania prawdziwe priorytety posoborowia. W encyklice Mit brennender Sorge Pius XI jednoznacznie potępił „rasową pychę” jako sprzeczną z chrześcijańską miłością bliźniego, lecz równocześnie przypomniał: „Tylko płytkie umysły mogą popaść w błąd mówienia o Bogu narodowym, o religii narodowej”.

Tymczasem współczesny neokościół, zamiast nawracać, wdaje się w socjotechniczne gry słowne. Jak trafnie diagnozował św. Pius X w Lamentabili: „Dogmaty wiary należy pojmować według ich funkcji praktycznej, tzn. jako obowiązujące w działaniu, nie zaś jako zasady wierzenia” (propozycja 26 potępiona). Właśnie tę zasadę wciela w życie Cupich, sprowadzając katolicyzm do instrumentu politycznej poprawności.

Teologiczna nicość w akcji

Cała sytuacja obnaża doktrynalną pustkę posoborowego establishmentu. Gdyby „kardynał” działał w duchu prawdziwego Magisterium, potępiłby zarówno rasistowskie insynuacje, jak i antykatolickie działania Obamów, przypominając jednocześnie o konieczności pokuty i nawrócenia dla wszystkich stron. Tymczasem ogranicza się do tanich populistycznych zagrywek, całkowicie pomijając status gratiae osób uwikłanych w konflikt.

Sobór Trydencki w dekrecie o usprawiedliwieniu naucza niezmiennie: „Jeśli ktoś twierdzi, że człowiek może być usprawiedliwiony przed Bogiem własnymi uczynkami […] niech będzie wyklęty” (sesja VI, kan. 1). Tymczasem neokościół zastąpił łaskę uświęcającą kulturą samousprawiedliwienia poprzez publiczne gesty pojednania pozbawione duchowego fundamentu.

Symptom apostazji czasów ostatecznych

Epizod ten wpisuje się w szerszy scenariusz kryzysu władzy kościelnej. Jak prorokował Pius X w Pascendi dominici gregis: „Moderniści starają się zniszczyć wszystkie siły nadprzyrodzone, pozostawiając tylko naturę i jej prawa”. Właśnie tę logikę widać w działaniu Cupicha – redukcja religii do etyki społecznej, zastąpienie Krzyża sztandarami politycznych kampanii.

Kardynał Pie już w XIX wieku ostrzegał: „Kościół nie jest instytucją humanitarną, lecz nadprzyrodzoną”. Tymczasem posoborowie konsekwentnie buduje herezję antropocentryzmu, gdzie miejsce Boga zajmuje „godność człowieka” pojmowana w czysto naturalistyczny sposób. Stąd oburzenie na rasizm przy milczącej aprobacie dla milionów mordowanych nienarodzonych – bo jakże inaczej rozumieć brak reakcji na proaborcyjne stanowisko Obamów?

W obliczu tej duchowej katastrofy jedyną odpowiedzią wiernych pozostaje „ucieczka do Tradycji” (św. Atanazy). Tylko powrót do niezmiennej doktryny, autentycznej liturgii i hierarchii wiernej Chrystusowi Królowi może odwrócić tę apostazję. Reszta to jedynie teatr cieni w agonii neo-kościoła antychrysta.


Za artykułem:
Kardynał Cupich apeluje do Trumpa, by przeprosił za udostępnienie rasistowskiego nagrania
  (gosc.pl)
Data artykułu: 10.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.