Portal EWTN News (11 lutego 2026) promuje działalność Crescite Innovation Corporation – firmy wprowadzającej tzw. „katolicki stablecoin” pod nazwą Catholic USD. W artykule wychwalającym rzekomo rewolucyjny charakter przedsięwzięcia, współzałożyciele Eddie Cullen i Karl Kilb III przedstawiają swój projekt jako „przełomowy” dla finansowania dzieł Kościoła. „Ludzie nie będą już potrzebować tradycyjnych banków dzięki tej nowej technologii” – deklaruje Cullen, porównując bankowość do… wypożyczalni kaset Blockbuster.
Modernistyczna redukcja Kościoła do korporacji charytatywnej
Już sama nazwa „Catholic Global Mercy Trust” dla funduszu inwestycyjnego Crescite demaskuje duchową pustkę całego przedsięwzięcia. Podczas gdy „misericordia” (łac. miłosierdzie) w tradycji katolickiej oznacza przede wszystkim dzieła duchowego miłosierdzia prowadzące do zbawienia wiecznego, tu zostaje zredukowana do technokratycznego mechanizmu dystrybucji środków materialnych. Co znaczą wobec tego słowa Piusa XI z Quas primas: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi” (AAS 17 [1925], s. 598), gdy „ewangelizacja” sprowadza się do przepływu cyfrowych tokenów?
„Crescite będzie inwestować środki w obligacje skarbowe USA, przekazując 100% zysków na szpitale, szkoły i walkę z ubóstwem”
Ta finansowa utopia całkowicie pomija nauczanie Leona XIII z Rerum novarum, który przestrzegał przed „nieumiarkowaną chciwością zysku” (RN 3) i nakazywał, by „majątki bogatszych wspierały potrzeby ubogich” (RN 19) w ramach sprawiedliwości społecznej, a nie spekulacyjnych instrumentów. Czyż obligacje skarbowe państw promujących aborcję i gender nie stanowią współudziału w grzechu?
Technologia jako bożek nowej religii
Artykuł bezkrytycznie gloryfikuje blockchain jako panaceum na problemy finansowe Kościoła, pomijając fakt, że cała koncepcja „stablecoina” opiera się na fałszywej filozofii technokratycznej potępionej przez Piusa XII w przemówieniu z 25 lutego 1957 roku: „Technika musi być podporządkowana moralności, a nie moralność technice”. Twórcy Catholic USD odwracają tę hierarchię, czyniąc z technologii narzędzie „misji”, podczas gdy prawdziwa misja Kościoła – zbawienie dusz – znika z horyzontu.
Szczególnie wymowne jest odwołanie do „ręki Boga dotykającej ręki Adama” z Kaplicy Sykstyńskiej. To profanacja sakralnego symbolu, sprowadzona do poziomu logo korporacji finansowej. Czyż nie jest to realizacja ostrzeżenia Piusa X z Lamentabili sane przeciwko tym, którzy „święte teksty dostosowują do wymogów współczesności” (propozycja potępiona nr 61)?
Kompromis z globalistycznym porządkiem
Współpraca Crescite z BitGo – firmą notowaną na nowojorskiej giełdzie – oraz podporządkowanie się GENIUS Act podpisanemu przez Donalda Trumpa dowodzą całkowitego wprzęgnięcia się w struktury światowego systemu finansowego. Tymczasem już w 1864 roku Pius IX w Syllabusie potępił tezę, że „papież może i powinien pogodzić się z postępem, liberalizmem i współczesną cywilizacją” (teza 80).
Stwierdzenie, że „Crescite powstało z miłości do Kościoła” brzmi szczególnie groteskowo w kontekście finansowania „katolickich” instytucji, które – jak większość podmiotów wymienianych przez EWTN – uznaje władzę antypapieży i promuje posoborowe herezje. Czyż nie jest to finansowe wsparcie dla apostazji?
Duchowa pustka technokratycznego „miłosierdzia”
Cały projekt uderza w samo serce katolickiej doktryny społecznej przez:
- Milczenie na temat obowiązku czci oddawanej Bogu przez sprawiedliwe używanie dóbr materialnych („Non confortetur homo, cum viderit divitem” – Ps 48, 17 Wlg)
- Pominięcie nauki o grzechu społecznych struktur finansowych (Sacred Congregation for the Doctrine of the Faith, „Libertatis conscientia”, 1986 – dokument niewiążący, ale ilustrujący problem)
- Fałszywą eklezjologię redukującą Kościół do sieci organizacji charytatywnych (vs. „Corpus Christi mysticum” z encykliki Piusa XII Mystici Corporis)
Gdy Cullen deklaruje: „Jedyne, co nas różni od banków, to to, że my przekazujemy zyski instytucjom katolickim”, dokonuje typowo modernistycznej redukcji łaski do natury. Czyż nie jest to materialistyczne wypaczenie słów św. Pawła: „Sicut abundatis in omnibus… ita et in hac gratia abundetis” (2 Kor 8, 7 Wlg)?
Technofinansowa hybris przeciw Królestwu Chrystusa
Projekt Crescite to klasyczny przykład posoborowej herezji „świeckiego miasta” („secular city” Herberta Coxa), gdzie:
- Finansowa spekulacja zastępuje modlitwę
- Technokratyczny optymizm wypiera teologię krzyża
- Globalistyczna sieć zastępuje hierarchiczną strukturę Kościoła
Jakże wymownie brzmi w tym kontekście przestroga Piusa XI: „Odrzucenie panowania Chrystusa doprowadziło do ruiny społecznej” (Quas primas). Dopóki „katolickie” inicjatywy nie powrócą do uznania Chrystusa Króla za jedyne źródło ładu społecznego, pozostaną jedynie świeckimi korporacjami w religijnym przebraniu.
Za artykułem:
Catholic digital assets company about to mint its first stablecoin (ewtnnews.com)
Data artykułu: 11.02.2026


