Portal eKAI (11 lutego 2026) przedstawia wypowiedź „dr” Catherine Szymanski – kardiolog pracującej w paryskim szpitalu Necker – jako rzekomo wzorcową syntezę wiary i medycyny. Analiza ujawnia jednak typowo modernistyczne pomieszanie pojęć, gdzie chrześcijańska retoryka maskuje akceptację rewolucyjnych zmian w etyce lekarskiej.
Wiara bez dogmatu: duchowość wyjęta z kontekstu
Wypowiedzi „dr” Szymanski nasycone są pobożnymi frazesami: „życie z Panem Bogiem”, „spotykanie się z Bogiem w relacjach z pacjentami”. Brakuje jednak fundamentalnego odniesienia do obiektywnych zasad moralnych zawartych w niezmiennym Magisterium Kościoła. Jak stwierdza Sobór Trydencki: „Jeśliby ktoś nie przyjmował całego depozytu wiary lub odrzucał choćby jeden dogmat – niech będzie wyklęty” (Sesja XIII, kan. 14). Tymczasem duchowy portret lekarza przypomina protestanckie przeżyciowe chrześcijaństwo, gdzie subiektywne doświadczenie zastępuje wierność doktrynie.
„Kiedyś ksiądz, który też był lekarzem, mówił, że Bóg po prostu spotyka się ze mną w szpitalu. I kiedy na przykład lekarz ma wiarę i pacjent ma wiarę, ja myślę, że to jest bardzo ważne – spotykanie się z Bogiem w relacji z pacjentami”.
To redukcja nadprzyrodzonej relacji do psychologicznego komfortu. Prawdziwa obecność Boga w szpitalu realizuje się poprzez ważne sakramenty – Namaszczenie Chorych, Eucharystię, Pokutę – których statusu „dr” Szymanski nie precyzuje. Współczesne szpitale francuskie to często tereny systemowej profanacji, gdzie „posoborowe” ryty pozbawione są charakteru sakramentalnego (por. kan. 188 §4 KPK 1917).
Eutanazja: milczenie które oskarża
W kwestii eutanazji padają zdania zdradzające moralną dwuznaczność:
„To nie eutanazja, ale trwanie przy chorym do naturalnego końca jego życia jest moralnie akceptowalne. (…) Na paliatywnym starają się, żeby śmierć jak najspokojniej przyszła”.
Dlaczego brak jednoznacznego potępienia zbrodni eutanazji, ekskomunikowanej przez Piusa XII (Allocutio „Vous Nous avez”, 24.02.1957)? Akceptacja oddziałów paliatywnych jako alternatywy pomija fakt, iż współczesna medycyna paliatywna często stosuje terminal sedation – praktykę nieodróżnialną od eutanazji pośredniej. Jak przypomina Syllabus błędów Piusa IX: „Błądzi ten, kto twierdzi, że cel uświęca środki” (pkt 58).
Sztuczna inteligencja: technokracja zamiast chrześcijańskiej antropologii
Entuzjazm dla technologii medycznych pomija kluczowe zagrożenie: transhumanistyczną pokusę przekroczenia ludzkiej natury. Gdy „dr” Szymanski zachwala komputeryzację, nie wspomina, że algorytmy AI często projektowane są przez firmy jawnie promujące antychrześcijańską agendę (np. aborcję, ideologię LGBT). Pius XI w Quas Primas ostrzegał: „Odstąpienie od panowania Chrystusa prowadzi do samozniszczenia narodów”. Technologia pozbawiona nadprzyrodzonego nadzoru staje się narzędziem nowego totalitaryzmu.
Pseudoautorytet „św. Jana Pawła II”
Niepokojące jest powoływanie się na heretyckie źródła:
„Lekarz Catherine ceni sobie przesłanie św. Jana Pawła II z listu dla chorych, który przypominał, że chorzy są darem dla zdrowych”.
Wspomniany „święty” to w rzeczywistości antypapież Jan Paweł II, którego publiczne bluźnierstwa (Asyż 1986, katechizm z 1992) podpadają pod kan. 2314 KPK 1917 o propagowaniu herezji. Cytowanie go dewaluuje rzekomo katolickie świadectwo „dr” Szymanski.
Duchowość bez krzyża
Opisy cierpienia zdradzają typowo modernistyczne wypaczenie:
„Doświadczenie cierpienia może być różnie przeżywane. Cierpią wierzący i cierpią ateiści. Problem polega na tym, że ateiści z tym cierpieniem są sami, a wierzący mogą nieść ten krzyż z Panem Bożym”.
To redukcja Krzyża do psychologicznego wsparcia! Św. Paweł naucza: „Teraz raduję się w cierpieniach za was i dopełniam niedostatki ucisków Chrystusowych w ciele moim za ciało jego, którym jest Kościół” (Kol 1,24 Wlg). Cierpienie ma wartość zbawczą tylko w zjednoczeniu z Ofiarą Kalwarii – nie zaś jako subiektywne „przeżycie”.
Upadek powołań: symptom kryzysu wiary
Przyznanie się do spadku poziomu studentów medycyny:
„poziom studentów medycyny się obniża. Młodzież bierze teraz pod uwagę swoje życie rodzinne, osobiste”.
jest dramatycznym świadectwem skutków soborowej rewolucji. Gdy Kościół przestał głosić heroiczność powołania (por. Mt 19,21), całe społeczeństwo zdemoralizowało się. Lekarze bez chrześcijańskiego powołania to wykonawcy procedur – nie świadkowie Chrystusa Uzdrowiciela.
Podsumowując, wypowiedź „dr” Szymanski to przejaw głębokiego kryzysu tożsamości katolickiej w zawodzie medycznym. Brak tu klarownej obrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, jednoznacznego odrzucenia eugeniki czy protestu przeciwko aborcyjnemu pochodzeniu wielu szczepionek. W obliczu nadchodzących prześladowań potrzebna jest armia lekarzy-rycerzy niezłomnych w wierze – nie zaś pogodzonych z duchem świata.
Za artykułem:
europa Dr Catherine Szymanski: ludzka i sztuczna inteligencja w medycynie powinny się wspierać (ekai.pl)
Data artykułu: 11.02.2026



