Portal eKAI (11 lutego 2026) relacjonuje wizytę „arcybiskupa” Andrzeja Przybylskiego w Hospicjum im. „św. Jana Pawła II” w Żorach z okazji Światowego Dnia Chorego. W przemówieniu pełnym terapeutycznego języka i teologicznych pominięć, hierarcha posoborowej struktury przedstawił redukcjonistyczną wizję cierpienia, w której brak miejsca na katolicką doktrynę o wartości ofiarnej w zjednoczeniu z Chrystusem.
Faktograficzne przeinaczenia i milczenia
W relacji portalu czytamy: „»Kiedy duchowe serce jest silne pomimo trudności, to ono choremu daje dużą moc, ulgę w cierpieniu. Nawet jeśli nie przychodzi jakieś fizyczne uzdrowienie« – przekonywał »abp« Andrzej Przybylski”. Ta wypowiedź pomija fundamentalną prawdę wyrażoną przez św. Pawła: „Teraz raduję się w cierpieniach moich za was i dopełniam na ciele moim tego, czego nie dostaje utrapieniom Chrystusowym za ciało Jego, którym jest Kościół” (Kol 1,24 Wlg).
„W swoim objawieniu nie przekazała jakichś bogatsw Bernadetcie, nie uzdrowiła całej tej trudności od strony materialnej. To było uzdrowienie serca Bernadety” – tłumaczył „arcybiskup”, próbując sprowadzić nadprzyrodzone wydarzenie w Lourdes do psychologicznego komfortu.
Co znacząco przemilczano? Że prawdziwe uzdrowienie duszy polega na przyjęciu stanu łaski uświęcającej poprzez sakramenty, a nie na subiektywnym „wzmocnieniu serca”. Jak nauczał Pius XII: „Nadprzyrodzone życie duszy polega na tym, że jesteśmy uczestnikami natury Bożej i prawdziwie dziećmi Bożymi” (Mystici Corporis Christi, 76).
Językowa demitologizacja sacrum
Retoryka „hierarchy” odzwierciedla typowo posoborowe przesunięcie semantyczne:
- „Ulgę w cierpieniu” zamiast zbawiennej wartości wynagradzającej
- „Silne serce duchowe” zamiast łaski uświęcającej
- „Zatrzymajcie się przy chorych” zamiast „Memento mori” i przygotowania na sąd Boży
Brakuje tu kluczowych pojęć: zasługi, modlitwa przebłagalna, czyściec, ofiara Mszy Świętej za chorych. Jak zauważył św. Alfons Liguori: „Największym miłosierdziem dla dusz czyśćcowych jest ofiarowanie za nie Najświętszej Ofiary” (O wielkiej wartości Mszy świętej).
Teologiczne bankructwo
Wypowiedź Przybylskiego narusza trzy fundamentalne zasady katolickie:
- Cel ostateczny człowieka: „Niech chorzy może wykorzystają czas cierpienia […] na spotkanie z Bogiem” – to zdanie pomija, że celem cierpienia jest zjednoczenie z Męką Chrystusa dla zbawienia duszy, a nie mgliste „spotkanie”. Ks. Józef Warszawski TJ ostrzegał: „Kto oddziela cierpienie od Krzyża, ten buduje naturalistyczną utopię” (Duchowość katolicka).
- Rola łaski: W całym przemówieniu brak odniesienia do konieczności sakramentów. Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. stanowił: „Chorym w niebezpieczeństwie śmierci należy niezwłocznie udzielić Wiatyku” (kan. 861).
- Kult świętych: Wspomnienie „św. Jana Pawła II” w nazwie hospicjum to jawne zgorszenie, jako że ten apostata publicznie modlił się z poganami w Asyżu, łamał posty eucharystyczne i propagował „braterstwo religii” potępione w Mortalium Animos Piusa XI.
Symptomatyczny przejaw apostazji
Całe wydarzenie odsłania głębszy problem: w strukturach posoborowych cierpienie zostało pozbawione nadprzyrodzonej wartości, sprowadzone do poziomu humanitarnego problemu wymagającego psychologicznego wsparcia. Jest to dokładne wypełnienie przepowiedni Piusa X: „Moderniści starają się zmniejszyć rolę łaski, by podnieść naturę do poziomu nadprzyrodzonego” (Pascendi Dominici gregis, 39).
Gdy „arcybiskup” cytuje orędzie „Leona XIV”, należy przypomnieć: żaden z uzurpatorów zajmujących Watykan od 1958 r. nie posiada władzy kluczy, gdyż – jak uczy św. Robert Bellarmin – „jawny heretyk automatycznie traci jurysdykcję” (De Romano Pontifice). Prawdziwy Kościół trwa w katolikach zachowujących niezmienną wiarę, sprawujących ważne sakramenty i oczekujących na prawowitego papieża.
W miejsce tej modernistycznej karykatury, katolicy powinni wrócić do praktyki „dobrowolnego ofiarowania cierpień w intencji wynagrodzenia Sercu Jezusowemu” (Leão Dehon, O duchu wynagrodzenia). Tylko w łączności z Najświętszą Ofiarą cierpienie zyskuje wartość zbawczą – reszta to „pocieszenie”, które „prowadzi do zatracenia” (Św. Jan od Krzyża, Droga na Górę Karmel).
Za artykułem:
11 lutego 2026 | 16:17Abp Przybylski w Hospicjum im. św. Jana Pawła II w Żorach: Silne serce daje moc i ulgę w cierpieniu– Kiedy duchowe serce jest silne pomimo trudności, to ono choremu daje dużą moc… (ekai.pl)
Data artykułu: 11.02.2026


