Naturalistyczne złudzenia w katowickim „hospicjum”
Portal eKAI (11 lutego 2026) relacjonuje wystąpienie „biskupa pomocniczego” Marka Szkudły w Archidiecezjalnym Domu Hospicyjnym w Katowicach. „Pasterz” sekty posoborowej stwierdził: „Nikt nie powinien zmagać się z chorobą w samotności, gdyż relacje międzyludzkie i wspólnotowa modlitwa są kluczem do przetrwania kryzysów”, powołując się przy tym na słowa uzurpatora Leona XIV o rzekomym „świętym czasie” spędzonym z chorymi.
Teologiczna nędza nowej „pastoralności”
Cała homilia Szkudły stanowi jaskrawą ilustrację bankructwa doktrynalnego neo-kościoła. W miejsce nadprzyrodzonej wizji cierpienia jako zjednoczenia z Ofiarą Kalwarii (Col. 1:24), mamy tu redukcję do świeckiego humanitaryzmu. Brak jakiejkolwiek wzmianki o:
- Sakramencie namaszczenia chorych jako viaticum na drogę wieczności
- Zadaniu wynagradzania przez cierpienie za grzechy świata
- Konieczności stanu łaski u chorego dla owocnego znoszenia cierpienia
Jak trafnie zauważył Pius XII w encyklice Mystici Corporis: „Cierpienia nasze ofiarowane Bogu stają się niczym przedziwny skarb, który Chrystus Pan zbiera, aby przydać mu nowych ozdób i blasku” (n. 22). Tymczasem Szkudło proponuje jedynie terapię grupową w stylu protestanckich społeczności wsparcia.
Lourdes – szczyt mariańskiej deformacji
Szczególnie oburzające jest instrumentalne wykorzystanie sanktuarium w Lourdes:
„Lourdes, ze swoim źródłem wytryskującym z błota, przypomina nam, że z tego, co po ludzku nędzne i chore, Bóg potrafi wyprowadzić zdroje łaski”.
To jawna herezja pomijająca fakt, iż prawdziwe nabożeństwo do Marji musi opierać się na duchu pokuty i zadośćuczynienia (Pokuta! Pokuta! Pokuta! – jak wzywają prawdziwe objawienia w La Salette), nie zaś na emocjonalnym pocieszeniu.
Antypapieskie bluźnierstwo
Powoływanie się na „Orędzie papieża Leona XIV” to kamień obrazy dla katolickiej duszy. Jak stwierdza bulla Cum ex Apostolatus Officio Pawła IV: „Jeśli kiedykolwiek (…) Rzymski Papież przed swoją promocją (…) popadł w jakąś herezję – promocja (…) będzie nieważna”. Wszyscy uzurpatorzy od Jana XXIII są heretyckimi antypapieżami pozbawionymi jakiejkolwiek jurysdykcji. Cytowanie ich wypowiedzi w kontekście duszpasterskim stanowi współudział w apostazji.
Fałszywa eklezjologia „bliskości”
Najjaskrawszym przykładem modernistycznej infiltracji jest stwierdzenie: „Jezus nie uczy, kim jest bliźni, ale jak stać się bliźnim”. To ewidentne wypaczenie przypowieści o miłosiernym Samarytaninie (Łk 10:25-37), w której Chrystus precyzyjnie definiuje bliźniego jako każdego człowieka potrzebującego pomocy. Nowa doktryna „bliskości” usprawiedliwia relatywizm doktrynalny i współpracę z heretykami.
Duchowy apartheid chorych
Milczenie o Najświętszej Ofierze Mszy w intencji chorych oraz brak wzmianki o wiatyku dla umierających demaskuje prawdziwe oblicze tego „hospicjum”. Wierni skazani są tam na duchowy głód, podczas gdy Kościół katolicki zawsze nauczał, że „Komunia św. przyjęta w godzinie śmierci podtrzymuje duszę, aby nie uległa zniechęceniu” (św. Tomasz z Akwinu, Summa Supp., q. 26, a. 9).
Katolicy! Pamiętajmy, że prawdziwe dzieła miłosierdzia muszą być zakorzenione w niezmiennej doktrynie i ważnych sakramentach. Wszelkie „hospicja” funkcjonujące poza prawowitym Kościołem są jedynie karykaturą miłosierdzia, prowadzącą dusze na manowce naturalizmu.
Za artykułem:
11 lutego 2026 | 15:53Bp Szkudło w Archidiecezjalnym Domu Hospicyjnym w Katowicach: relacje i modlitwa są kluczem do przetrwania kryzysów choroby– Nikt nie powinien zmagać się z chorobą w samotności, … (ekai.pl)
Data artykułu: 11.02.2026



