Ksiądz w tradycyjnych szatach kościelnych stoi przed rafinerią Schwedt, trzymając krzyż. Scena jest osadzona w zmierzchu, z dramatycznym, ale naturalnym oświetleniem. Wyrażenie twarzy księdza wyraża głęboki niepokój i przekonanie moralne.

Niemiecka rafineria Schwedt: gospodarcza współpraca z Rosją ponad moralnością

Podziel się tym:

Portal Gość Niedzielny (11 lutego 2026) informuje o kryzysie wokół rafinerii Schwedt w Niemczech, kontrolowanej przez rosyjski koncern Rosnieft. Kierownictwo zakładu ostrzegło rząd RFN, że groźba amerykańskich sankcji „ogranicza działalność operacyjną” i zagraża dostawom paliwa dla Berlina oraz Brandenburgii. W liście do minister gospodarki Katheriny Reiche zarząd rafinerii zaapelował o „stałe wyłączenie spod sankcji USA”, argumentując „bezpieczeństwem dostaw w regionie”. Portal podkreśla, że zakład odpowiada za 90% zaopatrzenia niemieckiej stolicy w paliwa, a wygaśnięcie obecnego zwolnienia z sankcji nastąpi 29 kwietnia. W kontekście potencjalnej sprzedaży rafinerii wspomniano o możliwym przejęciu przez państwo niemieckie lub amerykańskiego inwestora, przywołując nawet rozmowy Donalda Trumpa z Władimirem Putinem z sierpnia 2025 roku. Polska firma Unimot wyraziła zaniepokojenie sytuacją, wskazując na zagrożenie dla dostaw do Polski i „poważne zaniedbania Niemiec”.


Milczenie o moralnym bankructwie

Analizowany artykuł prezentuje klasyczny przykład redukcji problemu do wymiaru czysto utylitarnego. Brak jakiejkolwiek refleksji nad moralnym aspektem współpracy gospodarczej z reżimem odpowiedzialnym za zbrodnie wojenne na Ukrainie jest wymownym świadectwem dezintegracji chrześcijańskiego sumienia w Europie. Portal ogranicza się do relacjonowania „presji” i „zagrożeń operacyjnych”, całkowicie pomijając nauczanie Kościoła o sprawiedliwości społecznej (Rerum novarum Leo XIII) i obowiązku sprzeciwu wobec niesprawiedliwości nawet za cenę wyrzeczeń materialnych.

„W liście […] zarząd rafinerii Schwedt skierował 'pilny apel’ o wypracowanie […] porozumienia dotyczącego sankcji i przyszłości zakładu”

W świetle katolickiej nauki społecznej takie stanowisko stanowi zdradę zasad moralnych. Już w 1937 roku Pius XI w encyklice Divini Redemptoris potępił wszelką współpracę z reżimami totalitarnymi, wskazując że „żaden katolik nie może współdziałać z nimi w jakiejkolwiek formie”. Tymczasem rafineria Schwedt od lat finansowo wspiera rosyjską machinę wojenną, co zostało całkowicie przemilczane w komentowanym tekście.

Język zdrady wartości

Retoryka użyta w artykule odsłania głębszy problem relatywizacji zła. Określenia typu „bezpieczeństwo dostaw” czy „presja sankcyjna” służą zamaskowaniu prawdziwej natury konfliktu – wojny cywilizacji z barbarzyństwem. Brak choćby jednego mocnego stwierdzenia potępiającego współpracę z agresorem świadczy o zatraceniu przez europejskie elity zdolności rozróżniania dobra od zła.

„W najbliższych dniach ma dojść do spotkania […] w celu omówienia możliwych rozwiązań”

W tym kontekście szczególnie bulwersujące jest przywołanie rozmów Trumpa z Putinem jako elementu „rozwiązywania problemu”. Quod non est assumptum, non est sanatum – czego się nie przejęło, tego się nie uzdrowiło. Układanie się z władcą odpowiedzialnym za ludobójstwo pozostaje w jaskrawej sprzeczności z chrześcijańskim imperatywem obrony niewinnych.

Teologia zdrady

Sytuacja rafinerii Schwedt stanowi namacalny dowód apostazji Zachodu od cywilizacji łacińskiej. Już w 1925 roku Pius XI w encyklice Quas primas nauczał, że „Cały rodzaj ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”, zaś „ci, którzy nie chcą podlegać łagodnie władzy Chrystusa, muszą doświadczyć Jego potęgi karzącej”. Niemiecka polityka energetyczna – podobnie jak cały projekt Ostpolitik – od dekad ignoruje tę prawdę, preferując kolaborację z tyranami ponad wierność zasadom.

„Nie ma możliwości zastąpienia tej mocy przerobowej […] To efekt poważnych zaniedbań Niemiec”

Słowa wiceprezesa Unimotu ujawniają naturalistyczne zaślepienie współczesnych elit. Prawdziwym „zaniedbaniem” nie są bowiem kwestie logistyczne, lecz odrzucenie zasady św. Pawła: „Nie będziesz miał wspólnego uczestnictwa z uczynkami ciemności” (Ef 5,11). Budowa gospodarczej zależności od Rosji – państwa od wieków prześladującego Kościół – stanowiła akt zdrady cywilizacyjnej, której owoce zbieramy dziś.

Symptom większej choroby

Kryzys wokół rafinerii Schwedt jest tylko epizodem w agonii postchrześcijańskiej Europy. Jak prorokował Pius X w encyklice Pascendi, modernizm prowadzi do „całkowitego pomieszania pojęć i zniszczenia wszelkiej prawdy”. Artykuł Gościa Niedzielnego – choć formalnie poprawiający się – ujawnia tę samą chorobę poprzez:
1. Brak odniesienia do moralnego wymiaru sankcji
2. Pominięcie kwestii współodpowiedzialności za wojnę
3. Akceptację narracji o „nieuniknionych” kompromisach z złem

W świetle nauczania Leona XIII (Libertas praestantissimum) żadna „konieczność gospodarcza” nie usprawiedliwia współpracy z reżimem łamiącym prawo naturalne. Dopóki Europa nie powróci do korzeni wiary, podobne kryzysy będą się mnożyć – gdyż „jeśli Pan domu nie zbuduje, na próżno trudzą się ci, którzy go wznoszą” (Ps 127,1).


Za artykułem:
Niemcy: groźba sankcji USA zagraża dostawom paliwa do Berlina
  (gosc.pl)
Data artykułu: 11.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.