Portal LifeSiteNews (11 lutego 2026) przedstawia analizę tzw. Epstein Files, ujawniających globalną sieć przestępstw na tle seksualnym, finansowych machinacji i międzynarodowych powiązań elit. Artykuł wskazuje na rolę Jeffreya Epsteina jako „komponentu” szerszego systemu władzy zdominowanego przez środowiska syjonistyczne, określane mianem MEGA group. Wśród rewelacji znajdują się powiązania z brytyjską Partią Pracy, izraelską polityką oraz próby ukrycia dokumentów przez amerykański Departament Sprawiedliwości. Autor konkluduje, że ujawnione akta odsłaniają „architekturę bezbożnego, tajnego dążenia do władzy” i wzywa do „heroizmu ostatnich krucjat” oraz „odnowienia wszystkiego w Chrystusie”.
Upadek moralny imperium bez Króla
„We are ruled by nihilists whose financialization of every aspect of life is destroying the value of life and the lives of the innocent and defenseless: our children”
Opisywana w artykule „finansjalizacja życia” stanowi naturalną konsekwencję odrzucenia społecznego panowania Chrystusa Króla. Pius XI w encyklice Quas Primas nauczał nieomylnie: „Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Epstein i jego mocodawcy z MEGA group to jedynie symptomy głębszej gangreny – światowego buntu przeciwko Boskiemu porządkowi.
Fakt, że sieć pedofilska mogła funkcjonować przez dekady w samym sercu tzw. „demokratycznego Zachodu”, potwierdza diagnozę Piusa IX zawartą w Syllabusie błędów: „Kościół jest wrogiem postępu nauk przyrodniczych i teologicznych” (punkt 57). Fałszywy postęp, oderwany od moralności objawionej, prowadzi do moralnej i intelektualnej degrengolady elit.
Syjonistyczne korzenie zła: teologia zastąpienia zdemaskowana
Analiza portalu LifeSiteNews trafnie wskazuje na centralną rolę środowisk syjonistycznych w operacjach Epsteina. Nie wspomina jednak, że żydomasońska ideologia syjonizmu stanowi herezję w świetle katolickiej eklezjologii. Jak nauczał Pius XI w Quas primas: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi – jak o tym mówi nieśmiertelnej pamięci Poprzednik nasz, Leon XIII – (…) także wszystkich niechrześcijan, tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Tymczasem moderniści, łamiąc kanon 1258 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., popierają „dialog” z żydami, utrwalając ich zatwardziałość w odrzuceniu Mesjasza.
Kryzys zachodniej cywilizacji jako skutek apostazji
Relacjonowane powiązania Epsteina z Rockefeller University Board, Council on Foreign Relations i Trilateral Commission potwierdzają istnienie międzynarodowego syndykatu grzechu. Święte Oficjum w dekrecie Lamentabili sane exitu potępiło błąd: „Kościół jest wrogiem postępu nauk przyrodniczych i teologicznych” (punkt 57). W rzeczywistości to właśnie oderwanie nauki od wiary zaowocowało pseudonaukowymi eksperymentami Epsteina z transhumanizmem i eugeniką.
Brytyjski rząd, oskarżony o bycie „organizacją fasadową dla pedofili”, stanowi żywą ilustrację zasady: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą” (Pius XI, Quas Primas).
Jedyna droga naprawy: Odnowienie wszystkiego w Chrystusie Królu
Wezwanie autora do „heroizmu ostatnich krucjat” pozostaje jednak półśrodkiem, o ile nie wskazuje na konieczność poddania narodów pod berło Chrystusa Króla. Jak nauczał Pius XI: „Państwo, jako społeczność doskonała, powinno (…) publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać”.
Sprawcy i beneficjenci sieci Epsteina wykorzystywali „system finansjalizacji każdego aspektu życia” – co stanowi współczesną formę bałwochwalstwa potępionego już w Syllabusie: „Moralność i prawo świeckie mogą obyć się bez sankcji Bożej” (punkt 56). Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. w kanonie 1556 stanowił: „Najwyższa władza sądownicza przysługuje Ojcu Świętemu” – co dezawuuje tzw. „wymiar sprawiedliwości” państw uwikłanych w aferę Epstein.
Epstein jako figura Antychrysta
„The Epstein Files boil down to one basic question: whose side are you on? One side is for Satan”
Ostatnie zdanie artykułu nieświadomie dotyka sedna problemu. W Quas Primas Pius XI ogłosił: „Chrystus Pan korzystając z nadarzającej się sposobności i sam się Królem nazwał, i jawnie potwierdził, że jest Królem”. Każdy, kto odmawia Chrystusowi prawa do panowania nad narodami, staje po stronie „księcia tego świata” (J 12,31).
Afera Epsteina demaskuje eschatologiczny wymiar walki pomiędzy Królestwem Chrystusa a „tajemnicą nieprawości” (2 Tes 2,7). Jak nauczał św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice: „Jawny heretyk nie może być Papieżem” – co odnosi się także do świeckich władców jawnie występujących przeciw prawu Bożemu.
Tylko przywrócenie publicznego kultu Chrystusa Króla, odrzucenie fałszywego ekumenizmu i powrót do niezmiennej doktryny katolickiej mogą uchronić cywilizację przed ostateczną degrengoladą. Jak ostrzegał Pius IX w Syllabusie: „Wolność sumienia i wyznania jest prawem przysługującym każdemu człowiekowi” (punkt 15) – to właśnie ta rewolucyjna zasada umożliwiła rozwój sieci Epsteina pod płaszczykiem „tolerancji”.
Za artykułem:
The Epstein Files are even more significant than you think: here’s why (lifesitenews.com)
Data artykułu: 11.02.2026





