Elettra Marconi na tle radia watykańskiego. Apostazja modernizmu w katolickim świecie.

Marconiego córka w służbie modernizmu: 95-lecie Radia „Watykańskiego” jako narzędzia apostazji

Podziel się tym:

Portal Vatican News (12 lutego 2026) relacjonuje wypowiedź Elettry Marconi, córki wynalazcy Guglielma Marconiego, z okazji 95-lecia Radia „Watykańskiego”. Rozgłośnia, założona w 1931 roku na prośbę papieża Piusa XI, przedstawiana jest jako narzędzie jedności i zaufania. „Sztuczna inteligencja może przynieść korzyści, ale trzeba jej dobrze używać” – stwierdza Marconi, ignorując katolicką naukę o subordynacji środków technicznych wobec celu nadprzyrodzonego (Pius XI, Divini illius Magistri).


Fałszywa ciągłość w służbie rewolucji

Podkreślanie rzekomej więzi między piusowym początkiem rozgłośni a jej obecną działalnością to klasyczny chwyt modernistycznej hermeneutyki ciągłości. Radio założone przez świętego Piusa XI służyło głoszeniu „Królestwa Chrystusowego nad narodami” (encyklika Quas Primas), podczas gdy dziś promuje się je jako narzędzie „dialogu” i „jedności” pozbawione transcendentnego celu. Jak trafnie zauważył św. Pius X w Lamentabili sane: „Dogmaty nie są niezmiennymi prawdami, lecz interpretacją faktów religijnych” – tę właśnie herezję wdraża się poprzez przemilczenie nadprzyrodzonej misji Kościoła.

„Chciałabym, aby było ono jeszcze bardziej obecne w przestrzeni publicznej, aby o nim mówiono”

To zdanie Elettry Marconi demaskuje naturalistyczną redukcję Kościoła do instytucji medialnej. Gdzie „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19 Wlg)? Gdzie obowiązek głoszenia „całej prawdy” (J 16,13 Wlg) o grzechu, łasce i sądzie? Zamiast tego – pusta pochwała techniki, co Pius IX potępił w Syllabusie jako „błąd naturalizmu” (pkt 57).

„Radio bardziej niż czemukolwiek innemu” – bałwochwalstwo środków przekazu

Stwierdzenie Marconi: „Radiu można ufać bardziej niż innym mediom” to jawna apostazja epistemologiczna. Katolicka nauka jednoznacznie uczy: „Zaufajcie w Panu na wieki, bo w Panu mocnym na wieki” (Iz 26,4 Wlg). Tymczasem technika zostaje wyniesiona do rangi gwaranta prawdy – co Pius XII potępił jako „kult postępu oderwanego od moralności” (przemówienie do uczestników Kongresu Atomowego, 1955).

Co więcej, „Radio Watykańskie” od dziesięcioleci systematycznie:

  1. Relatywizuje doktrynę poprzez ekumeniczne programy ze schizmatykami i heretykami
  2. Promuje posoborowych uzurpatorów jako „papieży”
  3. Przedstawia modernizm jako „rozwój doktryny” wbrew kanonowi Soboru Watykańskiego I: „Wiara zaś, która jest od Boga, nie jest sprzeczna z żadną prawdą rozumu czy rzeczywistości historycznej” (por. Dei Filius, rozdz. IV)

Sztuczna inteligencja – nowe narzędzie gnostyckiej pseudo-religii

Akceptacja Marconi dla sztucznej inteligencji wpisuje się w transhumanistyczną utopię lansowaną przez struktury okupujące Watykan. Już w 1907 r. św. Pius X ostrzegał: „Moderniści […] wmawiają, że wiara zawarta w tradycji jest tylko próbą przystosowania się do uczuć i potrzeb wiernych” (Lamentabili sane, pkt 22). Dziś „potrzeby wiernych” zastępuje się algorytmami – co stanowi realizację masońskiego planu zastąpienia Objawienia „religią naukową”.

Gdy Marconi życzy „spokoju sumienia”, pomija fundamentalną prawdę: „Nie masz pokoju bez sprawiedliwości, nie masz sprawiedliwości bez ofiary” (Leon XIII, Tametsi futura prospicientibus). To milczenie o Ofierze Kalwarii jako jedynym źródle pokoju stanowi zdradę misji Kościoła.

Kryzys jako owoc apostazji

95-lecie tej rozgłośni to nie powód do radości, lecz memento zdrady. Gdy Pius XI inaugurował radio, czynił to w kontekście encykliki Quas Primas o Królestwie Chrystusa: „Jeżeli kiedy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa”. Tymczasem dziś „Radio Watykańskie”:

  • Promuje „ducha Soboru” zamiast Króla królów
  • Zastępuje dogmaty „dialogiem”
  • Sakramentalną władzę Kościoła redukuje do „komunikacji społecznej”

Jak ostrzegał św. Robert Bellarmin: „Kościół jest widzialny jak królestwo Francji” (De controversiis). Gdy zaś instytucja jawnie sprzeniewierza się swemu Boskiemu Założycielowi, traci legitymację – co dotyczy całej posoborowej struktury, włącznie z jej mediami.

Jedynym ratunkiem pozostaje powrót do „niezmiennej Tradycji” (św. Pius X, Motu Proprio Praestantia Scripturae) i odrzucenie modernistycznych nowinek, które – jak radio Marconiego – służą budowaniu Babilonu, nie Królestwa Chrystusowego.


Za artykułem:
Elettra Marconi: Radiu można ufać bardziej niż innym mediom
  (vaticannews.va)
Data artykułu: 12.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: vaticannews.va
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.