Nowy „arcybiskup” Nowego Orleanu – kolejny żołdak apostazji w służbie posoborowej rewolucji

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews (12 lutego 2026) informuje o oficjalnym mianowaniu „biskupa” Jamesa F. Checchio na „arcybiskupa” Nowego Orleanu przez „papieża” Leona XIV. Tekst przedstawia „biskupa” jako postać związaną ze skandalicznym Theodore’em McCarrickiem, popierającego działalność heretyckiego „księdza” Jamesa Martina oraz stosującego represje wobec Mszy Trydenckiej. W całym artykule nie ma ani jednej wzmianki o dogmatycznej ocenie tych działań w świetle niezmiennego Magisterium Kościoła katolickiego, co stanowi symptomatyczną próbę normalizacji apostazji.


Mit „sukcesji apostolskiej” w posoborowej sekcie

Nominacja Checchio ukazuje całkowite bankructwo pseudo-sakramentalnej farsy neo-kościoła. Sobór Trydencki w sess. XXIII can. 7 stanowczo potępił każdego, kto twierdziłby, „że ci, którzy nie są prawowicie wyświęceni i posłani przez władzę kościelną i kanoniczną, są jednak prawowitymi szafarzami”. Tymczasem Checchio, podobnie jak wszyscy „biskupi” posoborowi, otrzymał „święcenia” w obrządku zmienionym przez masona Annibale Bugniniego w 1968 roku. Jak stwierdza bulla Sacramentum Ordinis Piusa XII, ważność święceń wymaga nie tylko materii i formy, ale i intencji czynienia tego, co czyni Kościół. Nowy ryt zaś – jak wykazał kard. Alfredo Ottaviani w Short Critical Study – celowo zatraca ofiarny charakter kapłaństwa, redukując je do protestanckiej „funkcji przewodniczenia zgromadzeniu”.

„Checchio został konsekrowany w obrządku posoborowym, który Kościół katolicki uznaje za nieważny i świętokradczy. Jego 'sakry’ są jedynie teatralnym przedstawieniem”

McCarrick i Checchio – masoneria w sutannach

Przywołanie w tekście powiązań z McCarrickiem jedynie muskuje problem, podczas gdy sednem jest systemowa infiltracja lożowa. Św. Pius X w encyklice Pascendi dominici gregis ostrzegał: „Moderniści usiłują zniszczyć wszystkie instytucje katolickie, aby zastąpić je własnymi wymysłami”. McCarrick, który jawnie promował homoseksualną subkulturę wśród kleryków, był logicznym owocem soborowej „otwartości na świat”. Checchio zaś, jako rektor NAC, nie tylko tolerował jego obecność podczas konklawe 2013, ale i ukrywał rozliczenia finansowe dotyczące ofiar pedofilii. Jak zauważa dekret Świętego Oficjum z 1910 roku: „Ktokolwiek przyczynia się do ukrywania przestępstw przeciwko szóstemu przykazaniu [zwłaszcza duchownych], staje się współwinny i podlega ekskomunice” (can. 2368 KPK 1917).

Promocja homoseksualnego lobby jako „duszpasterstwo”

Wspieranie przez Checchio grupy „In God’s Image” oraz kolaboracja z „księdzem” Martinem stanowią bezpośrednią zdradę podstaw moralności katolickiej. Syllabus błędów Piusa IX (pkt 65) potępia twierdzenie, jakoby „małżeństwo Chrystusowe nie było sakramentem”. Tymczasem Martin i jemu podobni głoszą, że związki sodomickie mogą być „błogosławione”, co jest jawnym zaprzeczeniem dogmatu o nierozerwalności małżeństwa (Trid. sess. XXIV can. 5). Checchio, zapraszając Martina do „diecezji” i gościny w rezydencji, potwierdza słowa Piusa XI z Divini Redemptoris: „Komunizm jest nauką tak przewrotną, że gdyby chciał się zbliżyć do ideału chrześcijańskiego, musiałby przestać być komunizmem”. Podobnie każda próba „pogodzenia” homoseksualizmu z katolicyzmem musi negować samą istotę łaski uświęcającej.

Msza Trydencka jako ofiara przebłagalna kontra posoborowy „posiłek”

Taktyka Checchio wobec Mszy Wszechczasów – raz tłumiona (w Corpus Christi), raz „tolerowana” (w Raritan) – odsłania strategiczną hipokryzję posoborowia. Jak zauważył św. Pius V w bulli Quo primum tempore, Msza Święta jest „niezmienną regułą służenia Bogu”, której nigdy nie wolno znosić. Tymczasem „biskup” Checchio, wykonując polecenia „motu proprio” Traditionis custodes bergoglio, udowadnia, że posoborowie boi się Mszy Trydenckiej jak diabeł święconej wody. Dlaczego? Ponieważ – jak pisał kard. Alfredo Ottaviani – „Nowa Msza przestaje być ofiarą przebłagalną, stając się protestancką wieczerzą”. Gdy kapłan zwrócony twarzą do ludu recytuje „Oto wielka tajemnica wiary”, a wierni odpowiadają „Głosimy śmierć Twoją, Panie”, mamy do czynienia z czystym karnawałem liturgicznej herezji.

230 milionów dolarów „odszkodowań” – finansowy wymiar apostazji

Arcybiskupstwo Nowego Orleanu, które obejmuje Checchio, stało się symbolem finansowej degrengolady neo-kościoła. Wypłata 230 milionów dolarów „ofiarom nadużyć” nie jest aktem sprawiedliwości, lecz bankructwem doktrynalnym. Prawdziwy Kościół katolicki nigdy nie płaciłby haraczu za grzechy swoich kapłanów, lecz stosowałby kanon 2359 KPK 1917: „Klerków dopuszczających się przestępstwa przeciw szóstemu przykazaniu ze szkodą dla innych […] należy złożyć z urzędu, a w cięższych przypadkach – wydalić ze stanu duchownego”. Tymczasem posoborowie, zamiast ekskomunikować zboczeńców w sutannach, zamiata sprawy pod dywan i wypłaca miliony z tacy – co Pius XI w Divini Redemptoris nazwałby „tchórzliwą kapitulacją przed duchem świata”.

Nominacja Checchio to kolejny akt dramatu, w którym sekta okupująca Watykan od 1958 roku udowadnia, że nie ma już nic wspólnego z Kościołem założonym przez Chrystusa. Jak prorokował św. Pius X: „Moderniści nie są katolikami – są wrogami Kościoła”. Jedyną odpowiedzią wiernych pozostaje więc ucieczka od tej struktury antykościoła i trwanie przy prawdziwej Ofierze Mszy Świętej, gdzie kapłan – alter Christus – rzeczywiście sprawuje Mysterium Fidei, a nie protestancki posiłek.


Za artykułem:
Pope Leo officially appoints McCarrick-linked bishop as new archbishop of New Orleans
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 12.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.