Posoborowy hierarcha redukuje cierpienie do terapii humanistycznej

Podziel się tym:

Posoborowy hierarcha redukuje cierpienie do terapii humanistycznej


Portal eKAI (11 lutego 2026) relacjonuje wystąpienie Piotra Gregera w bielskim szpitalu, w którym rzekomy biskup przedstawił naturalistyczną wizję cierpienia pozbawioną nadprzyrodzonej perspektywy grzechu, łaski i zadośćuczynienia. W ramach 34. Światowego Dnia Chorego, modernistyczny duchowny ograniczył się do „duchowości cierpienia” rozumianej jako tajemnica, podczas gdy Magisterium Kościoła jednoznacznie naucza, że cierpienie ludzkie nabiera wartości jedynie przez zjednoczenie z Męką Chrystusa (Sobór Trydencki, sesja XIV).

Teologiczna amputacja istoty choroby

„Bóg nie zostawia człowieka samego w chorobie, lecz współcierpi z nim i nadaje jego doświadczeniu sens w świetle krzyża i zmartwychwstania Chrystusa”

To kluczowe zdanie homilii Gregera zawiera dwa ciężkie błędy doktrynalne. Po pierwsze, twierdzenie o „współcierpieniu Boga” jest jawnym negowaniem atrybutu Bożej niecierpiętliwości (Impassibilitas), co Sobór Watykański I potępił jako herezję: „Bóg jest niezmienny i zupełnie prosty. Kto więc mówi, że Bóg (…) podlega jakiejkolwiek zmianie, niech będzie wyklęty” (konst. Dei Filius, kan. 2). Po drugie, redukcja krzyża do „nadawania sensu doświadczeniu” pomija jego istotę jako ofiary przebłagalnej za grzechy świata, zgodnie z definicją Soboru Trydenckiego (sesja XXII, rozdz. 2).

Milczenie o grzechu i zadośćuczynieniu

W całym wystąpieniu brak jakiegokolwiek odniesienia do grzechu pierworodnego jako źródła cierpienia (Rdz 3,16-19). Greger przemilcza katolicką naukę, że „cierpienia tego życia nie są wystarczającą karą za grzechy, ani też nie mogą być porównane z karą piekła” (św. Tomasz z Akwinu, Summa Suppl., q.13 a.2). Zamiast wezwania do pokuty i wynagradzania, hierarcha posoborowy serwuje pacjentom terapeutyczny bełkot o „humanizmie” i „ewangelicznej dojrzałości”, całkowicie pomijając stan łaski uświęcającej jako warunek zbawiennego przeżywania choroby.

Maryjna parodia i herezja eklezjologiczna

„Bp Greger podkreślił macierzyńską obecność Maryi przy łóżku każdego chorego”

To stwierdzenie, oderwane od kontekstu pośrednictwa łaski i wymogu nabożeństwa do Niepokalanego Serca Marji, staje się sentymentalną kpiną z prawdziwego kultu. Tymczasem Pius XII w encyklice Mystici Corporis ostrzegał: „Błędem jest przypisywać tej czcigodnej Matce taką rolę pośredniczenia, jakby łaska zależała od Jej woli, a nie była wyłącznie darem Chrystusa”. Dodatkową bluźnierczą praktyką jest składanie przez pacjentów „aktu poświęcenia Najświętszemu Sercu Jezusa” w szpitalu, który nosi imię antypapieża Jana Pawła II – heretyka głoszącego równość religii i negującego nieomylność Magisterium.

Antykatolicka duchowość cierpienia

Gdy Greger mówi o „duchowości cierpienia”, należy to rozumieć jako przejaw modernizmu potępionego w dekrecie Lamentabili (1907): „Wiara (…) powinna się podporządkować nauce jako bardziej odpowiadającej potrzebom czasów” (teza 64). W miejsce katolickiej nauki o wynagradzającej wartości cierpienia (Kol 1,24), posoborowie proponuje bezdogmatyczną „nadzieję chrześcijańską” oderwaną od konieczności zachowania stanu łaski. To właśnie o takich zabiegach pisał św. Pius X w Pascendi dominici gregis: „Moderniści chcą być uważani za odnowicieli religii, podczas gdy są jej zdrajcami”.

Brak sakramentalnego realizmu

Szokujące jest całkowite przemilczenie przez Gregera roli Wiatyku i Namaszczenia Chorych jako „sakramentów żywych” wymagających stanu łaski. Nie wspomina też o obowiązku spowiedzi świętej przed przyjęciem ostatnich sakramentów, co jest jawnym naruszeniem kanonu 940 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku. Zamiast tego – zgodnie z duchem soborowej konstytucji Gaudium et spes – choroba zostaje sprowadzona do „doświadczenia” wymagającego jedynie „kompetencji, szacunku oraz taktu” personelu medycznego.

Demony modernizmu w białych kitlach

Wdzięczność wyrażona wobec „sanatoriów, domów opieki i hospicjów” kieruje uwagę ku instytucjom często propagującym eutanazję i antykoncepcję. W kontekście szpitala noszącego imię Jana Pawła II – który w Evangelium vitae dopuścił przerywanie ciąży dla „ratowania życia matki” – takie podziękowania brzmią szczególnie złowrogo. Jak zauważył Pius XI w Quas Primas: „Gdy usunięto Jezusa Chrystusa (…) z życia prywatnego, rodzinnego i publicznego, wówczas zawaliły się fundamenty porządku”.

Podsumowując, wydarzenie w bielskim szpitalu odsłania prawdziwe oblicze posoborowej pseudo-duchowości: naturalistyczną terapię zastępującą łaskę uświęcającą, sentymentalizm wypierający dogmat oraz kult człowieka ukryty pod płaszczykiem fałszywego miłosierdzia. W obliczu takiej apostazji, katolicy wierni Tradycji wołają za Psalmistą: „Wybaw mnie, Panie, od człowieka złego; od człowieka nieprawdziwego zachowaj mnie!” (Ps 140,2).


Za artykułem:
11 lutego 2026 | 21:25Bp Greger: Bóg nie zostawia człowieka samego w chorobie
  (ekai.pl)
Data artykułu: 11.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.