Portal EWTN News informuje, że kilku biskupów w USA domaga się, aby University of Notre Dame wycofało mianowanie prof. Susan Ostermann, zwolenniczki aborcji, na dyrektora instytutu. Biskupi wyrażają „solidarność” i „wsparcie” dla biskupa Rhoadesa, podczas gdy uniwersytet się twardo targnie. Artykuł ujawnia pozorny konflikt wewnątrz sekty posoborowej, gdzie nawet krytyka aborcji jest pozbawiona integralności katolickiej.
Poziom faktograficzny: fakty i ich kontekst
Fakty przedstawione w artykule są weryfikowalne: biskupi rzeczywiście wydali oświadczenia (można sprawdzić na stronach diecezjalnych), a uniwersytet rzeczywiście mianował Ostermann. Profesorka jest znaną zwolenniczką aborcji (jej publikacje potwierdzają). Jednak kontekst jest kluczowy: University of Notre Dame od dziesięcioleci jest ogniskiem modernizmu. W 2009 prezydent John Jenkins poparł Baracka Obamę, który był za aborcją. W 2021 uniwersytet wydał deklarację o „pluralizmie” i „różnorodności poglądów”, a w 2023 raport o „katolickiej tożsamości” był wyjątkowo słaby. Biskupi nie odwołują się do tych faktów, nie żądają całkowitego oczyszczenia uniwersytetu, nie wspominają o konieczności wyrzeczenia się Mszy Novus Ordo czy ekumenizmu.
Biskupi powołują się na „Pope Leo XIV” – ale w perspektywie sedewakantyjskiej Leon XIV (Robert Prevost) jest antypapieżem, uzurpatorem, bo linia papieży od Jana XXIII jest nieważna. To demaskuje, że biskupi uznają strukturę uzurpatorską, a więc są częścią sekty. Nie odwołują się do prawa kanonicznego przedsoborowego (np. kanonu 2319, który nakłada ekskomunikę za aborcję), nie żądają od uniwersytetu wykluczenia z komunii świętej osób popierających aborcję. Ich krytyka jest selektywna i pozbawiona konsekwencji.
Poziom językowy: eufemizmy i naturalizm
Język biskupów jest asekuracyjny, biurokratyczny, pełen eufemizmów. Zamiast „aborcja jest morderstwem” mówią „godność życia”, „kultura życia”, „integralny rozwój człowieka”. To hasła posoborowe, które są niejednoznaczne i mogą obejmować także pozycję aborcji w niektórych przypadkach (jak w przypadku „życia i zdrowia matki”).Holy Mary, Mother of God and Our Lady, pray for the university that bears your name, – mówi Cordileone, ale nie mówi, że uniwersytet jest w stanie grzechu ciężkiego i musi się nawrócić. Rhoades: still time to make things right – bardzo ogólnie, bez konkretów. Ostermann twierdzi, że respect[s] Notre Dame’s institutional position on the sanctity of life at every stage – to kłamstwo, bo uniwersytet nie ma takiej pozycji, skoro mianowało ją dyrektorem. Brak słów: „herezja”, „apostazja”, „świętokradztwo”, „ekskomunika”. Język ten jest typowy dla modernistów, którzy unikają konkretów, by nie narazić się na konsekwencje.
Poziom teologiczny: brak integralnej doktryny
Biskupi nie odwołują się do niezmiennego magisterium. Nie cytują Piusa IX (Syllabus of Errors), który potępia laicyzm i wolność religijną; Piusa X (Lamentabili sane exitu), który potępia modernizm jako syntezę wszystkich błędów; Piusa XI (Quas Primas), który naucza o obowiązku publicznego królowania Chrystusa. Nie mówią o konieczności odrzucenia Mszy Novus Ordo i powrotu do Mszy Trydenckiej. Nie wspominają o sedewakantyzmie – brak prawdziwego papieża, więc ich „solidarność” jest z uzurpatorem. Nie odwołują się do prawa naturalnego i dekalogu wprost: aborcja jest zabójstwem (Ex 20:13). Nie mówią o sakramentach: uniwersytet katolicki powinien promować sakramenty, a nie tylko „dyskusje”. Ich krytyka jest selektywna: dotyczy tylko aborcji, ale nie całej apostazji – ekumenizmu, dialogu, wolności religijnej, demokratyzacji Kościoła. To pokazuje, że sami są zanieczyszczeni modernizmem.
Poziom symptomatyczny: pozorna opozycja w ramach apostazji
To typowy przykład pozornej opozycji w ramach sekty posoborowej. System pozwala na selektywną krytykę, aby utrzymać pozory katolicyzmu, podczas gdy w istocie odrzuca integralną wiarę. Biskupi nie kwestionują fundamentów: odrzucenia Tradycji, modernizmu, ekumenizmu, wolności religijnej. Notre Dame jest symbolem apostazji: od lat promuje herezje, zaprasza mówców sprzeciwiających się doktrynie (Obama, Biden). Mianowanie pro-abortion profesorki jest tylko wierzchołkiem góry lodowej. Biskupi nie domagają się wykluczenia uniwersytetu z kościelnej uznania, nie żądają odwołania nadzwyczajnego missae, nie wezwą do publicznego wyrzeczenia się błędów. Ich stanowisko jest therefore bezsilne i służy utrzymaniu iluzji, że w sekcie posoborowej jest jeszcze miejsce dla „katolickich” wartości. W rzeczywistości struktura jest całkowicie zdana modernistom, a takie „krytyki” są jedynie manewrem retorycznym, by zadowolić konserwatywnych wiernych.
Prawda katolicka: Aborcja jest morderstwem, nie ma żadnej „złożoności”. Każdy, kto publicznie popiera aborcję, popada w ekskomunikę latae sententiae (kanon 2319 KPK 1917). Uniwersytety katolickie muszą być całkowicie podporządkowane magisterium i promować integralną wiarę. Prawdziwe królestwo Chrystusa wymaga, aby wszystkie instytucje publicznie uznały Jego królowanie i odrzuciły błędy modernizmu (Quas Primas). Nie ma kompromisu: nie można być „katolickim” uniwersytetem i promować aborcji. Należy całkowicie odrzucić taką nominację i wszelkie inne odstępstwa. Biskupi, jeśli są prawdziwymi biskupami (wyświęconymi przed 1968), powinni działać zdecydowanie: odwołać nadzwyczajne missae, zamknąć uniwersytet, jeśli nie ustąpi. Ale skoro uznają uzurpatora, ich autorytet jest podważony.
Za artykułem:
More bishops call for Notre Dame to drop appointment of pro-abortion professor (ewtnnews.com)
Data artykułu: 12.02.2026



