Parlament UE głosuje za uznaniem transkobiet za kobiety i nazywa aborcję prawem człowieka

Podziel się tym:

Streszczenie: Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą do „pełnego uznania transkobiet za kobiety” i ogłaszającą odmowę aborcji formą „przemocy płciowej”. Tekst, będący stanowiskiem negocjacyjnym UE na forum ONZ, został przyjęty w głosowaniu (340 za, 141 przeciw, 68 wstrzymujących się). W trakcie sesji odrzucono poprawkę stwierdzającą biologiczną rzeczywistość ciąży. Rezolucja jest instrumentem promocji ideologii gender i kultu śmierci, stanowiącym frontalny atak na niezmienny porządek naturalny i prawa Boże.

Destrukcyjna synteza herezji: od zaprzeczenia stworzenia do sankcjonowania zabójstwa

Przyjęta rezolucja to nie polityczny dokument – to manifest teologicznej i moralnej apostazji, gdzie w jednym akcie dokonuje się zaprzeczenia zarówno stworzenia, jak i odkupienia. Połączenie dwóch punktów – uznania tożsamości płciowej niezgodnej z biologią i nazwania morderstwa nie narodzonym dzieckiem „prawem człowieka” – demaskuje ostateczny cel: całkowite podporządkowanie porządku stworzenia i prawa naturalnego ideologii woli absolutnej jednostki, która staje się bogiem własnego ciała i pragnień. Jest to praktyczne wcielenie herezji modernizmu potępionej przez św. Piusa X w Lamentabili sane exitu, gdzie „prawda zmienia się wraz z człowiekiem” (propozycja 58), a dogmaty ulegają „ewolucji świadomości chrześcijańskiej” (propozycja 54).

Poziom faktograficzny: logika schizmatyczna i naukowe kłamstwo

Głosowanie odrzuciło poprawkę stwierdzającą fakt biologiczny: „tylko kobiety biologiczne mogą zajść w ciążę”. Jest to akt świadomego zaprzeczania rzeczywistości stworzonej przez Boga. Rezolucja jednocześnie deklaruje, że odmowa aborcji to „przemoc płciowa”. Ta dwoista sprzeczność – negacja biologii przy jednoczesnym przypisywaniu ciąży wyłącznie kobietom – nie jest błędem logiki, lecz celowym narzędziem ideologicznym. Jak ostrzegał Pius IX w Syllabus Errorum, błąd numer 59 głosi: „Prawo polega na fakcie materialnym. Wszystkie ludzkie obowiązki są pustym słowem, a wszystkie ludzkie fakty mają moc prawa”. To właśnie zastosowano: subiektywny „poczucie tożsamości” (fakt psychiczny) ma unicestwić obiektywną rzeczywistość biologiczną (fakt materialny), a przemoc (fakt moralny) jest zdefiniowana wbrew naturze, aby usankcjonować zabójstwo.

Poziom językowy: Newspeak jako narzędzie apostazji

Język rezolucji jest językiem nowomowy, gdzie słowa tracą swoje tradycyjne, katolickie znaczenie i stają się narzędziami propagandy.

  • „Pełne uznanie transkobiet za kobiety”: To nie jest kwestia szacunku dla osoby, lecz onaniekcja prawdy ontologicznej. Katolickie nauczanie, od św. Tomasza po wszystkich Ojców, rozróżnia płć (seksus) jako dane natury od roli społecznej. Tutaj rola społeczna („kobieta”) ma unicestwić dane natury (płeć męska). Jest to bezpośrednie naruszenie Dekalogu: „Nie będziesz cudzołożył” (w sensie rozszerzonym na cudzołóstwo z własną naturą) i „Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu” – tu fałszuje się świadectwo ciała i natury.
  • „Przemoc płciowa” w kontekście aborcji: To bluźniercze odwrócenie znaczeń. Prawdziwa przemoc to zabicie niewinnego dziecka. Nazwanie obrony jego życia „przemocą” to moralne zakłamanie godne Antychrysta, który „staje się przeciwieństwem i podnosi się ponad wszystko, co nazywa się Bogiem” (2 Tes 2,4). Słowo „przemoc” – w katolickiej etyce zawsze zło – zostaje przejęte przez ideologię śmierci, by nazwać dobrodziejstwo – ochronę życia.
  • „Prawa reprodukcyjne i seksualne (SRHR)”: Eufemizm na służbie kultu śmierci. „Prawa reprodukcyjne” to eufemizm na prawo do zabicia potomstwa. Katolickie nauczanie mówi o prawie do życia i obowiązku chronienia niewinnych. Tu „prawa” stają się narzędziem wymierzenia z naturą i Bogiem.

Poziom teologiczny: zaprzeczenie Królestwu Chrystusa i sakramentalnemu porządkowi

Rezolucja jest aktem buntu przeciwko trzem podstawowym prawom Bożym:

  1. Prawo stworzenia: Bóg stworzył człowieka „mężczyzną i kobietą” (Rdz 1,27). Rezolucja głosi, że człowiek może sam zdecydować, kim jest, niezależnie od tej boskiej definicji. Jest to herezja pelagiańska – człowiek staje się samowystarczalnym twórcą własnej natury, zaprzeczając zależności od Stwórcy. Pius IX w Syllabus potępił błąd 4: „Wszystkie prawdy religii wypływają z wewnętrznej siły rozumu ludzkiego”. Tutaj „płeć” staje się produktem wewnętrznego poczucia, a nie obiektywnej rzeczywistości nadanej przez Boga.
  2. Prawo odkupienia: Chrystus „odzyskał” ciało i naturę ludzką. Sakrament małżeństwa (którego nie może zawrzeć para tej samej płci, jak pouczał Trydencki Sobór i Pius XI w Casti Connubii) jest znakiem jedności Chrystusa i Kościoła. Rezolucja, promując „małżeństwa” jednopłciowe (co jest logiczną konsekwencją uznania transkobiet), profanuje sakrament i zaprzecza tajemnicy Odkupienia. Msza Trydencka, jedyny prawdziwy kult, jest ofiarą przebłagalną za grzechy, w tym za grzech przeciw naturze. Rezolucja gloryfikuje ten grzech.
  3. Prawo państwa i społeczeństwa: Pius XI w Quas Primas nauczał, że „nie ma państwa szczęśliwego, chyba że państwo jest katolickie” i że „nie należy odmawiać władcom publicznego posłuszeństwa Królującemu Chrystusowi”. Rezolucja jest aktem świeckiego totalitaryzmu, gdzie państwo (przez UE) narzuca ideologię sprzeczną z prawem Bożym i wymaga od obywateli uznania fałszu. Jest to realizacja błędu z Syllabus nr 55: „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła”. UE działa jako „państwo” antychrześcijańskie, które chce ujarzmić Kościół i sumienie wiernych.

Poziom symptomatyczny: krystalizacja nowomody apostazji

Rezolucja nie jest przypadkowym błędem. Jest logiczną kulminacją procesu, którego demaskował św. Pius X. W Pascendi Dominici Gregis pisał o moderniście, który „chce widzieć w Chrystusie tylko człowieka” i „traktuje objawienie jako wynik rozwoju ludzkiego sumienia”. Tutaj:

  • Humanizm bez Boga: Człowiek staje się źródłem prawdy o sobie. „Płeć” to konstrukt społeczny, nie dar od Boga.
  • Relatywizm moralny: Dobro i zło są zdefiniowane przez „przemoc” i „prawa”. Zabójstwo dziecka staje się „dobrem” („prawem”), a jego obrona – „złem” („przemocą”).
  • Kult ciała i autonomii: Ciało jest narzędziem woli, a nie świątynią Ducha Świętego. Autonomia jednostki staje się absolutem, przed którym ma ustąpić nawet prawo naturalne.

To jest „hydra modernizmu”, o której mówił Pius X – wielu głów, jeden cel: unicestwienie porządku objawionego. Rezolucja łączy w sobie wszystkie głowy: panteistyczny humanizm (człowiek-bóg), moralny relatywizm (dobro i zło są odwracalne), i eklezjalny sekularyzm (Kościół ma milczeć, a państwo narzucać nową religię).

Konstruktywna prawda: niezmienny porządek Boży i obowiązek Królestwa Chrystusa

W obliczu tej apostazji, Kościół katolicki, nauczany przed soborową rewolucją, ma jedyną odpowiedź:

  1. Niezłomne wyznanie prawdy stworzenia: „Mężczyzna i kobieta stworzył ich” (Rdz 1,27). To nie jest opinia, lecz dogmat wiary rozumiany przez rozum. Każda próba zmiany tej rzeczywistości jest grzechem przeciw naturze i Bogu, potępionym już w starożytności (Rdz 19,1-29; Rz 1,26-27).
  2. Niepodległość Kościoła od państwa, ale też obowiązek państwa uznania Chrystusa za Króla. Pius XI w Quas Primas nauczał: „Królestwo Chrystusa […] obejmuje wszystkich ludzi […] i cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Państwo, które przeciwstawia się temu, staje się „niewolnikiem grzechu” i buduje na piasku. Jego prawa są nieważne wobec Prawa Bożego.
  3. Nieśmiertelna nauka o sakramencie małżeństwa: Sobór Trydencki (sesja XXIV) i Pius XI definiują, że małżeństwo chrześcijańskie to związek jednej mężczyzny i jednej kobiety, uświęcony przez Chrystusa. Wszelkie inne związki są świętokradztwem i cudzołóstwem.
  4. Niezmienny zakaz aborcji: Od czasów apostołów (Didache 2,2) przez soborów (np. Ancyra 314 r.) po encykliki (np. Evangelium Vitae św. Jana Pawła II, choć już w kontekście nowomody) Kościół nauczał, że zabicie niewinnego dziecka w łonie matki jest morderstwem. Nie ma tu „prawa”, jest obowiązkiem chronienia życia.

Ostateczny werdykt: Rezolucja Parlamentu Europejskiego to akt publicznej apostazji i przeciwstawienia się Bogu. Jej przyjęcie przez większość jest znakiem czasów – „przyspieszonej apokalipsy”, gdzie ludzkość, odrzucając Boga, wybiera zagładę. Odpowiedzią wiernego katolika nie jest zaś partycypacja w dialogu czy „obrona wartości”, lecz niezłomne świadectwo prawdy i modlitwa o nawrócenie grzeszników, a także – w miarę możliwości – opór prawny i społeczny przeciwko takim aktom tyranii moralnej. Jak napisał Pius XI: „Gdyby wszyscy wierni zrozumieli, że pod sztandarem Chrystusa-Króla dzielnie i zawsze walczyć powinni, wówczas z apostolskim zapałem usilnie starać się będą, aby dusze zbłąkane i nieoświecone pojednać z Panem”.


Za artykułem:
EU Parliament backs resolution demanding ‘full recognition of trans women as women’
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 13.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.