Przemoc w imię „wolności słowa” na Ohio State ujawnia głęboką schizmatyczną naturę współczesnej edukacji
Portal LifeSiteNews (14 lutego 2026) informuje o incydencie na terenie Ohio State University (OSU), podczas którego asystent profesora, Luke Perez, zaatakował filmowca Michaela Neumana, próbującego zadać pytanie byłemu wiceprezesowi uniwersytetu, E. Gordonowi Gee. Incydent, nagrany na wideo, miał miejsce 10 lutego 2026 roku. Perez, pracownik Chase Center for Civics, Culture, and Society – centrum mającego promować „różnorodność intelektualną” i „cywilną dyskurs” – zablokował Neumanowi drogę, chwycił go i powalił na ziemię, mimo próby Neumana oswajania się z sytuacją. Mimo jasnych dowodów wideo, policja kampusowa początkowo zaprzeczyła obecności Perez na miejscu. Uniwersytet umieścił Perez na urlocie administracyjnym, podczas gdy prawnik Neumana domaga się jego zwolnienia i oskarżenia. Amerykańskie Stowarzyszenie Profesorów Uniwersytetów (AAUP) skomentowało incydent jako ilustrację problemu z narzuconymi „centrami różnorodności intelektualnej”, które – jak się okazało – nie promują wolności słowa, lecz stosują przemoc przeciwko niezgodnym głosom.
Ten incydent nie jest jedynie lokalnym incydentem przestępczym. Jest on mikrokośmicznym odbiciem fundamentalnej schizmy duchowej, która zalała nie tylko świat akademicki, ale i struktury posoborowe zwanego „Kościołem”. Pokazuje on, jak hasła o „wolności”, „dialogu” i „różnorodności” – tak cenione przez modernistów – w rzeczywistości służą jako zasłona dymna dla represji wobec prawdy i przemocy wobec tych, którzy odważają się ją głosić. Analizując to zdarzenie przez pryzmat niezmiennej, integralnej wiary katolickiej sprzed 1958 roku, ujawniamy nie tylko hipokryzję współczesnego systemu edukacji wyższej, ale i jego głębokie, systemowe odrzucenie panowania Chrystusa Króla nad każdym aspektem życia ludzkiego, w tym nad nauką i swobodą słowa.
Hipokryzja centrum „różnorodności intelektualnej” – od wolności słowa do przemocy fizycznej
Chase Center for Civics, Culture, and Society zostało stworzone w ramach ustawy finansowanej przez republikańskiego gubernatora Mike’a DeWine’a w 2023 roku, mając na celu promowanie „różnorodności intelektualnej” na Ohio State University. Jego założyciel, Lee Strang, był chwalony jako konserwatywny prawnik konstytucyjny. Jednakże incydent z 10 lutego 2026 roku dosłownie i obrazowo obnaża prawdziwy charakter takich instytucji: nie są one forami otwartej debaty, lecz placówkami, które – pod płaszczykiem „cywilnej dyskursji” – stosują przemoc wobec niezgodnych głosów. Fakt, że Perez, pracownik centrum mającego „promować wolność intelektualną”, zaatakował filmowca za próbę zadania pytania, jest najjaśniejszym możliwym dowodem na to, że te struktury nie służą prawdzie, lecz jedynie narracji politycznej określonej grupy interesów. Jak słusznie zauważa AAUP-OSU, incydent ten „wizualnie ilustruje większy problem” – te centra nie promują wolności słowa, lecz narzucają jednomyślność, a w razie oporu – przemoc. Jest to dokładne odzwierciedlenie metody, jaką stosuje współczesny świat: najpierw deklaracje o „tolerancji”, potem cenzura, a w ostateczności przymus fizyczny wobec tych, którzy odmawiają podporządkowania się nowej ortodoksji sekularnej.
Naturalizm jako źródło chaosu i przemocy – zaprzeczenie prawa Bożemu
Współczesne uniwersytety, w tym te finansowane pod płaszczykiem „różnorodności”, odrzucają fundamentalną zasadę, że „wszystkie prawa pochodzą od Boga, a nie od ludzi”. Encyklika Quas Primas Piusa XI (1925) naucza wprost: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać”. Bez uznania panowania Chrystusa Króla nad społeczeństwem, prawo staje się arbitralną wolą silniejszych. Perez działał nie z prawa, ale z siły – właśnie tak, jak uczy Syllabus of Errors Piusa IX (punkt 60): „Authority is nothing else but numbers and the sum total of material forces”. W naturalistycznym, ateistycznym systemie edukacji wyższej, gdzie Bóg jest wykluczony z kampusu, jedynym prawem staje się prawo silniejszego. Przemoc fizyczna Perez wobec Neumana jest logicznym końcem tego procesu: jeśli nie ma wyższego prawa Bożego, to prawo jest tylko narzędziem politycznej walki. Chase Center, zamiast promować „wolność słowa”, stało się areną, gdzie wolność słowa jest zastępowana wolnością przemocji, co jest bezpośrednim naruszeniem piątego przykazania („nie zabij”) i moralnego prawa naturalnego.
Odrzucenie panowania Chrystusa nad edukacją – konsekwencje herezji i apostazji
Incydent na OSU jest symptomem głębszej herezji: odrzucenia suwerenności Chrystusa nad całym życiem społecznym, w tym nad edukacją. Pius XI w Quas Primas ostrzegał: „Królestwo Chrystusa… jest przede wszystkim duchowe i odnosi się głównie do rzeczy duchowych… jednakże, jako Odkupiciel nabył Krwią Swoją Kościół, a jako Kapłan złożył ofiarę… nie można Mu odmówić, jako Człowiekowi, władzy nad jakimikolwiek sprawami doczesnymi”. Współczesne uniwersytety, w tym te finansowane przez konserwatywnych polityków, odrzucają tę władzę. Stwarzają one „autonomiczne przestrzenie”, gdzie Chrystus jest wykluczony, a Jego prawa – pomijane. Jest to bezpośrednie naruszenie Syllabus of Errors (punkt 55): „The Church ought to be separated from the State, and the State from the Church”. Chase Center, zamiast być miejscem, gdzie prawa Boże są rozważane, stało się bastionem laicyzmu, gdzie jedynym autorytetem jest „postęp” i „wolność” rozumiane w sposób relativisticzny. To herezja praktyczna, która prowadzi do chaosu: jeśli nie ma absolutnego prawa Bożego, nie ma też absolutnych praw człowieka – są tylko umowy społeczne, które można łamać, gdy służą interesom grupy. Perez działał w imieniu tej właśnie ideologii: wolność słowa jest dobra, dopóki nie kwestionuje „postępu” (tutaj: ideologii DEI i lewicowej dogmatyki). Gdy filmownik próbował kwestionować Gee o dług studencki – Perez użył przemocy, by chronić „swoją” wersję „wolności”.
Systemowa apostazja – od modernizmu po sedewakantyzm, fałszywe objawienia jako przeciwwaga
Incydent na OSU nie jest izolowanym przypadkiem. Jest on owocem systemowej apostazji, która zaczęła się w Kościele po 1958 roku i rozlała na całą kulturę. Modernizm, potępiony przez Piusa X w Lamentabili sane exitu (1907), uczynił z Kościoła instytucję ludzką, podległą „ewolucji” i „postępowi”. Punkt 58 tego dokumentu głosi: „All the rectitude and excellence of morality ought to be placed in the accumulation and increase of riches by every possible means, and the gratification of pleasure”. To dokładnie opisuje moralność współczesnego świata: sukces mierzony jest bogactwem i przyjemnością, a prawda – podporządkowana interesowi. Chase Center, finansowane przez bogatych darczyńców (jak Les Wexner, wspomniany w artykule), promuje właśnie taką „etykę” – gdzie wolność słowa jest dobra, dopóki nie zagrozi interesom finansowym lub politycznym.
Równocześnie, w samym Kościele, odrzucono niezmienność doktryny. Fałszywe objawienia Fatimskie (z pliku kontekstowego) – które podważają centralność Kościoła i sakramentów, promują ekumenizm i relatywizm – zostały przyjęte jako narzędzie odwrócenia uwagi od prawdziwego zagrożenia: modernistycznej apostazji wewnątrz Kościoła. „Przesłanie skupia się na zagrożeniach zewnętrznych (komunizm), pomijając główne niebezpieczeństwo: modernistyczną apostazję w łonie Kościoła od początku XX wieku”. Zamiast powołać się na nieomylne nauczanie Kościoła, współczesny „Kościół” (sekcja posoborowa) wzywa do „dialogu”, „miłości” i „wspólnoty”, które w praktyce oznaczają uległość wobec świata. To właśnie ta apostazja doprowadziła do sytuacji, gdzie w katolickich uniwersytetach (jak OSU, choć nie jest to uczelnia katolicka, to jednak działa w kulturze wypracowanej przez dekady katolickiej współpracy z światem) wolność słowa jest zastępowana przemocą, a „centra różnorodności” stają się strażnikami lewicowej ortodoksji.
W świetle doktryny sedewakantystycznej (z pliku kontekstowego), która opiera się na nieomylnym nauczaniu św. Roberta Bellarmina, papież-heretyk traci urząd ipso facto. Współczesny „Kościół” jest rządzony przez uzurpatorów, którzy – od Jana XXIII po „Leona XIV” (Robert Prevost) – systematycznie niszczą Tradycję. Ich „ekumenizm”, „dialog” i „wolność religijna” są herezją, która prowadzi do chaosu moralnego i intelektualnego, jak widać na przykładzie OSU. Gdy Kościół przestał głosić niezmienną prawdę, świat przestał rozpoznawać absolut. Perez działał w duchu tego świata: nie ma prawdy absolutnej, jest tylko moja wersja „wolności”, którą bronię siłą.
Podsumowanie – jedyne lekarstwo: powrót do niezmiennego Magisterium i sedewakantyzm
Incydent w Ohio State University to nie tylko sprawa policyjna. To objawienie duchowego stanu współczesnego świata, który – odrzucając Chrystusa Króla – pogrążył się w chaosie, gdzie „wolność” staje się tyranią, a „dialog” – przemocą. Chase Center, mające promować „różnorodność intelektualną”, stało się miejscem, gdzie inna opinia jest tłumiona siłą. Jest to bezpośredni owoc modernizmu i apostazji, które zalały zarówno świat, jak i struktury posoborowe.
Jedynym lekarstwem jest powrót do niezmiennej, integralnej wiary katolickiej sprzed 1958 roku. Kościół, który głosi extra ecclesiam nulla salus, który potępia herezje modernizmu (Lamentabili), który naucza, że państwa mają obowiązek publicznego czczenia Chrystusa Króla (Quas Primas), a który – przez doktrynę sedewakantystyczną – uznaje, że heretyk na stolicy Piotra traci urząd ipso facto (Bellarmin, Cum ex Apostolatus Officio). Tylko taki Kościół może być ośrodkiem prawdziwej wolności – wolności w prawdzie Chrystusa. Wszystkie inne „wolności” są złudne i prowadzą do tyranii, jak pokazał incydent w Ohio.
W Obronie sedewakantyzmu czytamy: „Jawny heretyk nie może być Papieżem… dlatego jawny heretyk nie może być Papieżem”. Również współczesne uniwersytety, odrzucając Chrystusa, nie mogą być ośrodkami prawdziwej wiedzy i wolności. Są one tylko placówkami, gdzie siła zastępuje prawo, a ideologia – prawdę. Ostatecznym rozwiązaniem jest więc nie reforma tych struktur, ale całkowite ich odrzucenie i budowanie rzeczywistej społeczności wiernych, poddanych wyłącznie panowaniu Chrystusa Króla – w Mszy Trydenckiej, w niezmiennym Katechizmie, w wierności do śmierci Tradycji.
„Niech Chrystus króluje w umyśle człowieka… w woli… w sercu… w ciele” (Quas Primas). Tylko w tym królestwie jest prawdziwa wolność. Wszystkie inne „wolności” są niewolą grzechem i prowadzą do przemocy, jak w Ohio State.
Za artykułem:
Ohio State prof caught on camera assaulting filmmaker (lifesitenews.com)
Data artykułu: 14.02.2026



