Portal eKAI.pl informuje o Mszy św. w katedrze św. Mikołaja w Elblągu, podczas której biskup Wojciech Skibicki udzielił sakramentu namaszczenia ponad 100 osobom. Artukuł przypomina też o Światowym Dniu Chorych (11 lutego), ustanowionym przez Jana Pawła II, oraz o objawieniach w Lourdes (1858), gdzie Bernadetta Soubirous widziała „Piękną Panię” (Niepokalanie Poczętą). W homilii biskup Skibicki podkreślił, że „nadzieja pomaga chorym podczas leczenia” i że „Jezus przychodzi do nas i dotyka nas swoją łaską, wlewając w nasze serca nadzieję”. Artykuł kończy się apelem o wsparcie finansowe portalu.
Redukcja sakramentu do subiektywnego doświadczenia psychologicznego jest bluźnierstwem i dowodem na duchową ślepotę współczesnych hierarchów.
Poziom faktograficzny: Sakrament w rękach modernistów
Podstawowym problemem jest ważność sakramentu namaszczenia udzielonego przez biskupa Skibickiego. Z perspektywy integralnej wiary katolickiej, biskupi nominowani po śmierci Piusa XII (1958) są wątpliwi, ponieważ papieże po tym czasie (Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł I, Jan Paweł II, Benedykt XVI, Franciszek, a obecnie uzurpator Leon XIV) są heretykami i apostatami. Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice nauczał: „Piąta prawdziwa opinia jest taka, że Papież, który jest jawnym heretykiem, przestaje sam w sobie być Papieżem i głową” (Obrona sedewakantyzmu). Biskupi wyświęceni i mianowani przez takich „papieży” nie mają jurysdykcji (Kanon 188.4 KPK 1917: „Publicznie odstępuje od wiary katolickiej” – traci urząd). Zatem sakrament udzielony przez biskupa Skibickiego jest nieważny quoad se, nawet jeśli wierni otrzymują go z dobrym zamiarem. W praktyce Kościół nieomylny nauczał, że sakramenty wymagają prawidłowego ministra (Katechizm Kościoła Katolickiego przed 1958).
Kolejny fakt: objawienia w Lourdes. Artykuł przedstawia je jako niekwestionowane, choć wspomina o sceptycyzmie. W pliku Fałszywe objawienia fatimskie czytamy: „Objawienia prywatne (nawet zatwierdzone) nie mają gwarancji nieomylności Kościoła”. To samo dotyczy Lourdes. Zatwierdzenie przez Piusa IX (1858) nie czyni ich dogmatem wiary. Jednak w Lourdes, podobnie jak w Fatimie, skupia się uwagę na cudach uzdrowień, co może prowadzić do superstycji i relatywizmu. W Quas Primas Pius XI podkreśla, że Królestwo Chrystusa jest duchowe i opiera się na wierze, sakramentach i moralności, a nie na zjawiskach mistycznych. Artykuł nie wspomina o konieczności łaski sakramentalnej ani o potencjalnych błędach w interpretacji objawień (np. „Piękna Pani” jako synkretyczna figura).
Poziom językowy: Naturalistyczna retoryka redukująca łaskę
Język homilii biskupa Skibickiego jest psychologizujący i naturalistyczny. Mówi: „jednym z najważniejszych elementów jest wola walki u pacjenta. To właśnie przynosi nam sakrament. Jezus przychodzi do nas i dotyka nas swoją łaską, wlewając w nasze serca nadzieję”. To jest odrażające uproszczenie. Sakrament namaszczenia (Jk 5,14-15) nie jest „wolą walki” ani „nadzieją” jako emocją, ale realnym wylaniem łaski uzdrowienia duszy (a czasem ciała) ex opere operato, niezależnie od subiektywnego stanu pacjenta. Redukcja do psychologii jest typowa dla modernistów, którzy usuwają nadprzyrodzony wymiar sakramentów. W Lamentabili sane exitu (Św. Pius X) potępiono zdanie: „Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie o sumie prawdopodobieństw” (propozycja 25). Tutaj mamy podobny błąd: łaska sprowadzona do „nadziei” jako ludzkiej postawy.
Użycie zwrotu „Piękna Pani” zamiast „Niepokalanie Poczęta” – choć drobne – wskazuje na sekularność języka, która oddala od dogmatu. W oficjalnych dokumentach Kościoła (np. bulla Ineffabilis Deus Piusa IX) mówi się o „Niepokalane Poczęcie”. „Piękna Pani” brzmi jak poetyckie określenie, a nie wyznanie wiary. To symptom relatywizmu.
Poziom teologiczny: Zaprzeczenie Królestwu Chrystusa
Światowy Dzień Chorych ustanowiony przez Jana Pawła II (1992) to akt apostazji. Jan Paweł II jest heretykiem: promował ekumenizm (modlitwy pokojowe w Assisi), wolność religijną, zawarł pakt z komunistycznym reżimem (potwierdzone w dokumentach Vatileaks). Zgodnie z plikiem Obrona sedewakantyzmu, heretyk traci urząd ipso facto. Zatem jego ustanowienie jest nieważne. Co więcej, taki dzień skupia się na humanitaryzmie, a nie na publicznym wyznaniu królowania Chrystusa. W Quas Primas Pius XI nauczał: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i że państwa mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa jako Króla. Dzień chorych jako wydarzenie ekumeniczne (często z udziałem innych wyznań) jest przeciwieństwem tego – to relatywizacja Królestwa Chrystusa. W Syllabusie błędów Piusa IX (1864) potępiono błąd 77: „W obecnych czasach nie jest już pożyteczne, aby religia katolicka była uznawana za jedyną religię państwa, wykluczając wszystkie inne formy kultu”. To jest dokładnie odwrotnie od nauczania Piusa XI.
Sakrament namaszczenia chorych w nowej formulary (po Soborze Watykańskim II) został zredukowany do rytuału „udzielania pocieszenia”, a nie do ofiary przebłagalnej. W tradycyjnym rytuale (przed 1968) sakrament ten miał silniejszy charakter uzdrowienia i odpuszczenia grzechów. Artykuł nie wspomina o konieczności stanu łaski w udzielającym i otrzymującym – to kluczowy element zanikający w nowej eklezjologii.
Poziom symptomatyczny: Systemowa apostazja w praktyce
Ten artykuł jest objawem głębokiej sekularizacji w Kościele. Biskup Skibicki, jako część struktury posoborowej, działa w ramach „hydy spustoszenia” (z pliku Fałszywe objawienia fatimskie: „operacja psychologiczna masonerii przeciw Kościołowi”). Jego homilia skupia się na „nadziei” i „woli walki”, a nie na krwi Chrystusa, ofierze Mszy Świętej i konieczności pokuty. To właśnie odwraca uwagę od głównego zagrożenia: modernistycznej apostazji w łonie Kościoła (z pliku Fatima: „Ignoruje ostrzeżenia św. Piusa X przed ‘wrogami wewnątrz’”).
Używanie Lourdes jako argumentu – choć objawienia te są uznane – w kontekście biskupa modernistycznego staje się narzędziem demoralizacji. Wierni są kierowani na „cuda” zamiast na treści wiary i moralności. W Lamentabili sane exitu Pius X potępił zdanie: „Ewangelie nie dowodzą Bóstwa Jezusa Chrystusa” (propozycja 27). Tutaj mamy podobny duch: redukcja religii do doświadczenia emocjonalnego („nadzieja”) i psychologicznego wsparcia. To jest bankructwo doktrynalne.
Apel o wsparcie finansowe portalu, który promuje takie treści, jest skandalicznym wykorzystaniem dobroci wiernych. W Quas Primas Pius XI napisał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Dziś usuwamy Chrystusa z sakramentów, z homilii, z życia Kościoła – i nazywamy to „nadzieją”.
Konkluzja: Sakrament udzielony przez biskupa Skibickiego jest wątpliwy ze względu na nieprawidłowość jego władzy. Jego homilia redukuje łaskę do psychologii. Objawienia w Lourdes są używane jako dźwignia dla naturalizmu. Światowy Dzień Chorych ustanowiony przez heretyka Janem Pawłem II jest aktem apostazji. Wszystko to świadczy o systemowym upadku struktur, które zajmują miejsca katolickie. Prawdziwe namaszczenie chorych wymaga kapłana wiernego tradycji, intencji uzdrowienia duszy i wyznania wiary w Chrystusa Króla – a nie w psychologiczną „nadzieję”.
Za artykułem:
12 lutego 2026 | 14:42Bp Skibicki: nadzieja pomaga chorym podczas leczeniaBiskup elbląski dr Wojciech Skibicki przewodniczył w katedrze św. Mikołaja Mszy św., podczas której ponad 100 osób przyjęło sa… (ekai.pl)
Data artykułu: 12.02.2026





