Apel Zełenskiego: Pokój bez Chrystusa – iluzja i zagrożenie

Podziel się tym:

Portal „Gość Niedzielny” (14 lutego 2026) relacjonuje apel prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa o przyspieszenie dostaw broni. W przemówieniu podkreśla on zagrożenie ze strony Rosji, konieczność integracji ukraińskiej armii z NATO oraz budowy „nowej architektury obrony” Europy. Tekst, pozbawiony jakiegokolwiek wymiaru duchowego, promuje wizję bezpieczeństwa opartą wyłącznie na sile militarnej i sojuszach politycznych, całkowicie przemilczając królestwo Chrystusa jako jedyne źródło prawdziwego pokoju.


Świecki naturalizm jako podstawa analizy

Artykuł operuje wyłącznie kategoriami polityczno-wojennymi. Zełenski mówi o „1451 dniach pełnoskalowej wojny”, „90 mld euro”, „wspólnej produkcji broni” i „architekturze obronnej”. Jest to czysty naturalizm, gdzie rozwiązania konfliktów wywodzą się wyłącznie z ludzkich zasobów i sojuszy. Brak choćby jednego odwołania do Boga, prawa naturalnego, moralnej oceny wojny czy roli Kościoła jako nauczyciela narodów. Taka redukcja jest bezpośrednim zaprzeczeniem encykliki Quas primas Piusa XI (1925), która naucza, że „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Pokój, o który apeluje Zełenski, jest pokojem bez Chrystusa – a zatem iluzją, która może jedynie odwrócić uwagę od prawdziwego źródła zagrożeń, jakim jest grzech i odrzucenie Bożego królestwa.

Język technokratyczny i biurokratyczny jako symptom apostazji

Ton artykułu jest asekuracyjny i technokratyczny. Sformułowania takie jak „Budujemy nową architekturę obrony”, „Nasza ściana dronów to wasza ściana dronów”, „efektem tej współpracy są setki zakładów” – to słownictwo korporacyjne, pozbawione dramatu moralnego walki i śmierci. Przemilcza się fakt, że każde zniszczenie broni oznacza zniszczenie Bożego obrazu w człowieku. Język ten jest symptomaticzny dla całego systemu posoborowego, który zredukował katolicyzm do niefrasobliwego współuczestnictwa w światowych sprawach, tracąc zdolność mówienia „mowy proroczej” wobec potęg tego świata. W encyklice Quas primas Pius XI ostrzegał przed „zeświecczeniem czasów obecnych”, które „odmawiało Kościołowi władzy nauczania ludzi, wydawania praw, rządzenia narodami”. Artykuł ten jest jego szczytowym wyrazem: Kościół jest całkowicie wykluczony z dyskursu, a narrację przejmują technokraci i żołnierze.

Teologiczne bankructwo: brak królestwa Chrystusa

Centralnym błędem artykułu jest całkowite pominiście doktryny o Królestwie Chrystusa. Pius XI w Quas primas nauczał, że „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i że „nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania”. Zełenski proponuje architekturę bezpieczeństwa opartą na NATO i „realnych gwarancjach”, co jest idolatrią państwa i sojuszy. Jest to sprzeczne z katolicką zasadą prymatu prawa Bożego nad prawami człowieka. Ponadto, apel o „ustępstwa” i „negocjacje” bez wskazania na konieczność sprawiedliwości (która wymaga uznania prawa do życia, własności, suwerenności) i miłości do nieprzyjaciół (która nie może oznaczać kapitulacji przed złem) jest moralnie niewystarczający. Katolicka doktryna o sprawiedliwej wojnie (św. Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae II-II, q. 40) wymagała by rozważenia, czy wszystkie warunki są spełnione: legitymna władza, sprawiedliwa przyczyna, prawdziwe zamiary. Artykuł nie zawiera żadnej takiej refleksji – jest to czysta propaganda militarnego wsparcia.

Symptomatologia soborowej rewolucji i apostazji

Ten artykuł jest symptomem głębokiej choroby: Kościół, który powinien być „sól ziemi” i „światłem narodów”, jest zredukowany do roli obserwatora, a nawet – poprzez milczenie swoich hierarchów – do współodpowiedzialnego za eskalację konfliktu. W „Lamentabili sane exitu” św. Pius X potępił modernistyczne poglądy, że „Kościół jest wrogiem postępu nauk” i że „prawda zmienia się wraz z człowiekiem”. Artykuł promuje właśnie taki „postęp” pozbawiony Chrystusa. Milczenie Magisterium (tzn. żadna struktura posoborowa nie wydała oświadczenia krytykującego eskalację zbrojeń czy wzywającej do nawrócenia) jest najcięższym oskarżeniem. W „Fałszywe objawienia fatimskie” czytamy o „odwróceniu uwagi od apostazji” – tutaj widzimy to na własne oczy: cała uwaga skupiona jest na zewnętrznym zagrożeniu (Rosja), podczas gdy wewnętrzna apostazja (odrzucenie Chrystusa Króla) jest całkowicie zignorowana. Jest to dokładne wypełnienie proroctwa: „Skupia się na zagrożeniach zewnętrznych, pomijając główne niebezpieczeństwo: modernistyczną apostazję w łonie Kościoła”. Artykuł nie jest więc tylko błędem politycznym – jest duchowym znakiem czasów, świadectwem, że „główna przyczyna nieszczęść” (jak pisał Pius XI) – usunięcie Chrystusa z życia publicznego – trwa i nawet się pogłębia.

Katolicka alternatywa: Królestwo Chrystusa, nie NATO

Prawdziwa odpowiedź na kryzys, zgodna z niezmienną doktryną, to powrót do nauczania Piusa XI: „Jeżeli więc teraz nakazaliśmy czcić Chrystusa – Króla całemu światu katolickiemu, pragniemy przez to zaradzić potrzebom czasów obecnych i podać szczególne lekarstwo przeciwko zarazie, która zatruwa społeczeństwo ludzkie. A zarazą tą jest zeświecczenie czasów obecnych”. Nie ma lekarstwa w więcej broni, ale w publicznym uznaniu panowania Chrystusa. Nie ma trwałego pokoju w sojuszach militarnych, ale w „poddaniu się woli Bożej” i „zgodzie, która jest owocem sprawiedliwości”. Artykuł Zełenskiego jest przeciwieństwem tego: promuje „nieposkromione pragnienia” (słowa Piusa XI) i „zburzony zupełnie pokój domowy” (w sensie duchowym). Katolik ma się modlić za pokój, ale także głosić, że „nie ma innego imienia pod niebem, danego ludziom, w którym mamy być zbawieni” (Dz 4,12) – a zatem jedyne bezpieczeństwo jest w Chrystusie. Wszelkie inne są złudne i idące pod prąd z Ewangelią.

Konkluzja: Apostazja w działaniu

Artykuł z portalu „Gość Niedzielny” jest przejawem całkowitej apostazji. Nie tylko przemilcza Chrystusa Króla, ale aktywnie promuje system bezpieczeństwa, który Jego wyklucza. Jest to dokładne wypełnienie ostrzeżeń św. Piusa X i Piusa XI. W czasach, gdy „żaden rozdział Pisma Świętego nie zawiera nauki w pełni zgodnej z nauką Kościoła” (potępione w „Lamentabili”), autorzy artykułu i redakcja, która go publikuje, stawiają się na stronie „postępu” przeciwko wierze. Nie ma tu miejsca na kompromisy: albo Chrystus jest Królem wszystkich narodów, albo jesteśmy w rękach „mocarstw i autorytetów”, które – jak pisał Pius IX w Syllabusie błędów – „mogą i powinny się połączyć z postępem, liberalizmem i nowoczesną cywilizacją”. Artykuł ten jest właśnie takim połączeniem. Jego krytyka musi być bezwzględna, a odwrócenie od niego – natychmiastowe i całkowite.


Za artykułem:
Zełenski apeluje o przyspieszenie dostaw broni
  (gosc.pl)
Data artykułu: 14.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.