Portal eKAI.pl informuje o nominacji profesorskiej dla ks. Roberta Kufla, dyrektora Archiwum Diecezjalnego w Zielonej Górze, nadanej przez prezydenta Polski. Artykuł przedstawia biografię księdza, jego dorobek naukowy (30 książek, prace z zakresu archiwistyki, historii Kościoła, regionalistyki) oraz jego karierę akademicką (magisterium, licencjat, doktorat, habilitacja na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu). Podkreślone są jego funkcje w strukturach posoborowych: prezes Zarządu Stowarzyszenia Archiwistów Kościelnych, redaktor naczelny roczników, członek rad naukowych i grup eksperckich przy Episkopacie Polski. Tekst ma charakter neutralno-informacyjny, pozbawiony jakichkolwiek odniesień do wiary, duchowości, czy krytyki współczesnego stanu Kościoła.
1. Poziom faktograficzny: Kariera w służbie sekty, nie Kościoła
Artykuł opisuje karierę ks. Kufla jako typową dla duchownego zaangażowanego w struktury nowego adwentu. Jego edukacja odbyła się na tzw. „Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu” – instytucji powstałej po soborze, która, wbrew nazwie, nie posiada żadnej papieskiej jurysdykcji i jest narzędziem promocji modernizmu w Polsce. Doktorat i habilitacja z historii Kościoła uzyskane w tym środowisku mają wartość jedynie w ramach sekty posoborowej, która odrzuca tradycyjną teologię. Praca w Archiwum Diecezjalnym Zielonogórsko-Gorzowskiej, w diecezji zarządzanej przez biskupów współpracujących z antypapieżami, czyni go urzędnikiem hydra, a nie prawdziwym synem Kościoła.
Jego dorobek naukowy – choć liczby są imponujące (30 książek) – koncentruje się na zagadnieniach archiwalnych, kancelaryjnych, regionalistycznych. To typowe dla duchownictwa posoborowego, które zredukowało misję Kościoła do działalności „kulturalno-społecznej” i „naukowej”, całkowicie pomijając walkę o wiarygodność i odzyskanie tradycji. Żadna z wymieniononych publikacji nie dotyczy kluczowych kontrowersji teologicznych naszych czasów: modernizmu, sedewakantyzmu, herezji Bergoglio, fałszywych objawień czy zbrodni moralnych współczesnego kleru. To świadczy o celowym unikaniu trudnych tematów, co jest grzechem milczenia wobec apostazji.
2. Poziom językowy: Neutralizm jako znak apostazji
Język artykułu jest celowo płaski, biurokratyczny, pozbawiony jakichkolwiek oskarżeń czy przestrog. Stosuje się neutralne sformułowania: „interesuje się”, „pracuje”, „jest redaktorem”, „uzyskał”. Brak jest jakichkolwiek wartościujących określeń z perspektywy wiary. To nie jest przypadkowe – jest to manifestacja naturalizmu, który redukuje życie Kościoła i duchownego do kariery zawodowej i działalności „naukowej”.
W całym tekście nie pojawiają się słowa: grzech, herezja, apostazja, zbawienie, łaska, sakrament, Bóg, Chrystus, Maryja, diabeł, sąd ostateczny. Milczenie o sprawach nadprzyrodzonych jest najcięższym oskarżeniem. Ksiądz Kufel, jako teolog, miałby obowiązek nauczania wierności całej prawdzie objawionej. Jego całkowite skupienie na „archiwistyce, regionalistyce, historii sztuki” przy jednoczesnym przemilczeniu katastrofy wiary w naszej epoce jest dowodem na jego zaadaptowanie do ducha świata, o którym pisze Pius IX w Syllabus of Errors (błąd 57: „Nauki filozoficzne i moralne, a także prawa cywilne mogą i powinny pozostać nieaffected przez władzę boską i kościelną”).
3. Poziom teologiczny: Brak walki o wiarę, czyli wyparcie misji Kościoła
Prawdziwy teolog, jak uczył św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis, ma za zadanie „strzec wiary od zepsucia i obronić ją przed zewnętrznymi atakami”. Artykuł nie zawiera ani jednego zdania, które wskazywałoby, że ks. Kufel zajmuje stanowisko w kluczowych sporach naszej ery. Nie ma mowy o:
- Sedewakantyzmie – pytaniu o istnienie papieża po śmierci Piusa XII. Ksiądz Kufel, jako profesor teologii na instytucji zarządzanej przez biskupów współpracujących z antypapieżami, nie może być uważany za obrońcę prawdziwego papieskiego urzędu.
- Modernizmie – duchowej zgniliznie, przeciwko której walczył Pius X. Jego prace nie odnoszą się do błędu ewolucji doktryny (błąd 54 z Lamentabili sane exitu: „Dogmaty, sakramenty i hierarchia… są tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej”).
- Fałszywych objawieniach – Fatima, Medjugorje, La Salette. Milczenie o nich, podczas gdy struktury posoborowe je promują, jest współudziałem w oszustwie.
- Mszy Novus Ordo – która jest profanacją i bałwochwalstwem. Żadna z jego publikacji nie broni jedynej prawdziwej Mszy Świętej, ustanowionej przez Chrystusa i obrzędowej tradycji Kościoła.
- Ekumenizmie – herezji, która niszczy jedność Kościoła. Jego praca w strukturach, które uczestniczą w dialogach z schizmatykami i heretykami, jest współpracą z apostazją.
Artykuł ukazuje duchownego całkowicie wkomponowanego w system sekty posoborowej, gdzie „nauka” służy nie zbawieniu dusz, lecz budowaniu kariery i legitymizacji zdrady. To jest właśnie duchowość laicka, o której pisał Pius IX w Quanta Cura i Syllabus: Kościół ma być podporządkowany państwu, a duchowni mają być urzędnikami państwowymi. Nominacja przez prezydenta (władzę świecką!) to bezpośredni przejaw błędu 20 z Syllabus: „Władza kościelna nie powinna wykonywać swojej władzy bez zezwolenia i zgody rządu cywilnego”.
4. Poziom symptomatyczny: Klerk rewolucji, nie strażnik Tradycji
Kariera ks. Kufla jest symptomem głębokiej choroby: całkowitego odwrócenia celu Kościoła. Zamiast być saltus terrae i lucerna mundi, stał się urzędnikiem archiwum, który skrupulatnie dokumentuje przeszłość, podczas gdy teraźniejszość pogrąża się w herezji. Jego praca nad „słownikami biograficznymi księży pracujących w Gorzowie 1945-1956” jest ważna historycznie, ale czy te księża byli wierni Tradycji, czy wprowadzali modernizm? Artykuł nie zadaje tego pytania, bo sam ks. Kufel nie stawia go. To jest historyzm bez teologii, oskarżany przez Piusa X w Lamentabili (błąd 13: „Metoda i zasady, jakimi starożytni doktorzy scholastycy uprawiali teologię, nie są już odpowiednie do wymogów naszych czasów i postępu nauk”).
Jego zaangażowanie w „kancelaryjno-archiwalną” problematykę to esencja biurokratyzacji Kościoła, przeciwko której ostrzegał Pius XI w Quas Primas: Kościół ma być społecznością doskonałą, nie urzędniczą. Tytuł „profesora nauk teologicznych” nadany przez władzę świecką jest bluźnierstwem, bo nauki teologiczne służą wyłącznie Kościołowi, a nie państwu. To potwierdza błąd 21 z Syllabus: „Kościół nie ma władzy definiowania dogmatycznie, że religia katolicka jest jedyną prawdziwą religią”.
Najbardziej alarmująca jest jego rola w „Grupie Eksperckiej przy Naczelnym Dyrektorze Archiwów Państwowych”. To bezpośrednie wkomponowanie Kościoła w aparat państwowy, o czym pisał Pius IX: „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” (błąd 55 z Syllabus). Ksiądz Kufel nie protestuje przeciwko prześladowaniu Kościoła przez władze (jak czynili biskupi pruscy w liście do Piusa IX), ale współpracuje z nimi.
Zakończenie: Odwrócenie od Tradycji na rzecz sekty
Artykuł o ks. Kuflu nie jest wyjątkiem. Jest to wzorcowy przykład duchownego posoborowego: dobrze wykształconego, produktywnego naukowo, całkowicie zaadaptowanego do systemu, lecz duchowo martwego. Jego kariera – od seminarium przez doktorat po nominację prezydencką – to droga od katolicyzmu do laickiego humanitaryzmu, potępianego przez Piusa IX (błąd 59: „Prawda składa się w czyn materialny. Wszelkie ludzkie obowiązki są puste słowo”).
Prawdziwy teolog, jak św. Robert Bellarmin czy św. Pius X, byłby stróżem wiary, a nie archiwistą współpracującym z władzą, która prześladuje Kościół. Prawdziwy profesor nauk teologicznych byłby przede wszystkim obrońcą Depozytu Wiary przeciwko modernizmowi, a nie autorem monografii o cmentarzach. Brak w artykule jakiejkolwiek wzmianki o trudnościach wiary, o konieczności odrzucenia herezji Bergoglio, o czci do Tradycji – to jest ostateczna diagnoza: ks. Kufel jest duchownym sekty, nie Kościoła.
„Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tą władzą” (Pius XI, Quas Primas). Nominacja przez prezydenta – władzę świecką – jest właśnie takim usunięciem Chrystusa z życia publicznego. To nie jest powód do dumy, lecz do żalu i nawrócenia.
Za artykułem:
07 stycznia 2026 | 20:09Dyrektor Archiwum Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej odebrał nominację profesorską (ekai.pl)
Data artykułu: 07.01.2026



