Portal Konferencji Episkopatu Polski (KEP) informuje o planowanej konferencji prasowej nt. pomocy dla Ukrainy w czwartą rocznicę pełnoskalowej wojny. Wydarzenie ma się odbyć 19 lutego 2026 r. w Warszawie, a wśród uczestników wymienieni są: bp Krzysztof Chudzio (biskup pomocniczy przemyski, przewodniczący Komisji Charytatywnej KEP), bp Edward Kawa (biskup diecezji kamieniecko-podolskiej, Ukraina), ks. Leszek Kryża TChr (dyrektor Biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie KEP), Ireneusz Krause (dyrektor Caritas Polska), dr Rafał Szepietowski (Fundacja Pomoc Maltańska) oraz Tomasz Wawrzkowicz (Rycerze Kolumba). Konferencję poprowadzi ks. Leszek Gęsiak SJ, rzecznik KEP. Artykuł koncentruje się na logistyce pomocy materialnej, współpracy organizacji charytatywnych i obecności „biskupa” ukraińskiego diecezji prawosławnej, całkowicie pomijając aspekt duchowy i misyjny takiej pomocy.
Redukcja misji Kościoła do naturalistycznego humanitaryzmu
Portal KEP przedstawia pomoc dla Ukrainy jako czysto humanitarną i organizacyjną inicjatywę. Język artykułu jest biurokratyczny i techniczny: „konferencja prasowa nt. pomocy Kościoła dla Ukrainy”, „Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie”, „projektów zagranicznych”, „służba medyczna”. W całym tekście brak jest jakiegokolwiek odniesienia do sacrum: nie wspomniano o Mszy Świętej, modlitwie, sakramentach, czy konieczności życia w łasce dla uczestnictwa w takiej pomocy. To nie jest przypadek, lecz symptom głębokiej apostazji, w której „Kościół” postrzegany jest przede wszystkim jako dostawca usług społecznych i humanitarnych, a nie jako jedyny sposób zbawienia. Encyklika Piusa XI *Quas Primas* (1925) naucza jednoznacznie, że Królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe i że celem Kościoła jest prowadzenie dusz do szczęścia wiecznego, nie zaś materialne dobrobytne. Pius XI pisze: „Królestwo to jest przede wszystkim duchowe i odnosi się głównie do rzeczy duchowych… wymaga od swych zwolenników… aby zaparli się siebie samych i krzyż swój nieśli”. Pomoc materialna, choć dobra w sobie, gdy jest odseparowana od tej nadrzędnej misji, staje się działaniem na rzecz „ziemskiego państwa”, a nie Królestwa Chrystusa. Artykuł KEP nie tylko pomija tę nadrzędność, ale wprost ją neguje, stawiając pomoc materialną na pierwszym miejscu.
Ekumenizm schizmatyczny bez dążenia do jedności wiary
Wśród uczestników wymieniony jest „bp Edward Kawa, biskup diecezji kamieniecko-podolskiej, Ukraina”. Jest to kluczowe sformułowanie. „Diecezja” w prawosławiu to struktura schizmatyczna, odłączona od jedności z Rzymem. Nazwanie jej przywódcy „biskupem” w kontekście katolickim jest heretyckim ekumenizmem, który relatywizuje rozłam. Syllabus errorum Piusa IX (1864) potępia jako błąd (nr 18) twierdzenie, że „protestantyzm jest niczym innym jak tylko inną formą tej samej prawdziwej religii chrześcijańskiej, w której formie może się Bogu podobnie podobać jak w Kościele katolickim”. Ta sama zasada dotyczy prawosławia. Współpraca z schizmatykami bez wyraźnego i stanowczego wezwania do powrotu pod władzę Stolicy Apostolskiej jest sprzeczna z katolicką eklezjologią. Pius IX w bulli *Cum ex Apostolatus Officio* (1559) deklaruje nieważność wyboru każdego, kto „odstąpił od Wiary Katolickiej lub popadł w jakąś herezję”. Prawosławni, odrzucając dogmat o papieskim prymacie i filioque, są w herezji. Ich biskupi, nawet jeśli wyświęceni w niezmienionej formie (co jest wątpliwe), tracą jurysdykcję z powodu schizmy. Uznawanie ich za równorzędnych partnerów w „pomocy” jest herezją ekumenizmu, potępioną m.in. przez Piusa XI w *Mortalium Animos* (1928). Artykuł KEP nie tylko nie domaga się ich nawrócenia, ale wręcz gloryfikuje współpracę, co jest publicznym odstępstwem od wiary.
Milczenie o sacrum jako dowód apostazji
Najbardziej wymownym elementem artykułu jest to, czego w nim nie ma. W całym tekście, promującym „pomoc Kościoła”, nie pojawia się żadne odwołanie do:
– Ofiary Eucharystycznej i Mszy Świętej jako źródła i szczytu życia Kościoła.
– Modlitwy, szczególnie Różańca Świętego, który był tradycyjnym środkiem nawrócenia grzeszników i błagania o pokój.
– Sakramentów pojednania i namaszczenia chorych, które są niezbędne dla zbawienia.
– Konieczności życia w łasce i unikania grzechu ciężkiego dla uczestnictwa w Eucharystii.
To milczenie nie jest przypadkowe. Jest to typowe dla modernistycznego Kościoła, który – jak potępiała encyklika Piusa X *Pascendi Dominici gregis* (1907) – redukuje religię do „wewnętrznego doświadczenia” i „działania moralnego”, oddalając się od obiektywnej rzeczywistości sakramentów i dogmatów. Pius X ostrzegał, że moderniści „wszystkie prawdy objawione traktują jak coś, co ma być wyjaśnione przez rozum”. W tym kontekście pomoc materialna staje się nowym „evangelium”, a sakramenty – zbędnym „rito”. Artykuł KEP jest praktyczną implementacją tego błędu: Kościół redukowany do NGO.
Symptomatologia soborowej rewolucji: język techniczny i brak prorockiego głosu
Ton artykułu jest charakterystyczny dla struktury posoborowej: neutralny, informacyjny, pozbawiony ognia apostołowskiego. Nie ma tu wezwania do pokuty, nawrócenia, czy odrzucenia grzechu. Nie ma też żadnego odniesienia do kar Bożych za odstępstwo od wiary, o których uczą Pius IX w *Quanta Cura* i *Syllabus*, czy Pius XI w *Quas Primas*. Wręcz przeciwnie, język jest taki, jakiego używają organizacje międzynarodowe (ONZ, Caritas Internationalis). To nie przypadek. Jak wskazuje dekret Świętego Oficjum *Lamentabili sane exitu* (1907), moderniści „przekraczają granice wytyczone przez Ojców Kościoła i sam Kościół święty”, a ich „pogoń za nowinkami” prowadzi do „najpoważniejszych błędów”. Język techniczny i biurokratyczny KEP jest właśnie taką „nowinką” – odchodzi od języka Pisma Świętego i Ojców Kościoła, który był prorocki, apokaliptyczny i pełen zapału. Brak w artykule słów o „odwróceniu narodu”, „pokucie”, „odrzuceniu herezji” czy „triumfie Serca Maryjnego” (choć to ostatnie, z Fatimy, jest podejrzane) świadczy o całkowitej sekularyzacji mentalności.
Konstrukcja: prawdziwa pomoc i prawdziwy Kościół
Prawdziwa pomoc dla Ukrainy – z perspektywy katolickiej – musi się opierać na:
1. **Ofierze Eucharystycznej** – Msza Święta Trydencka, jedyna prawdziwa Ofiara przebłagalna, jest najskuteczniejszą pomocą dla żywych i zmarłych.
2. **Modlitwie Różańca Świętego** – jak nauczał św. Pius X, Różaniec jest potężną bronią przeciwko złu i środkiem nawrócenia.
3. **Kazaniach o konieczności jedności wiary** – bez rezygnacji z dogmatów, z wyraźnym wezwaniem do powrotu do jedności z Rzymem.
4. **Pomocy materialnej podporządkowanej celom duchowym** – czyli takiej, która otwiera drogę do chrztu, spowiedzi i życia sakramentalnego.
5. **Odrzuceniu ekumenizmu** – współpraca z prawosławnymi tylko w celach humanitarnych, ale z nieustannym i stanowczym wezwaniem do przyjęcia pełni wiary katolickiej.
Prawdziwy Kościół, o którym mowa w *Quas Primas*, „nie może zależeć od czyjejś woli” i „wypełniając powierzone przez Boga posłannictwo – nauczania, rządzenia i prowadzenia wszystkich do wiecznej szczęśliwości” – nie może zawierać się w działalności charytatywnej pozbawionej misji zbawienia. Każdy „biskup” czy „ksiądz” uczestniczący w konferencji KEP, jeśli nie wyznaje integralnie wiary przedsoborowej, jest heretykiem lub apostatem i traci wszelką jurysdykcję (Bellarmin, *De Romano Pontifice*; kanon 188.4 KPK 1917). Ich urzędy są nieważne, a ich działania – choć materialnie dobre – są zanieczyszczone herezją ekumenizmu i naturalizmem.
Podsumowanie: Artykuł KEP jest klasycznym przykładem apostazji strukturalnej: Kościół redukowany do organizacji humanitarnej, ekumenizm z schizmatykami bez dążenia do jedności wiary, milczenie o sacrum i język techniczny zastępujący język prorocki. To nie jest pomoc Kościoła, to jest pomoc sekty modernistycznej, która – jak ostrzegał Pius IX w *Syllabus* – „usunęła Boga i Jezusa Chrystusa z praw i z państw”. Prawdziwa pomoc dla Ukrainy musi zaczynać się od Mszy Świętej, Różańca i kazania o konieczności nawrócenia – czego KEP, jako odłamek neo-koscioła, nie jest zdolna dać.
Za artykułem:
19 lutego, godz. 10.00: konferencja prasowa nt. pomocy Kościoła dla Ukrainy w czwartą rocznicę wybuchu pełnoskalowej wojny (episkopat.pl)
Data artykułu: 12.02.2026



