Opuszczone miasto w nocy symbolizujące hermetyczny pesymizm i brak nadziei w chrześcijańskim kontekście

Hermetyczny pesymizm jako apostazja

Podziel się tym:

Streszczenie: Portal „Tygodnik Powszechny” recenzuje powieść Hansa Henny’ego Jahnna „Noc z ołowiu”, przedstawiając ją jako dzieło hermetyczne, niechętne tradycji chrześcijańskiej, gloryfikujące cielesność i biseksualizm, z wizją statycznego czasu oraz pesymistyczną, bezsensowną egzystencją. Recenzja nie dostrzega katolickiej prawdy o stworzeniu, łasce, odkupieniu i królestwie Chrystusa, aczkolwiek sam autor jest określany jako „niechętny tradycji chrześcijańskiej”. Recenzja gloryfikuje tę postawę jako artystyczną wyjątkowość, nie uznając jej za przejaw duchowego upadku i apostazji. To przejaw typowego dla modernizmu odrzucenia transcendencji na rzecz imanentnego, cyklicznego i bezbożnego rozumienia rzeczywistości.


Poziom faktograficzny: Hermetyczna egzystencjalna wizja przeciwko wierze

Recenzja opisuje powieść Jahnna jako „niezwykle mroczną”, z akcją toczącą się w nocy, gdzie bohater wędrówką przez „opustoszałe miasto” szuka swojego „młodszego sobowtóra”. Środowisko jest pozbawione podstawowych dóbr („w gospodzie… nie ma już ani jedzenia, ani napojów”), a przeżycie naznaczone jest „cierpieniem i przejmującym uczuciem zimna”. Recenzja podkreśla, że Jahnn był „niechętny zarówno tradycji helleńskiej, jak i chrześcijańskiej”, a także „otwarty stosunek do cielesności i biseksualizm”. Jego pacyfizm i wygnanie podczas hitleryzmu są przedstawione jako czyny moralnie neutralne.

Fakty te są potwierdzone przez recenzję, ale ich interpretacja jest radykalnie błędna. Opis hermetycznego, pustego świata bez Boga, bez ładu, bez nadania, bez nadprzyrodzonego celu, jest dokładnym obrazem świata pozbawionego Chrystusa. „Opustoszałe miasto” to metafora duszy bez łaski. „Cierpienie i zimno” to brak Bożej opieki i obecności Ducha Świętego. Biseksualizm i „otwarty stosunek do cielesności” to odrzucenie katolickiej etyki, która uczy, że ciało jest świątynią Ducha Świętego (1 Kor 6,19) i że czystość jest cnotą teologiczną. Pacyfizm Jahnna, choć w kontekście hitleryzmu może wydawać się szlachetny, w świetle katolickiej nauki o sprawiedliwej wojnie (św. Tomasz z Akwinu, *Summa Theologiae* II-II, q. 40) może być formą odrzucenia obowiązku obrony dobra wspólnego. Recenzja nie dostrzega, że taka wizja świata jest konsekwencją odrzucenia Boga-Stwórcy i Odkupiciela.

Poziom językowy: Retoryka modernistycznego dekadentyzmu

Język recenzji jest erudycyjny, ale nacechowany określonymi wartościami. Stosuje się terminy: „hermetyczny”, „mroczny”, „statyczność zdeterminowanego »dziania się«”, „przemijalność ludzkiej egzystencji”, „oniryczna wędrówka”. Współcześnie uznaje się to za literacką głębię. Jednakże, w świetle katolickiej wiary, takie słownictwo ukazuje świat bez Boga, bez celu, bez nadziei. „Statyczność zdeterminowanego dziania się” to zaprzeczenie linearnej historii zbawienia, w której Bóg działa w czasie, wprowadzając nowe wydarzenia (Inkarnacja, Zmartwychwstanie). „Przemijalność ludzkiej egzystencji” bez odniesienia do wieczności to pesymizm bez nadziei zmartwychwstania.

Ton recenzji jest asekuracyjny, biurokratyczny w opisie faktów biograficznych, a w ocenie artystycznej – bezkrytycznie przyjmujący modernistyczną interpretację. Brak jest jakiegokolwiek odniesienia do moralnego wymiaru twórczości, do pytania o to, czy takie przedstawienie świata służy prawdzie o człowieku. Milczy o grzechu, o łasce, o potrzebie odkupienia. To typowy język inteligencji postsoborowej, która oddziela sztukę od wiary, uznając za wartościowe to, co „głębokie” w sensie egzystencjalnym, ale bez Boga.

Poziom teologiczny: Konfrontacja z niezmienną doktryną katolicką

Recenzja (i dzieło Jahnna, które gloryfikuje) stoi w jawnej sprzeczności z fundamentalnymi prawdami wiary katolickiej:

1. **O stworzeniu i celu świata:** Świat nie jest „opustoszały” ani „statyczny”. Jest stworzony przez Boga, dobrym (Gen 1,31) i zmierzonym do chwały Boga (Kol 1,16). Historia nie jest zamkniętym cyklem, ale linearnym procesem prowadzonym przez Opatrzność do kulminacji w Drugim Przyjściu Chrystusa. Pius XI w *Quas Primas* naucza: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi… Panowanie Jego nie jest z tego świata, ale obejmuje też sprawy doczesne, gdyż Chrystus otrzymał od Ojca nieograniczone prawo nad wszystkim, co stworzone”. Świat Jahnna jest światem bez Chrystusa-Króla, więc jest światem buntu i pustki.

2. **O ciele i seksualności:** Ciało nie jest obiektem do „otwartego stosunku” czy biseksualnego eksperymentowania. Św. Paweł mówi: „Ciało nie jest dla rozwiązłości, ale dla Pana, i Pan dla ciała” (1 Kor 6,13). Katolicka moralność uczy, że akt seksualny jest święty tylko w małżeństwie między mężczyzną a kobietą, otwarty na życie i służący jedności małżeńskiej. „Otwarty stosunek do cielesności” Jahnna to jawny sprzeciw z prawem naturalnym i objawionym.

3. **O czasie i historii:** Idea „statyczności” i braku rozwoju jest heretycka. Historia zbawienia jest dynamiczną narracją Boga z ludzkością: obietnice, proroctwa, Wcielenie, Odkupienie, Duch Święty, Kościół, Eucharystia, oczekiwanie na powtórne przyjście. To jest właśnie „dzianie się” („making”) w sensie biblijnym – Bóg czyni rzeczy nowe (Ap 21,5). Modernistyczna koncepcja czasu jako cyklicznego, bezpostaciowego, jest odrzucona przez *Lamentabili sane exitu* (1907), które potępia błędne poglądy o ewolucji dogmatów i ciągłym rozwoju świadomości chrześcijańskiej (propozycje 54, 60).

4. **O pesymizmie i nadziei:** Katolicka wiara jest optymistyczna, bo Bóg zwycięży zło. „Wszystko współpracuje na dobro tych, którzy miłują Boga” (Rz 8,28). Noc z ołowiu, jako metafora beznadziejności, sprzecza się z nadzieją zmartwychwstania. Recenzja nie pyta: gdzie w tej wizji jest Krzyż, Ofiara, Łaska? To milczenie jest heretyckie, gdyż redukuje ludzką kondycję do samotności, odcinając od źródła życia.

5. **O sztuce i pięknie:** Sztuka katolicka ma odzwierciedlać Bożą piękność i prowadzić do Boga. Hermetyczna, dekadencka sztuka, która celebruje mrok i bezsens, służy kultu diabelskiego, jak naucza Pius XI w *Quas Primas*: „Gdy poza tym w Roku Jubileuszowym przypada szesnastowiekowa rocznica Soboru Nicejskiego… Sobór ten orzekł i jako prawdę wiary katolickiej wiernym do wierzenia podał, że Jednorodzony Syn Boży jest współistotny z Ojcem”. Sztuka, która nie prowadzi do Chrystusa, jest pusta.

Poziom symptomatyczny: Modernizm jako systemowa apostazja

Przedstawiona recenzja i gloryfikacja Jahnna są objawem głębokiej choroby: **systemowej apostazji inteligencji katolickiej w Polsce po soborze watykańskim**. Recenzent (Lektor) jest długoletnim współpracownikiem „Tygodnika Powszechnego”, periodyku, który od dekad promuje postsoborowy, modernistyczny kierunek. Wskazanie na „niechęć tradycji chrześcijańskiej” jako wartość artystyczną, a nie powód do krytyki, pokazuje całkowite zaakceptowanie buntu przeciwko Chrystusowi.

To jest właśnie duch modernizmu potępiony przez Piusa X w *Pascendi Dominici gregis* i *Lamentabili sane exitu*. Modernizm polega na subiektywizmie, na tym, że wiara jest tylko wewnętrznym doświadczeniem, a nie przyjęciem objawionych prawd. Jahnn, według recenzji, tworzy z „własnej” wizji, bez odniesienia do obiektywnej prawdy. To jest błąd potępiony w propozycji 6: „Kościół słuchający współpracuje w taki sposób z nauczającym w określaniu prawd wiary, iż Kościół nauczający powinien tylko zatwierdzać powszechne opinie Kościoła słuchającego”. To herezja, która redukuje Kościół do demokratycznego zgromadzenia, a objawienie do zbiorowego przeżycia.

Dodatkowo, gloryfikacja „cielesności” i biseksualizmu to przejaw **panteizmu i immanentyzmu**, potępianego w *Syllabus Errorum* Piusa IX (błędy 1-4). Świat staje się zamknięty na samym sobie, a ciało jest traktowane jako obiekt do eksploracji, a nie jako świątynia Ducha.

Wreszcie, milczenie recenzji o jakiejkolwiek wartości nadprzyrodzonej, o sakramencie, o łasce, o Bożej obecności w świecie – to jest **najcięższy zarzut**. Jak mówi Pius XI w *Quas Primas*: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi… On jest źródłem zbawienia dla jednostek i dla ogółu”. Recenzja Jahnna nie ma miejsca na Odkupiciela. Jest to więc literatura bez Chrystusa, a więc literatura przeciw Chrystusowi.

To nie jest przypadkowa decyzja redakcji „Tygodnika Powszechnego” o publikacji takiej recenzji. To świadomy wybór promocji modernistycznego, antychrześcijańskiego humanizmu, który – jak ostrzegał Pius IX w *Syllabus* (błąd 80) – „może, i powinien, pojednać się z postępem, liberalizmem i nowoczesną cywilizacją”. Recenzja Jahnna jest właśnie takim pojednaniem: sztuka, która odrzuca Chrystusa, jest uznawana za głęboką, a jej autor za wielkiego.

Konfrontacja z niezmiennym Magisterium

1. **Pius XI, *Quas Primas* (1925):** „Królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe… Chrystus Pan jest Królem serc z powodu swojej przewyższającej nauki miłości… Królestwo to przeciwstawia się jedynie królestwu szatana i mocom ciemności”. Świat Jahnna jest królestwem szatana – mrocznym, bez miłości, bez nadziei. Recenzja nie widzi tej przeciwstawności, bo sama jest zanieczyszczona.

2. **Pius X, *Lamentabili sane exitu* (1907):** Potępia błędy modernistyczne, m.in.: „Dogmaty wiary należy pojmować według ich funkcji praktycznej, tzn. jako obowiązujące w działaniu, nie zaś jako zasady wierzenia” (prop. 26). Recenzja Jahnna traktuje wiarę (jeśli w ogóle) jako coś nieistotnego dla sztuki, która ma być „autentyczna” w swej egzystencjalnej mroczności. To herezja.

3. **Pius IX, *Syllabus Errorum* (1864):** Błąd 15: „Każdy człowiek jest wolny przyjąć i wyznać religię, jaką rozum, uznany za jedyny sędzię prawdy, uzna za prawdziwą”. Recenzja Jahnna, nie wspominając o religii, promuje światopogląd, który wyznaje wolność od Chrystusa, od Kościoła, od prawa Bożego. To jest skutek błędu 15.

4. **Św. Pius X, *Pascendi Dominici gregis* (1907):** Moderniści „są wrogiem Kościoła… ich system jest syntezą wszystkich herezji”. Hermetyczny, dekadencki, niechętny tradycji chrześcijańskiej świat Jahnna jest właśnie taką syntezą: panteizm (natura jako jedyna rzeczywistość), immanentizm (brak transcendencji), pesymizm (odrzucenie łaski), etyczny relatywizm (biseksualizm jako wartość).

Ostateczny werdykt

Recenzja „Nocy z ołowiu” w „Tygodniku Powszechnym” jest przejawem apostazji. Nie jest to jedynie kwestia gustu literackiego, lecz fundamentalnego odrzucenia Chrystusa-Króla i Jego królestwa. Gloryfikacja hermetycznego pesymizmu, cielesności i biseksualizmu jako wartości artystycznych jest sprzeczna z katolicką nauką o prawdzie, dobru i pięknie. Recenzja nie pyta o sens życia, o grzech, o potrzebę odkupienia – bo już odrzuciła Odkupiciela.

W świetle *Quas Primas*, taki świat jest królestwem szatana. „Gdy poza tym w Roku Jubileuszowym… Sobór [Nicejski] orzekł i jako prawdę wiary katolickiej wiernym do wierzenia podał, że Jednorodzony Syn Boży jest współistotny z Ojcem”. Recenzja Jahnna nie ma miejsca na Wcielone Słowo. Jest więc przeciwieństwem wiary.

Odpowiedź katolicka musi być jednoznaczna: odrzucenie takiej literatury i recenzji jako zatrutej modernistyczną apostazją. Wierny katolik ma czytać tylko to, co prowadzi do Chrystusa. „Noc z ołowiu” to noc bez Chrystusa, a zatem noc bez nadziei. Recenzja, która tę noc gloryfikuje, jest współwinna upadkowi kultury.

Prawdziwa literatura katolicka, od Dantego po Newmana, od Tolkiena do Giovanniego Papini, zawsze była służbą prawdzie o Bogu i człowieku. Hermetyczna, dekadencka, bezbożna literatura jest służbą diabłu. „Tygodnik Powszechny”, publikując taką recenzję, postępuje zgodnie z duchem soboru watykańskiego, który – jak ostrzegał Pius IX – „pojednał się z postępem, liberalizmem i nowoczesną cywilizacją”. To jest duchowy backdraft, który musi zostać odrzucony przez każdego wiernego.

Nie ma kompromisu między Chrystusem a Belialem. Albo sztuka prowadzi do Boga, albo prowadzi do piekła. „Noc z ołowiu” prowadzi w dół. Recenzja, która to ukrywa, jest współudziałem w zbrodni przeciwko duchowości milionów czytelników.


Za artykułem:
Książka tygodnia: wędrówka przez opustoszałe miasto w „Nocy z ołowiu”
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 17.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.