Portal Opoka opublikował artykuł oparty na analizie Carl Truemana z First Things, dotyczącej argumentacji lewicowej polityk Ruth Coppinger w sprawie aborcji. Coppinger, walcząc o zniesienie obowiązkowego okresu oczekiwania przed aborcją w Irlandii, porównuje aborcję do zakupu Viagry bez recepty i operacji plastycznej nosa, twierdząc, że jeśli te nie mają okresów oczekiwania, to aborcja też nie powinna. Artykuł krytykuje tę logikę jako nielogiczną i hipokrytyczną, wskazując na współczesną „antropologię terapeutyczną”, która stawia przyjemność i samorealizację ponad życie ludzkie. Jednak z perspektywy integralnej wiary katolickiej, taka krytyka jest niewystarczająca, gdyż pomija fundamentalne prawdy o świętości życia, grzechu i potrzebie nawrócenia.
Poziom faktograficzny: poprawne przedstawienie, ale brak kluczowych faktów
Artykuł wiernie cytuje słowa Coppinger: „[Takie opóźnienie] nie dotyczy żadnych innych procedur medycznych, które mamy w prawie… Viagrę można kupić bez recepty… Można wykonać operację plastyczną nosa i nie ma obowiązkowego oczekiwania, choć wskaźnik żalu po takim zabiegu wynosi 40 procent.” Jest to dokładne odtworzenie jej argumentacji. Faktograficznie jednak, artykuł nie wyjaśnia, że aborcja nie jest „procedurą medyczną” w sensie leczenia, lecz zabójstwem niewinnego człowieka. Ponadto, nie podaje danych o żalu po aborcji, który jest znacznie wyższy niż po operacji nosa – badania pokazują, że większość kobiet żałuje aborcji, a okres oczekiwania ma na celu zapobieganie takiemu żałowaniu. Brak tych faktów osłabia argumentację, gdyż pozostawia pole do fałszywego porównania.
Co więcej, porównanie do Viagry jest szczególnie zgubne: Viagra, jeśli używana w małżeństwie, może być dopuszczalna, ale służy ona przyjemności, nie zabijania. Aborcja natomiast jest bezpośrednim zabójstwem. Artykuł nie podkreśla, że operacja plastyczna nosa, gdy nie jest koniecznością medyczną, jest moralnie problematyczna z powodu próżności, ale nie zabija istoty ludzkiej. Tego rozróżnienia nie ma, co prowadzi do relatywizowania wartości życia.
Poziom językowy: przyzwoity, ale za mało stanowczy
Artykuł używa języka przystępnego, czasem metaforycznego („melanż wszystkiego, cokolwiek smakuje progresywnemu podniebieniu”). To chwytliwe, ale z integralnej perspektywy katolickiej język powinien być bardziej autorytatywny i oparty na prawdzie objawionej. Ton jest krytyczny, ale nie dość ostry. W katolicyzmie integralnym, błędy moralne muszą być nazywane po imieniu: aborcja to morderstwo, nie „zabieg”. Język powinien odzwierciedlać powagę grzechu.
Termin „antropologia terapeutyczna” jest trafny, ale nie jest wyjaśniony jako odrzucenie Boga i objawienia – trzeba to dodać. W Kościele przedsoborowym mówi się o „grzechu” i „zbawieniu”, nie o „terapii”. Artykuł używa słów jak „przyjemność”, „samorealizacja”, ale nie mówi o „łasce”, „świętości”, „grzechu”. To za mało. Z integralnej perspektywy, należy używać języka wiary, który jest bardziej precyzyjny i mocny.
Poziom teologiczny: brak kluczowych prawd wiary
Najpoważniejszą wadą artykułu jest pominięcie podstaw katolickiej doktryny. Artykuł nie odwołuje się wprost do Pisma Świętego, Tradycji czy Magisterium. Katolickie nauczanie jest jasne: aborcja jest morderstwem i grzechem ciężkim. Kanon 1398 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 stanowi: „§1. Aborcja, czyli zabicie płodu w jakimkolwiek stadium, podlega karze ekskomuniki łacińskiej, zarezerwowanej dla biskupów.” Piąte przykazanie: „Non occides” (Wyj 20:13) obejmuje niewinnego człowieka od poczęcia. Dziecko w łonie matki ma duszę nieśmiertelną i jest obrazem Boga (Ps 139:13-16: „Tyś moje nerwy ukrył w głębi ziemi… na Twojej księdze wszystkie one spisane będą”).
Artykuł nie podkreśla, że aborcja odcina od łaski Bożej i prowadzi do potępienia, jeśli nie odpokutowana. Nie wspomina też o sakramencie pojednania jako konieczności dla tych, którzy popełnili aborcję. To poważny błąd, gdyż redukuje kwestię do logiki, a nie do zbawienia dusz. Współczesna sekta posoborowa zniechęcza do potępiania aborcji, promując „świadomość moralną”, co jest herezją. Artykuł, nie odwołując się do tych prawd, pozostaje na poziomie rozumu, podczas gdy katolicyzm integralny opiera się na objawieniu.
Poziom symptomatalogiczny: nie widzi apostazji współczesnego Kościoła
Artykuł krytykuje lewicową logikę, ale nie łączy jej z systemową apostazją w Kościele. Antropologia terapeutyczna jest owocem odrzucenia objawienia i tradycji, co w Kościele objawia się przez modernizm, potępiony przez św. Piusa X w Lamentabili sane exitu i Pascendi Dominici gregis. Współczesny Kościół (sektą posoborową) często milczy lub łagodzi nauczanie o aborcji, promując „dialog” i „tolerancję”. Artykuł nie wspomina, że wielu duchownych i biskupów popiera aborcję lub ją usprawiedliwia, co jest herezją i apostazją.
Nie odwołuje się też do bulli Cum ex Apostolatus Officio Pawła IV, która mówi, że heretyk traci urząd. To kluczowe, gdyż współcześni „papieże” i biskupi, którzy heretyckim nauczaniem podważają wartość życia, tracą autorytet i ich stanowisko nie jest wiążące dla katolików. Artykuł, nie wskazując na to, pozostaje na powierzchni, nie docierając do źródła problemu: odrzucenia Chrystusa Króla i Jego prawa. W encyklice Piusa XI Quas Primas czytamy: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tą władzą”. Współczesny świat, a z nim Kościół posoborowy, usunął Chrystusa z życia publicznego, stąd absurdalne argumenty.
Prawda katolicka: życie święte, aborcja – morderstwo
W przeciwieństwie do nielogicznej anthropologii terapeutycznej, Kościół katolicki naucza niezmiennie, że życie ludzkie jest święte od chwili poczęcia do naturalnej śmierci (Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917, kan. 1398). Aborcja jest morderstwem i grzechem ciężkim, potępionym przez Boga w Piśmie Świętym: „Non occides” (Wyj 20:13). Dziecko w łonie matki jest obrazem Boga i ma duszę nieśmiertelną. Państwo ma obowiązek chronić życie, a Kościół – głosić prawdę o świętości życia i potrzebie nawrócenia. Tylko w Chrystusie, Królu i Odkupicielu, znajdujemy prawdziwą wolność i życie wieczne. Współczesna sekta posoborowa, odrzucając tę prawdę, staje się współczynnikiem aborcji. Dlatego każdy katolik integralny musi odrzucić współpracę z tą sekto i trzymać się niezmiennej wiary przedsoborowej, oraz działać na rzecz przywrócenia Królestwa Chrystusa w społeczeństwie.
Za artykułem:
Gdy logika bierze urlop: nie można zabić liska, można zabić dziecko w łonie matki (opoka.org.pl)
Data artykułu: 16.02.2026



