Obraz przedstawiający katolickiego naukowca w laboratorium, modlącego się przed krzyżem, z probówką zawierającą DNA ryb, symbolizującymi badania dr. Krzysztofa Rakusa nad rybożerctwem i szczepionkami mRNA. Scena podkreśla brak odniesienia do Chrystusa jako Króla w współczesnej nauce.

Nauka bez Chrystusa: redukcjonizm w badaniach nad rybami

Podziel się tym:

Portal „Tygodnik Powszechny” publikuje wywiad z dr. Krzysztofem Rakusem, immunologiem porównawczym, który opisuje badania nad mechanizmami odporności ryb, wirusami atakującymi karpie i danio pręgowane oraz rozwojem szczepionek, w tym mRNA. Artykuł, choć merytoryczny z punktu widzenia biologii, całkowicie pomija jakiekolwiek odniesienie do Boga jako Stwórcy, do Chrystusa jako Króla wszystkiego stworzonego oraz do etycznych implikacji badań na zwierzętach. Jest to przejaw współczesnego materialistyczno-redukcjonistycznego paradygmatu naukowego, który – odcinając się od transcendencji – stwarwa iluzję obiektywizmu, podczas gdy w rzeczywistości jest ideologią wykluczającą prawdę o pochodzeniu i celu stworzenia. Taka nauka, pozbawiona kontekstu wiary, staje się formą niewiedzy, która nie prowadzi do poznania Boga, lecz do samozapętlenia w czysto przyczynowo-skutkowych opisach.


Faktograficzny poziom: Opis bez metafizyki

Artykuł szczegółowo opisuje badania immunologiczne na rybach: geny układu zgodności tkankowej u karpi, mechanizmy gorączki behawioralnej wywołanej przez wirusa KHV, czy zastosowanie szczepionek mRNA przeciwko TiLV. Wszystkie te fakty są przedstawione wyłącznie w kategoriach przyczynowo-skutkowych, jako rezultat ewolucyjnych dostosowań czy manipulacji wirusa. Brak jakiegokolwiek odniesienia do tego, że te złożone mechanizmy – od genów po cytokiny – są dziełem Boga i służą dobru stworzenia. Takie selektywne patrzenie na świat, które wyklucza Stwórcę, jest właśnie błędem potępionym przez Piusa IX w Syllabusie Błędów (błąd 3): „Human reason, without any reference whatsoever to God, is the sole arbiter of truth and falsehood”. Nauka, gdy odrzuca Boga, przestaje być prawdziwym poznaniem rzeczywistości i staje się ideologią.

Ponadto, artykuł wspomina o dobrostanie ryb w hodowli i eutanazji starych osobników, lecz nie pyta o moralność takich działań. Czy hodowanie ryb w celach spożywczych lub badawczych jest zgodne z prawem naturalnym? Czy eutanazja zwierząt może być dopuszczalna? Te pytania pozostają bez odpowiedzi, co jest symptomatyczne dla współczesnego redukcjonizmu, który redukuje moralność do kwestii „dobrostanu” w sensie utylitarnym, odcinając się od niezmiennych zasad dekalogu i prawa naturalnego.

Językowy poziom: Neutralność jako ideologia

Język artykułu jest techniczny i pozornie neutralny: „cytokiny prozapalne”, „gradient temperatury”, „szczepionki mRNA”, „transgeniczne linie danio”. Taki żargon naukowy, choć potrzebny, tworzy wrażenie obiektywizmu i wyklucza jakiekolwiek wartościowanie metafizyczne czy moralne. Użycie takiego języka jest świadomym lub nieświadomym narzędziem wykluczania transcendencji – jakoby świat dało się wyczerpać opisem czysto fizykalnym. To właśnie tzw. „język asekuracyjny”, potępiany przez św. Piusa X w Lamentabili sane exitu (propozycja 14: „Ewangeliści w wielu opowiadaniach podawali nie to, co rzeczywiście miało miejsce, ale to, co uważali, że przyniesie większą korzyść odbiorcom, chociażby to było fałszywe”) – choć tu nie o Ewangeliach, to o nauce: język ten służy nie odkrywaniu prawdy, lecz legitymizacji paradygmatu, który wyklucza Boga.

Dodatkowo, artykuł używa określeń jak „modelowy organizm” czy „platforma badawcza” w odniesieniu do ryb, co redukuje je do narzędzia. Taki język odzwierciedla postawę panowania nad stworzeniem, a nie służby mu w duchu pokory, jak uczył Chrystus: „Pan nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby sam służył” (Mt 20:28). Więc nawet w opisie naukowym powinien się przewijać szacunek dla stworzenia jako daru Bożego.

Teologiczny poziom: Pominięcie Chrystusa-Króla

Najgłębszym błędem artykułu jest całkowite pominięcie, że Chrystus jest Królem wszystkiego stworzonego. Jak uczy Pius XI w encyklice Quas Primas: „Chrystus Pan jest Królem serc z powodu swojej, przewyższającej naukę miłości… Chrystus ma władzę nad wszystkimi stworzeniami” i „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi”. Ryby, jako część stworzenia, podlegają Jego panowaniu. Badania nad nimi powinny być prowadzone w duchu posłuszeństwa tej władzy, dla chwały Boga i dobra ludzkości. Artykuł nie wspomina o tym, że immunologia ryb może pomóc w leczeniu chorób ludzi, co jest przykładem współpracy z Bożą Opatrznością w zarządzaniu stworzeniem.

Ponadto, artykuł nie porusza etyki badań na zwierzętach. Kościół uczy, że animals mają wartość przed Bogiem i są przedmiotem miłości Boga (por. Ps 104). Św. Tomasz z Akwinu mówi, że współczucie dla zwierząt jest cnotą, ponieważ prowadzi do współczucia dla ludzi. Eutanazja starych ryb w hodowli, o której mowa, powinna być rozważana w świetle piątego przykazania („nie zabij”) i zasady, że nie wolno bez potrzeby zabijać istot żywych. Artykuł traktuje to jako czysto techniczne zagadnienie, co jest przejawem relatywizmu moralnego.

Symptomatyczny poziom: Konsekwencja modernizmu

Artykuł jest typowym przykładem współczesnej nauki, która – odcinając się od Boga – staje się ideologią materialistyczną. To właśnie konsekwencja modernizmu potępionego przez św. Piusa X w Lamentabili sane exitu (propozycja 58: „All the rectitude and excellence of morality ought to be placed in the accumulation and increase of riches by every possible means”) i w Syllabusie (błąd 4: „All the truths of religion proceed from the innate strength of human reason”). Nauka, gdy nie uznaje Boga, kończy się na czysto przyczynowo-skutkowych opisach, które nie dają odpowiedzi na pytania o sens, cel czy moralność. Jest to „duchowość” bez Boga, która – jak ostrzegał Pius XI w Quas Primas – prowadzi do „zeświecczenia czasów obecnych” i „zburzenia całego społeczeństwa”.

Wreszcie, artykuł ilustruje, jak współczesny świat żyje w „królestwie Chrystusa” tylko słownie, a w rzeczywistości odrzuca Jego panowanie. Jak mówi Pius XI: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Nauka bez Chrystusa to właśnie takie usunięcie Boga z jednego z najważniejszych obszarów życia społecznego. Tymczasem, jak uczy ten sam papież, „nie ma w żadnym innym zbawieniu” (Dz 4:12), a więc i w nauce – jedynie w panowaniu Chrystusa może ona odnaleźć swój prawdziwy cel: służbę człowiekowi i chwałę Boga.


Za artykułem:
Ryby, wirusy i szczepionki. W morzach i stawach toczy się nieustanny wyścig zbrojeń
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 17.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.